Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Pani Joanna z Krakowa triumfuje. Rzecznik Praw Pacjenta wydał opinię

Przez Pokój Prasowy19 stycznia, 20243 min odczytu

Sprawą pani Joanny z Krakowa żyła cała Polska. W połowie lipca kobieta wyznała w rozmowie z „Faktami” TVN, że zażyła tabletki wczesnoporonne, by przerwać swoją ciążę. Gdy zaczęła czuć się źle, zadzwoniła do swojej lekarki z prośbą o pomoc.

Do domu kobiety przyjechała policja, która przetransportowała ją do szpitala. Tam doszło do kontrowersyjnej interwencji służb. – Dwie funkcjonariuszki kazały mi się rozebrać do naga, robić przysiady i kaszleć – relacjonowała w rozmowie z „Wydarzeniami” Polsatu.

Rzecznik Praw Pacjenta o pani Joannie. „Naruszono prawa pacjenta”

Teraz głos w sprawie zabrał Rzecznik Praw Pacjenta. Jak czytamy w komunikacie Bartłomieja Chmielowca, w krakowskiej lecznicy „doszło do naruszenia praw pacjenta przez niektóre podmioty uczestniczące w udzielaniu świadczeń zdrowotnych” pani Joannie. W ocenie rzecznika działania funkcjonariuszy policji były niedopuszczalne.

RPP podkreśla, że sprawa była wielowątkowa. W trakcie postępowania przeanalizowano szeroki materiał dowodowy, obejmujący cały proces udzielenia świadczeń – od pierwszego telefonu kobiety do momentu wypisu ze szpitala.

W opinii Chmielowca psychiatra pani Joanny działała „w sposób prawidłowy, z poszanowaniem prawa do intymności i godności”. „Obowiązkiem lekarza było jednak zachowanie w tajemnicy danych wrażliwych pani Joanny podczas rozmowy telefonicznej z funkcjonariuszem policji” – zastrzeżono w komunikacie i dodano, że niektóre z informacji na temat zdrowia pacjentki udzielone mundurowym „wykraczały poza (dozwolony – red.) zakres”.

Rzecznik zaznaczył jednocześnie, że o ewentualnym naruszeniu zasad wykonywania zawodu lekarza będzie decydować Naczelna Izba Lekarska.

RPP: Policja nie uszanowała intymności i godności pacjentki

W komunikacie rzecznika stwierdzono, że błędem w udzielaniu pomocy było przetransportowanie pani Joanny do szpitala, który nie posiadał oddziału ginekologiczno-położniczego. Chmielowiec dodał również, że czynności podejmowane przez mundurowych nie uszanowały intymności i godności pacjentki.

„Ocena ta dotyczy sytuacji, w której funkcjonariusze policji w trakcie hospitalizacji pacjentki podjęli działania interwencyjne, mimo że ich obecność nie była niezbędna dla udzielenia pacjentce świadczeń zdrowotnych” – czytamy. Z opinii wynika także, że potrzeby obecności policjantów nie zgłaszał nikt z personelu medycznego.

Rzecznik wystąpił ponadto do komendanta głównego policji i przedstawił mu swoją ocenę działań funkcjonariuszy. „Jednocześnie (RPP – red.) zadeklarował gotowość pomocy, celem wypracowania dobrych praktyk w trakcie udzielenia świadczeń zdrowotnych osobom, które znajdują się w szczególnej sytuacji, z uwzględnieniem skutecznej ochrony praw pacjenta do intymności i godności” – zakończono oświadczenie.

Pani Joanna o opinii rzecznika praw pacjenta. „Ogromny sukces”

Do wyników prac Bartłomieja Chmielowca odniosła się za pośrednictwem mediów społecznościowych sama zainteresowana. Jak oceniła na wstępie, rozstrzygnięcie RPP uznaje za „wspaniałą wiadomość”. „Dla mnie to ogromny sukces w walce, którą podjęłam razem z fundacją Federa przeciw przemocy władzy” – napisała pani Joanna.

Podkreśliła, że „medycyna powinna w pierwszej kolejności mieć na uwadze dobro pacjenta, nie jakąkolwiek doktrynę polityczną”, a osobiste przekonania lekarzy nie powinny być podstawą „donosu na pacjenta”. „To skandal, że pacjentki boją się obdarzyć lekarzy zaufaniem. Skandal, że robotę państwa wykonują aktywistki. Skandal, że zdrowie intymne i prawa reprodukcyjne stały się przedmiotem dyskusji politycznych” – czytamy we wpisie.

Pani Joanna wyraziła radość, że „wreszcie coś ruszyło”, ale „niesmak pozostał”. Interwencję służb nazwała „brutalną”, ponieważ w związku z próbą samodzielnego przerwania ciąży została – we własnej opinii – ukarana jak przestępczyni, chociaż nią była. „Policja nigdy nie powinna była stanąć w moim mieszkaniu” – skwitowała, dziękując wszystkim za udzielone wsparcie.

Czytaj Dalej

Pruszcz Gdański. Wtargnięcie do biura Magdaleny Sroki, nowe informacje

Zmiany w DORSZ. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na nowego zastępcę

Pogoda się załamie w ciągu najbliższych dni. Szykują alerty IMGW

Wołyń. Przemysław Czarnek z projektem uchwały. „Żądamy procedowania”

ZUS konfiskuje składki po latach. Kto może stracić pieniądze?

Burza po słowach Donalda Tuska. „Warto choć raz stanąć po stronie Polski”

Zagrożenie pożarowe w Polsce. Na wschodzie prędko się nie poprawi

Rosyjska dezinformacja. Radosław Sikorski z apelem. „Nie miejmy złudzeń”

Sprawa ENA dla Zbigniewa Ziobry. Tomasz Grochowicz nowym sędzią w sprawie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.