Podleśniczy z Leśnictwa Kania w woj. zachodniopomorskim miał wyjątkowe szczęście. W mroźny dzień udało mu się spotkać na drodze dwa rysie, mimo że te największe dzikie koty stronią od towarzystwa ludzi. Zwierzęta nic nie robiły sobie z jego obecności i głośno nawoływały. Leśnikowi udało się nagrać to wyjątkowe spotkanie.