-
Cztery dni intensywnych opadów na Sumatrze spowodowały śmierć dziesiątek orangutanów tapanulijskich oraz znaczną utratę ich siedlisk.
-
Badania wykazały, że ekstremalne zjawisko pogodowe doprowadziło do śmierci około 7 procent światowej populacji tego gatunku i zniszczenia ponad 8000 hektarów lasów Batang Toru.
-
Naukowcy podkreślili, że bez szybkich działań na rzecz ochrony środowiska i wsparcia dla programów ratunkowych, orangutany tapanulijskie mogą stanąć w obliczu wymarcia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zagrożone są orangutany tapanulijskie (Pongo tapanuliensis). To najmniej liczna spośród wszystkich współcześnie żyjących małp człekokształtnych. Gatunek został formalnie opisany dopiero w 2017 r., a obecnie jego populacja liczy około 800 osobników żyjących wyłącznie w ekosystemie Batang Toru na północy Sumatry. Już przed ostatnią katastrofą zwierzęta zmagały się z presją wynikającą z utraty siedlisk, rozwoju infrastruktury, działalności górniczej oraz fragmentacji lasów.
Katastrofa, która wstrząsnęła światem nauki
Według najnowszych ustaleń opublikowanych w czasopiśmie Current Biology, pod koniec listopada 2025 r. północną Sumatrę nawiedziły wyjątkowo intensywne opady. W ciągu zaledwie czterech dni spadło ponad 1000 milimetrów deszczu. Tak ogromna ilość wody doprowadziła do masowych osuwisk oraz powodzi, które zniszczyły znaczną część lasów stanowiących schronienie dla orangutanów tapanulijskich.
Badacze oszacowali, że w wyniku katastrofy zginęło około 58 osobników. To aż 7 proc. całej światowej populacji tego gatunku i około 11 proc. lokalnej populacji zamieszkującej najbardziej dotknięty obszar. Jednocześnie zniszczeniu uległo około 8300 hektarów kluczowego siedliska, co odpowiada 11,7 proc. najważniejszego obszaru występowania tych zwierząt.
To niezwykle niepokojące dla przyszłości tego gatunku
Jak podkreślił naukowiec, w przypadku małych i rozproszonych populacji pojedyncze ekstremalne zjawisko pogodowe może mieć konsekwencje dla całego gatunku.
Naukowcy sprawdzili skalę strat krok po kroku
Badania przeprowadził międzynarodowy zespół naukowców związanych m.in. z Liverpool John Moores University, Universitas Indonesia, organizacją Borneo Futures oraz ekspertami zajmującymi się wpływem zmian klimatu na ekstremalne zjawiska pogodowe. Analiza objęła dane satelitarne, mapowanie osuwisk, obserwacje terenowe oraz modelowanie liczebności populacji orangutanów przed i po katastrofie.
Naukowcy wykorzystali zdjęcia satelitarne do identyfikacji obszarów zniszczonych przez osuwiska. Następnie zestawili je z wcześniejszymi danymi dotyczącymi rozmieszczenia orangutanów. Dzięki temu mogli oszacować liczbę zwierząt, które znajdowały się na terenach dotkniętych katastrofą. Dodatkowo przeanalizowano wpływ zmian klimatu na intensywność opadów i ustalono, że globalne ocieplenie zwiększyło siłę tego epizodu deszczowego nawet o około 50 proc.
Liczebność tego gatunku jest już bardzo niska, dlatego każda dodatkowa śmiertelność ma ogromne znaczenie
Naukowiec zaznaczył, że osuwiska stanowią szczególnie niebezpieczne zagrożenie dla populacji ograniczonej do niewielkiego obszaru.
Zmiany klimatu uderzają w najrzadszą małpę świata
Autorzy publikacji wskazują, że katastrofa nie była jedynie skutkiem wyjątkowo intensywnych opadów. Coraz więcej dowodów pokazuje, że zmiany klimatyczne zwiększają prawdopodobieństwo występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych w regionie Azji Południowo-Wschodniej. W rezultacie podobne katastrofy mogą zdarzać się częściej niż dotychczas. Dodatkowym problemem pozostaje degradacja środowiska. Organizacje ekologiczne od lat zwracają uwagę, że wycinka lasów, rozwój kopalń oraz inwestycje infrastrukturalne osłabiają naturalną odporność ekosystemu Batang Toru. W efekcie zbocza stają się bardziej podatne na osuwiska, a lasy gorzej radzą sobie z magazynowaniem ogromnych ilości wody.
„W krajobrazach, gdzie populacje są małe i rozproszone, takie zdarzenia mogą mieć skutki dla całej populacji” – ostrzegł prof. Serge Wich. Jego zdaniem zagrożenie nie dotyczy już pojedynczych grup zwierząt, lecz przyszłości całego gatunku.

Rokowania są bardzo niepokojące
Największe obawy naukowców budzi fakt, że orangutany tapanulijskie od lat znajdują się na granicy przetrwania. Wcześniejsze badania wskazywały, że nawet coroczny spadek liczebności przekraczający 1 proc. może prowadzić do wymarcia populacji. Tymczasem jedno ekstremalne zdarzenie pogodowe doprowadziło do strat wielokrotnie większych.
Badacze podkreślają, że odbudowa populacji będzie bardzo trudna. Orangutany rozmnażają się wyjątkowo wolno. Samice rodzą młode średnio raz na kilka lat, dlatego odtworzenie utraconych 58 osobników może potrwać dziesięciolecia. Co więcej, część siedlisk została trwale zniszczona, co ogranicza możliwości odbudowy populacji.
Zdaniem autorów badań konieczne jest natychmiastowe wstrzymanie działań prowadzących do dalszej degradacji środowiska oraz rozszerzenie obszarów chronionych. Naukowcy apelują także o międzynarodowe finansowanie programów ratunkowych i stworzenie długoterminowego planu ochrony gatunku.
„Potrzebny jest dobrze finansowany plan działań dla tego gatunku” – stwierdził Erik Meijaard, zwracając uwagę, że bez skoordynowanej współpracy rządu, organizacji pozarządowych i środowiska naukowego szanse na odwrócenie negatywnego trendu będą niewielkie.
Czy można jeszcze uratować orangutany tapanulijskie?
Eksperci nie mają wątpliwości, że najbliższe lata będą kluczowe. Władze Indonezji już rozpoczęły analizę działalności przemysłowej prowadzonej w regionie Batang Toru i zapowiedziały ocenę wpływu inwestycji na bezpieczeństwo ludzi oraz przyrody. To jednak dopiero pierwszy krok.
Jeżeli nie uda się ograniczyć utraty siedlisk, zmniejszyć ryzyka kolejnych katastrof oraz zahamować skutków zmian klimatycznych, orangutany tapanulijskie mogą stać się pierwszą współczesną małpą człekokształtną, która zniknie z powierzchni Ziemi. Naukowcy ostrzegają, że wydarzenia z Sumatry są sygnałem alarmowym nie tylko dla ochrony tego jednego gatunku, ale także dla wszystkich ekosystemów zagrożonych przez coraz bardziej gwałtowne skutki globalnego ocieplenia.
-
Niewielu się spodziewało takiej kariery. Stały się gwiazdami kina
-
Niesamowite podobieństwa między orangutanami i ludźmi