Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Posiedzenie Rady Pokoju bez Białorusi. „Nie wydano nam wiz”

Przez Pokój Prasowy19 lutego, 20262 min odczytu

  • Maksim Ryżankou i delegacja Białorusi nie wzięli udziału w posiedzeniu Rady Pokoju z powodu braku wiz.

  • Wcześniej Alaksandr Łukaszenka skarżył się, że nie mógł pojechać na inaugurację ze względu na zachodnie sankcje uniemożliwiające mu podróż do USA.

  • W inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju wzięli udział przedstawiciele 49 państw, z czego większość jako obserwatorzy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Ministerstwo spraw zagranicznych Białorusi zapewniło w oświadczeniu, że poinformowało stronę amerykańską o udziale szefa białoruskiej dyplomacji Maksima Ryżankoua w posiedzeniu Rady Pokoju, „jednak mimo dopełnienia przez nas wszystkich niezbędnych procedur naszej delegacji nie wydano wiz„.

„W tej sytuacji zasadne jest pytanie – o jakim pokoju i jakich krokach mówimy, skoro organizatorzy nie są w stanie nawet dopełnić podstawowych formalności, byśmy mogli wziąć udział (w spotkaniu Rady – przyp. red.)?” – napisano w oświadczeniu.

Posiedzenie Rady Pokoju. Łukaszenka nie mógł się pojawić przez „zachodnie sankcje”


Białoruski przywódca zaprzeczał wówczas doniesieniom, które mówiły, że jedną z przyczyn nieobecności są obawy związane z bezpieczeństwem. Jak stwierdził, „nie wyobraża sobie”, że miałoby go spotkać coś złego. Łukaszenka podkreślał także, że za jego decyzją nie stały zakazy z Moskwy.

– Putin jest człowiekiem, który nigdy by czegoś takiego nie zrobił. On będzie raczej ostrożnie coś budował, jakoś sugerował. Ale żeby nie dopuścić… powiedziałby raczej: słuchaj, będziesz tam na radzie, przekaż Donaldowi to, to i to – podkreślał.

Waszyngton. W pierwszym posiedzeniu wzięli udział przede wszystkim obserwatorzy


Przypomnijmy, że rządzący Białorusią od 1994 roku Łukaszenka zgodził się w styczniu przystąpić do Rady Pokoju na zaproszenie wydane przez USA w ramach normalizacji stosunków, obejmującej zwolnienie więźniów politycznych przez Mińsk. Prezydent USA Donald Trump nazwał wówczas Łukaszenkę „bardzo szanowanym” przywódcą.

Pierwsze posiedzenie założonej przez Trumpa Rady Pokoju odbyło się w czwartek w Waszyngtonie i zgromadziło przedstawicieli 49 państw, w tym większości w charakterze obserwatorów.

Kilkanaście krajów było reprezentowanych na szczeblu głowy państwa lub szefa rządu, m.in. Argentyna, Bahrajn, Katar, Kazachstan, Indonezja, Albania, Egipt, Węgry, Rumunia, Armenia i Kambodża. Polskę reprezentował w charakterze obserwatora szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Węgry: Siedziba Viktora Orbana otwarta dla zwiedzających. Ruch nowego rządu

Rosja: Propagandysta kwestionuje plany Kremla. Chodzi o mobilizację

Rosja. Putin wyciąga rękę po Naddniestrze? Podpisał nowy dekret

Brygada USA nie trafi do Polski. Kongresmeni zapowiadają kroki. „Bezprawne”

USA. FBI poszukuje byłej amerykańskiej wojskowej, miała szpiegować dla Iranu

Wojna na Ukrainie. Rosjanie planują nowe uderzenie? Celem dowództwo

Donald Trump w Chinach. Padło pytanie o Tajwan. „Nie zobowiązałem się do niczego”

Kiszyniów. Jest zgoda w sprawie trybunału ds. zbrodni wojennych w Ukrainie

Rosja i Białoruś. Zełenski ostrzega przed atakiem, celem Litwa lub Łotwa

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.