-
Wołodymyr Zełenski odbył rozmowę z wysłannikami prezydenta Trumpa, Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem.
-
Zełenski przekazał, że trwają rozmowy na temat ustalenia terminów wizyty amerykańskich wysłanników w Ukrainie oraz opracowania agendy spotkania.
-
Według „The New York Times” Ukraina preferuje, by rolę mediatora pełnił szef CIA John Ratcliffe, którego postrzega jako bardziej neutralnego niż Kushner i Witkoff.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Dialog między zespołami negocjacyjnymi USA i Ukrainy trwa nieprzerwanie, a teraz rozmawiamy o ustaleniu terminów wizyty na Ukrainie. Taka podróż byłaby niezwykle korzystna dla wypracowania rozwiązań pokojowych” – czytamy we wpisie Wołodymyra Zełenskiego zamieszczonym na platformie X.
Podczas rozmowy telefonicznej prezydent Ukrainy przekazał amerykańskim wysłannikom informacje dotyczące „sytuacji na polu bitwy, gdzie rosyjskie postępy są skromne i okupione ogromnymi stratami, oraz o nalotach”. Jak stwierdził Zełenski, „Steve i Jared znają wiele szczegółów”.
Negocjacje Rosja-Ukraina. Ratcliffe zamiast Witkoffa i Kushnera?
Ukraiński przywódca zapowiedział ustalenie szczegółów dotyczących potencjalnej wizyty Witkoffa i Kushnera w Kijowie. „Nasze zespoły będą w stałym kontakcie, aby opracować agendę i najbardziej odpowiedni harmonogram dalszej komunikacji” – przekazał Zełenski.
„The New York Times” wskazuje, że w roli obecnych wysłanników Donalda Trumpa lepiej, zdaniem Ukrainy, sprawdziłby się John Ratcliffe, który w ubiegłym tygodniu złożył niezapowiedzianą wizytę na Kremlu.
Jego zadaniem miało być nakłonienie Rosjan do zawarcia porozumienia, zanim ich sytuacja militarna i gospodarcza ulegnie pogorszeniu. Adresatem tego komunikatu był dyrektor FSB Aleksandr Bortnikow. Dziennik wskazuje, że podróż Ratcliffe’a to „najnowsza próba administracji Trumpa, by tchnąć nowe życie w negocjacje, które utknęły w martwym punkcie”.
„NYT”: Kushner i Witkoff „zbyt blisko” z Rosją, Ratcliffe „bardziej neutralny” dla Kijowa
Jak czytamy, zaangażowania urzędnika zajmującego się bezpieczeństwem narodowym do rozmów pokojowych oczekują europejscy politycy, którzy naciskają w tej sprawie na prezydenta USA. Miałby to być ktoś, kto jest w stanie wysłać Rosji stanowczy komunikat – taki, jaki w ubiegłym tygodniu wysłał szef CIA.
Włączenie Ratcliffe’a w negocjacje pokojowe spełniłoby oczekiwania Ukrainy, która postrzega Kushnera i Witkoffa jako zbyt blisko związanych z Rosjanami. Z tego względu szef amerykańskich służb wywiadowczych, biorąc pod uwagę jego twarde stanowisko wobec Moskwy, potencjalnie pełniłby funkcję „bardziej neutralnego” mediatora – wskazuje „NYT”.