-
Zmiany w e-TOLL. Kierowcy zaoszczędzą
-
Koniec opłat dla aut z przyczepą kempingową
-
Droga podróż samochodem z przyczepą kempingową
Zmiany w e-TOLL. Kierowcy zaoszczędzą
Elektroniczny pobór opłat e-TOLL przechodzi zmiany od kilku lat. W przypadku samochodów osobowych, motocykli i pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony był obowiązkowy do 30 czerwca 2023 r. Jednak od lipca ubiegłego roku przejazd drogami zarządzanymi przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad takie pojazdy nie muszą płacić za przejazdy.
Pozostali kierowcy, czyli ci poruszający się pojazdami o masie pojazdu lub zestawie przekraczającą 3,5 tony, muszą płacić. Dotyczy to także posiadaczy autobusów niezależnie od jego masy całkowitej.
Dotyczy to jednocześnie aut osobowych z przyczepą kempingową. A to od lat oburza kierowców, którzy podnoszą absurdalność takiego samego traktowania ciężarówek i kamperów czy aut z przyczepami kempingowymi. Jest jednak szansa, że wszystko zmieni się przed tegorocznymi wakacjami.
Koniec opłat dla aut z przyczepą kempingową
Pod koniec maja Sejm uchwalił ustawę, która pozwoli na zwolnienie z opłat za przejazd po drogach krajowych dla nowej grupy kierowców. Nowelizacja obejmuje przede wszystkim kierowców samochodów osobowych oraz lekkie pojazdy dostawcze, które ciągną wspomniane przyczepy kempingowe, przyczepę podłodziową czy lawety do celów prywatnych. Po zmianach decydująca będzie masa samego pojazdu silnikowego.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 429 posłów, jeden był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Zgodnie z polską ścieżką legislacyjną ustawa trafi teraz do Senatu, który ma 30 dni na podjęcie decyzji. Wyłączenie ma obejmować także pojazdy spoza Polski. A to ucieszy Słowaków czy Czechów, którzy polubili wakacje nad polskim morzem.
Ostateczną decyzję o tym, czy ustawa wejdzie w życie, podejmie prezydent.
Droga podróż samochodem z przyczepą kempingową
System poboru opłat e-TOLL został w tym roku rozszerzony o 645 km i w efekcie obowiązkiem uiszczania opłat obejmuje już niemal 5,9 tys. km dróg. Nowe płatne odcinki objęły m.in. fragmenty A2 między Kałuszynem i Siedlcami oraz drogi ekspresowe S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61. Płatności wprowadzono też na wybranych odcinkach DK8, DK12, DK50 i DK91.
A opłaty za przejazd autem z przyczepą kempingową są wysokie. Jak donosi „Rzeczpospolita”, koszt przejazdu najszybszą trasą z Krakowa do Chłapowa nad Bałtykiem może wynieść nawet 300 zł, a z Warszawy do Sopotu ponad 200 zł.
-
Nieoczekiwany skutek systemu kaucyjnego w Szczecinie. „Wolą pieniądze”
-
Miało być lepiej, są wątpliwości. W grze dopłaty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych