Podczas wtorkowej konferencji prasowej rzecznik prokuratury w Białej Podlaskiej poinformował, że w ramach śledztwa w sprawie zabójstwa 44-letniego Roberta K., znanego jako Siemion Skriepiecki, zatrzymano obywateli Białorusi.
– W tej sprawie zostały zatrzymane dwie osoby, ale do chwili obecnej nie zostały przedstawione zarzuty żadnemu z tych mężczyzn. Ich udział w tej sprawie jest przedmiotem intensywnych weryfikacji – poinformował.
Śledczy nie wykluczają możliwości zatrzymania kolejnych osób. Rzecznik prokuratury dodał, że śledztwo zostało wszczęte w kierunku artykułu 148 paragraf 2, czyli zabójstwa kwalifikowanego z broni palnej.
W trakcie konferencji ujawniono również przebieg zdarzenia. Ze słów prokuratora wynika, że do 44-latka, który przebywał na chodniku, podszedł inny mężczyzna i oddał trzy strzały.
– Następnie, po upadku ofiary, podszedł do niej i oddał kolejne dwa strzały. Wnioski nasuwają się same, ale ja jestem zobligowany do opierania się na faktach, a nie na domysłach – podkreślił.
Wstępne oględziny zwłok wykazały pięć ran wlotowych oraz dwie wylotowe. Przedstawiciel prokuratury ujawnił, że ślady po postrzałach ujawniono na głowie oraz klatce piersiowej ofiary. Na miejscu zdarzenia śledczy zabezpieczyli łuski i jeden nabój kalibru 9 mm.
W związku ze sprawą Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie podjął decyzję o powołaniu specjalnej grupy śledczej, która ma namierzyć sprawcę oraz osoby, które mogły pomagać mu w przygotowaniu zbrodni lub ucieczce. Sprawa została przekazana Prokuraturze Okręgowej w Lublinie.
Wkrótce więcej informacji.