Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Na Galapagos żyją ptasie wampiry. Skąd wziął się ich zwyczaj?

Przez Pokój Prasowy31 października, 20263 min odczytu

Wyspy Wolf i Darwin na północnym krańcu Galapagos są trudno dostępne, skaliste i bardzo suche. Żyje tam niewielki ptak Geospiza septentrionalis, zwany darwinką północną. Z daleka nie wyróżnia się szczególnie spośród innych zięb Darwina. Dopiero przy kolonii większych ptaków morskich można zobaczyć, skąd wzięła się jego nazwa.

Zięby siadają na grzbietach i ogonach głuptaków, zwłaszcza głuptaków z Nazca. Ostrymi dziobami naruszają skórę i spijają krew z rany. Zoolog Daniel Baldassarre i współpracownicy obserwowali takie zachowanie podczas wyprawy na odległe wyspy. Jak opisywali badacze, na jednym większym ptaku potrafi żerować kilka zięb naraz.

Większy ptak często nie przerywa odpoczynku i nie odpędza małego intruza. Jedno z możliwych wyjaśnień jest proste: niewielka rana nie wywołuje wystarczająco silnej reakcji, a miejsce pod nasadą piór ogonowych trudno dosięgnąć dziobem. Głuptak może też pilnować gniazda lub miejsca w kolonii i nie chcieć odlatywać z powodu dokuczliwego sąsiada.

Jak ptak staje się krwiopijcą


Najbardziej prawdopodobna hipoteza mówi o stopniowej zmianie zachowania. Przodkowie zięb mogli wyjadać pasożyty ze skóry i piór głuptaków. Obie strony na tym korzystały: większy ptak pozbywał się uciążliwych organizmów, a mniejszy zdobywał pokarm. Czasem jednak przy wyciąganiu pasożyta dochodziło do skaleczenia skóry.

Jeśli ptaki zaczęły wykorzystywać również krew z drobnych ran, mogło to stopniowo sprzyjać osobnikom o dziobach lepiej nadających się do nacinania skóry. Krew nie jest łatwym pożywieniem. Zawiera dużo białka i żelaza, ale dostarcza składników odżywczych w proporcjach odmiennych od nasion i owadów. Zwierzę, które regularnie z niej korzysta, musi radzić sobie z trawieniem i gospodarką mineralną. Właśnie dlatego biologów interesuje także to, co dzieje się wewnątrz przewodu pokarmowego ptasich wampirów.

Badanie opublikowane w 2018 r. w czasopiśmie „Microbiome” porównało bakterie jelitowe 114 osobników należących do 12 gatunków zięb Darwina z dziewięciu wysp. Większość gatunków miała dość podobny skład mikroorganizmów. Zięby wampirze wyraźnie się wyróżniały: w ich jelitach wykryto bakterie spotykane także u zwierząt odżywiających się mięsem.

Co jedzą, kiedy nie piją krwi


Zięby wampirze nie żywią się wyłącznie krwią. Zjadają nasiona, owady, jaja ptaków morskich, a także resztki pokarmu i inne dostępne materiały. Baldassarre podkreśla, że są oportunistami: korzystają z tego, co można znaleźć w danym miejscu i porze roku. Krew stanowi około jednej dziesiątej ich całej diety.

Na Wolf i Darwin bardzo trudno o wodę słodką. Dlatego badacze rozważają, czy krew nie pomaga ziębom również uzupełniać płynów. To na razie hipoteza, a nie udowodniona odpowiedź. Podobnie przypuszczenie, że ptaki częściej piją krew podczas wyjątkowo suchych okresów, wymaga dalszych obserwacji prowadzonych w różnych sezonach.

Zięby Darwina są znanym przykładem ewolucji przez dobór naturalny. Ich wspólni przodkowie dotarli na archipelag, a potomkowie przystosowali się do odmiennych warunków na poszczególnych wyspach. U jednych gatunków ważne stały się duże dzioby do rozłupywania nasion, u innych sprawne zbieranie owadów. Zięba – wampir pokazuje, jak daleko może pójść specjalizacja w środowisku o ograniczonych zasobach.

Krwiopijstwo nie oznacza, że zięby zawsze zabijają swoje ofiary. Badacze obserwowali rzadkie przypadki ataków prowadzących do śmierci piskląt, lecz zwykle ptaki pobierają niewielką ilość krwi. Z punktu widzenia głuptaka taka relacja przypomina raczej kontakt z pasożytem niż atak dużego drapieżnika.

Obecnie Geospiza septentrionalis jest uznawana za osobny gatunek. Wcześniej klasyfikowano ją jako podgatunek innej zięby. Jej ograniczony zasięg sprawia, że stan populacji zależy od warunków panujących na zaledwie dwóch małych wyspach. Badacze muszą więc badać te ptaki ostrożnie: samo dotarcie do kolonii wymaga trudnej wyprawy, a wrażliwych siedlisk nie można niepotrzebnie zakłócać.

Czytaj Dalej

Ni to zając, ni to sarna. To nietypowe zwierzę jest zawrotnie szybkie

Pies się boi, choć tego nie widać. Dziesięć sygnałów lęku

Czerwony sok na zęby? Tak, te owoce mają zaskakujące właściwości

Koniec spacerów po słowackich Tatrach na pół roku. Ostatni dzwonek

Tropikalne zwierzęta uciekają na północ. Wszystko przez jedno zjawisko

200 krajów dyskutowało o postępującym niszczeniu przyrody. Marne efekty

Znaleziono ślad psiej łapy sprzed 3700 lat. Można się wzruszyć

Niedźwiedzie polarne pokochały śmieci. Nauczą kamery, aby je wykrywały

Rekordowa liczba martwych wielorybów. Przyrodnicy rozkładają ręce

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.