-
Nowe przepisy wchodzą w życie. Kiedy umowa zlecenie lub B2B może zostać uznana za etat?
-
Kontrole w miejscach pracy. Jak to będzie wyglądać?
-
Nie tylko szersze uprawnienia. Ustawa wprowadza również inne zmiany
Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej: „Celem ustawy jest przede wszystkim walka z wypychaniem pracowników na pozorne umowy cywilnoprawne i tym samym pozbawianie ich należnych im praw pracowniczych”. Nowelizacja wprowadza narzędzia umożliwiające skuteczniejsze egzekwowanie obowiązującego prawa.
Jedną z najważniejszych zmian jest nadanie okręgowym inspektorom pracy szerszych uprawnień umożliwiających wydawanie decyzji w sprawie przekształcania umów zlecenie czy umów B2B w umowy o pracę. „Nie będzie to jednak jednoosobowa decyzja inspektora, lecz odpowiednio zaprojektowany, wieloetapowy proces chroniący wszystkie strony” – czytamy na stronie rządowej.
Nowe przepisy wchodzą w życie. Kiedy umowa zlecenie lub B2B może zostać uznana za etat?
Umowa zlecenie lub B2B może zostać uznana za pracę na etacie w sytuacji, gdy zostaną spełnione ku temu pewne przesłanki. Cechami charakterystycznymi dla stosunku pracy są:
-
Polecenia służbowe: Otrzymujesz od przełożonego codzienne zadania i musisz się z nich rozliczać;
-
Stały grafik: Masz sztywno narzucone godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy;
-
Służbowy sprzęt: Korzystasz z laptopa, telefonu lub narzędzi należących do firmy;
-
Zgoda na wolne: Musisz prosić szefa o akceptację wolnego dnia (odpowiednik urlopu);
-
Stała pensja: Co miesiąc wystawiasz fakturę na tę samą kwotę, bez względu na liczbę zleceń.
Co istotne – w pierwszej kolejności PIP wydaje polecenie usunięcia naruszeń. Dopiero w przypadku jego niewykonania, składany jest wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o przekształcenie danej umowy w umowę o pracę. Pracodawca bądź pracownik mogą odwołać się od decyzji do sądu pracy.
Warto wiedzieć, że pracodawca, który pomimo zaistnienia stosunku pracy, podpisał z daną osobą umowę cywilnoprawną, może zostać ukarany grzywną. Mowa tutaj o kwocie wynoszącej nawet 60 tys. zł.
Ustawodawca przewidział jednak roczny okres przejściowy. W jego trakcie, pracodawcy, którzy dobrowolnie zmienią umowy cywilnoprawne na umowy o pracę, mogą uniknąć kary.
Kontrole w miejscach pracy. Jak to będzie wyglądać?
Podczas konferencji zapowiadającej zmiany szef PIP Janusz Krasoń zapowiedział:
– Przygotowaliśmy metodykę kontroli. Przygotowaliśmy bardzo starannie liderów, którzy we wszystkich okręgowych inspektoratach pracy, również w powiatach, będą prowadzili ten proces, wspierając wszystkich innych, którzy tego zadania się podejmą.
Dodał przy tym, że kontrole planowe będą prowadzone najwcześniej od przyszłego roku, w najbliższych miesiącach inspekcja skupi się na skargach.
– Nie zamierzamy organizować nagonki na jakąkolwiek branżę, ale żadnej branży nie wykluczamy. Będziemy kontrolować i reagować wszędzie tam, gdzie łamane są przepisy Kodeksu pracy – powiedział szef PIP.
Nie tylko szersze uprawnienia. Ustawa wprowadza również inne zmiany
Nadanie inspektorom dodatkowych uprawnień to niejedyna zmiana, jaką przynoszą nowe przepisy. Chodzi tu między innymi o umożliwienie wymiany danych pomiędzy Państwową Inspekcją Pracy, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych oraz Krajową Administracją Skarbową w celu usprawnienia kontroli.
Ponadto, pracodawcy będą mogli wystąpić do PIP o dokonanie interpretacji indywidualnej. Jak czytamy na stronie rządowej, mowa tutaj o wniosku o sprawdzenie „czy sposób, w jaki zatrudnia swoich pracowników jest zgodny z prawem, a jeżeli nie – jak doprowadzić je do stanu zgodnego z prawem”.
-
Nowe informacje o zwolnieniu sygnalisty. Warszawski ZDM pokazał dokumenty
-
Lekarz rekordzista zarobił pół miliona w dwa miesiące. Teraz tłumaczy