Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Największy mozozaur świata przebijał tyranozaura. Wielki jak autobus

Przez Pokój Prasowy22 maja, 20263 min odczytu

  • Nowy gatunek ogromnego mozazaura z epoki kredy został nazwany Tylosaurus rex, a jego rozmiary porównywane są do wieloryba humbaka, żarłacza białego lub autobusu szkolnego.

  • Odkryte skamieniałości, głównie z północnego Teksasu, pozwoliły wyodrębnić ten gatunek na podstawie różnic w wielkości i budowie zębów w stosunku do wcześniej opisanych tylozaurów.

  • Tylosaurus rex osiągał długość do 13 metrów i był szczytowym morskim drapieżnikiem swoich czasów.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Nowy król dorównywał mu wielkością, którą naukowcy szacują na 7 do 13 metrów. A to tyle, co duża samica tyranozaura rexa. Ten lądowy drapieżnik z epoki kredy, nazwany „królem tyranem jaszczurów”, osiągał właśnie 13 metrów, co nie czyniło go największym mięsożernym dinozaurem, ale stawiało w czołówce.

Zwierzęta żyjące w morzach epoki kredy bywały równie wielkie, o ile nie większe. Szczególny terror siały mozazaury, jedne z największych wyspecjalizowanych drapieżników morskich w dziejach.

Dzisiejsze wieloryby bywają większe, kaszaloty osiągają nawet 20 metrów, ale polują głównie na głowonogi (nawet duże). Mozazaury o kilkunastometrowych ciałach i paszczach uzbrojonych w spore zęby polowały na wszystko, co zdołały w morzu chwycić.

Tylozaury były jednymi z największych morskich drapieżników


Do najbardziej imponujących mozazaurów należały tylozaury, których dotąd rozpoznaliśmy siedem gatunków, aczkolwiek niektórzy wyodrębniają ich znacznie więcej. Pierwszymi były Tylosaurus proriger i Tylosaurus nepaeolicus znalezione jeszcze w XIX w. podczas wyścigu po „białe złoto”, czyli kości prehistorycznych zwierząt na Dzikim Zachodzie.

Ta gorączka była wówczas równie duża jak gorączka złota i doprowadziła do odkrycia wielu najbardziej znanych dzisiaj gatunków. Tylosaurus nepaeolicus robił wtedy wrażenie jako zapewne morderczy morski drapieżnik.


Tylozaury siały grozę w wodach świata w epoce kredyScience Photo LibraryEast News


Ostatnim odkrytym tylozaurem był Tylosaurus saskatchewanensis opisany w Kanadzie w 2018 r. Teraz udało się opisać kolejnego, nazwanego Tylosaurus rex.

Drapieżnik został opisany na podstawie skamieniałości sprzed 80 mln lat, znalezionych głównie w północnym Teksasie dziesiątki lat temu. Odpowiednia analiza skamieniałości zgromadzonych w dotychczasowych zbiorach pozwoliła wyłonić nowy, nieznany dotąd gatunek morskiego łowcy ogromnych rozmiarów.

Nowy tylozaur pływał na terenie Teksasu


Udało się to po przejrzeniu kości przypisywanych dotąd gatunkowi Tylosaurus proriger opisanemu ponad 150 lat temu. Kości znajdowały się w zbiorach Harvard Museum of Comparative Zoology.

Naukowcy podejrzewali, że ten okaz, a także ponad tuzin podobnych skamieniałości przechowywanych w innych instytucjach, należały do innego zwierzęcia. Były większe od innych tylozaurów, miały również delikatnie ząbkowane zęby – cechę rzadką wśród mozazaurów.

Poza tym Tylosaurus proriger żył na terenie dzisiejszego Kansas ok 84 mln lat temu, a pozostałe skamieniałości pochodziły głównie z Teksasu i były młodsze o 4 mln lat. Szczątki te wydobyto ze sztucznego zbiornika wodnego koło Dallas.


Prehistoryczny morski drapieżnik z rozdziawioną paszczą trzyma zdobycz między zębami, a w tle kilka pływających ryb.

Tylozaury mogły polować na wczesne morskie ptaki epoki kredyJAMES KUETHEREast News


To nie tylko formalny zabieg, polegający na innym opisie znanych już szczątków. Wedle paleontologów to kamień milowy w badaniach nad ewolucją tylozaurów w epoce kredy. Wygląda na to, że kluczowe znaleziska w tej materii mogą pochodzić właśnie z Teksasu.

„W Teksasie wszystko jest większe, w tym najwyraźniej mozazaury” – powiedziała Amelia Zietlow, główna autorka nowego badania. Nowy tylozaur na pewno był szczytowym drapieżnikiem oceanów przed 80 mln lat, zdolnym do upolowania każdego ówczesnego zwierzęcia. „To kolejny przerażający t-rex, ale ten terroryzował morza, a nie lądy” – komentują paleontologowie.

Tylozaury – przerażające drapieżniki dawnych mórz

Tylozaury należały do mozazaurów, wielkich morskich drapieżników znanych już od XVII w., odkąd pierwszą ich czaszkę znaleziono nad rzeką Moza w Holandii. Tylozaury wyewoluowały pod koniec kredy, gdy morskie życie mocno się zmieniało. 

Znikały ichtiozaury, wymierały plezjozaury, więc być może te drapieżniki polowały na inną zdobycz – duże ryby, nawet rekiny czy ptaki morskie albo głowonogi. Te morskie zwierzęta spokrewnione ze współczesnymi waranami znajduje się w skałach Ameryki Północnej, której dwie części przedzielało wtedy morze.

Czytaj Dalej

Psy dingo były grzebane jak ludzie. Wyjątkowe odkrycie w Australii

Próbowali usunąć ciało humbaka, bo może eksplodować. Nie udało się

Dramatyczne sceny w Afryce. Ekspert o epidemii Eboli: to inny szczep wirusa

Tawułka do cienia. Ta bylina odmieni ciemny ogród

Powojnik górski tworzy morze różowych kwiatów. Jak sadzić to pnącze?

Dlaczego tyranozaur miał małe łapki? Naukowcy odkrywają przyczynę

Wychuchol to krewny polskiego kreta. Najdziwniejszy ssak kocha wodę

Miniaturowy orzełek widziany w Polsce. Kiedyś straciliśmy te ptaki

Nowy rekord systemu kaucyjnego. Twórca butelkomatów dostał prawie 4000 zł

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.