Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Nie chcą płacić kary za Niedzielskiego. Nowa minister tłumaczy

Przez Pokój Prasowy25 stycznia, 20242 min odczytu

– Gdyby tak było, że urząd może popełnić błąd, przestępstwo, wykroczenie urzędnicze, to zapłaciłby urząd. Ale ponieważ to człowiek popełnił ten błąd, używając eufemizmu, to człowiek musi zapłacić. Ten człowiek nie nazywa się Izabela Leszczyna, tylko Adam Niedzielski – tłumaczyła w TVN24 nowa minister zdrowia. 

Polityk Platformy Obywatelskiej przekazała, że zaskarżyła decyzję Urzędu Ochrony Danych Osobowych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. – Czekamy na wyrok. Podatnik nie może płacić za wysokiego urzędnika, w żadnym razie – zapewniła Izabela Leszczyna.

Kara to finał głośnej sprawy, do której doszło w czasie prekampanii wyborczej. 

Sprawa Adama Niedzielskiego. Ujawnienie danych i kara

Ówczesny minister Adam Niedzielski wywołał oburzenie środowiska medycznego, ujawniając na Twitterze, jakie leki przepisał dla siebie lekarz, który w „Faktach” TVN mówił o problemach z wystawianiem recept.

„We wczorajszym wydaniu usłyszeliśmy, że pacjenci po operacjach ortopedycznych w Poznaniu nie dostali przez ostatnie dwa dni recept na leki przeciwbólowe. Sprawdziliśmy w Poznaniu. I co? Pacjenci po operacjach ortopedycznych otrzymywali recepty na wskazane leki!!” – napisał Niedzielski.

Po wybuchu afery minister zdrowia stracił stanowisko, w ostatniej chwili został także wykreślony chwili z list wyborczych Prawa i Sprawiedliwości.

Piotr Pisula – lekarz cytowany we wpisie ówczesnego szefa resortu zdrowia – zażądał przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 100 tys. złotych.

Kara za Adama Niedzielskiego. Decyzja UODO

Sprawą zajął się także Urząd Ochrony Danych Osobowych. W toku postępowania ustalono, że administratorem ujawnionych danych jest minister zdrowia jako organ. „To on został wyposażony w określone uprawnienia, pozwalające mu na dostęp do danych przetwarzanych we wspomnianym systemie w ściśle zdefiniowanych przypadkach i w określonych celach” – wskazano w komunikacie.

„Dane lekarza zostały ujawnione z naruszeniem przepisów RODO oraz krajowych regulacji szczególnych, za przestrzeganie których odpowiedzialność ponosi administrator danych, czyli minister zdrowia” – dodał urząd.

W ocenie UODO bez znaczenia było miejsce publikacji danych osobowych, gdyż minister zdrowia nie miał prawa publikować ich w żaden sposób.

Jednocześnie w decyzji wskazano, że osoba, której dotyczyło naruszenie, może dochodzić swoich praw zarówno przed sądem cywilnym, jak i złożyć skargę do Prezesa UODO na niezgodne z prawem przetwarzanie jej danych osobowych przez Adama Niedzielskiego, działającego „prywatnie” jako osoba fizyczna.

Czytaj Dalej

Donald Tusk reaguje na pikiety przed swoim domem. „Szczyt odwagi”

Matura 2026. Biologia i filozofia. Gdzie szukać arkuszy CKE i odpowiedzi?

Immunitet Wojciecha Króla. Prokuratura Europejska z wnioskiem do Sejmu

Sondaż CBOS. Konfederacja depcze po piętach PiS-owi. Lider bez zmian

Katastrofa Dromadera. MKiŚ i Lasy Państwowe ucinają spekulacje

Zmiana w armii. Gen. Mariusz Chmielewski na czele Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni

Rosja zagraża Polsce, ABW ujawnia skalę. Modus operandi z Ukrainy

Trump zaszachował Niemcy. Polska może skorzystać z niespodziewanej okazji

Polityczny WF. Zaskakująca scena w Sejmie, nie zauważyli premiera.

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.