Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Potężne El Niño może zmienić klimat na dekady. Płuca Ziemi zagrożone

Przez Pokój Prasowy8 listopada, 20266 min odczytu

El Niño zwykle trwa kilkanaście miesięcy. Potem temperatura wód równikowego Pacyfiku stopniowo wraca do normy, a zaburzenia pogody ustępują. Tym razem może być inaczej. Wyjątkowo silne zjawisko nakłada się na postępujące globalne ocieplenie, zwiększając ryzyko zmian, które utrzymają się długo po jego zakończeniu.

„Spodziewam się, że to super El Niño doprowadzi do wielu trwałych zmian warunków klimatycznych, podobnych do tych, które obserwowaliśmy po wcześniejszych wyjątkowo silnych epizodach” – mówi Jeff Masters, specjalista od huraganów, cytowany przez „New Scientist”. Takie zmiany mogą poważnie zakłócać funkcjonowanie ekosystemów i życie ludzi, którzy są od nich zależni.

Jednym z najbardziej zagrożonych miejsc jest Amazonia. Silna susza może doprowadzić do obumierania kolejnych obszarów lasu deszczowego. Zniszczone drzewa uwolniłyby ogromne ilości dwutlenku węgla, a jednocześnie przestałyby dostarczać do atmosfery wilgoć, która dziś wraca na ziemię w postaci deszczu.


El Niño występuje, gdy ciepła woda gromadzi się wzdłuż równika na wschodnim Pacyfiku. Ciepła powierzchnia oceanu ogrzewa atmosferę, co pozwala na unoszenie się wilgotnego powietrza i rozwijanie się burz deszczowych.123RF/PICSEL


Dlaczego obecne El Niño jest tak silne?


El Niño występuje co kilka lat, gdy zmienia się układ wiatrów i prądów oceanicznych nad równikowym Pacyfikiem. W normalnych warunkach pasaty przesuwają ciepłą wodę w stronę Azji i Australii. Podczas El Niño wiatry słabną, a ciepła woda rozprzestrzenia się na wschód. Zmienia to cyrkulację atmosferyczną, wywołując susze, powodzie i nietypowe temperatury w odległych regionach świata.

O El Niño mówi się, gdy temperatura powierzchni morza w określonej części równikowego Pacyfiku przekracza wieloletnią średnią o co najmniej 0,5 stopnia Celsjusza. Na początku października 2026 r. anomalia wynosiła już 3,4 stopnia i nadal rosła. Prognozy wskazują, że kulminacja zjawiska nastąpi w listopadzie lub grudniu.

Tak silne nagrzanie oceanu oznacza ogromne ilości energii przekazywanej do atmosfery. Według prognoz przywołanych przez „New Scientist” średnia temperatura na Ziemi w 2026 r. może dorównać rekordowi z 2024 r., osiągając ok. 1,6 stopnia powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. W 2027 r. odchylenie może przekroczyć 1,7 stopnia.

El Niño nie powoduje długotrwałego globalnego ocieplenia, ale może wyraźnie podnosić temperatury w poszczególnych latach. Po jego zakończeniu możliwe jest pojawienie się chłodniejszej La Niña, która mogłaby nieco obniżyć średnią temperaturę planety. Nie zmienia to faktu, że świat zbliża się do trwałego przekroczenia poziomu ocieplenia o 1,5 stopnia.

Kiedy El Niño się skończy?


Według zbiorczych prognoz modeli klimatycznych obecne El Niño powinno zakończyć się ok. czerwca 2027 r. Niektóre symulacje wskazują jednak, że może utrzymać się jeszcze przez część lata.

Za zakończenie zjawiska odpowiada kilka mechanizmów. Ciepła woda stopniowo rozprasza się i oddaje energię atmosferze. Znaczenie mają także gigantyczne fale oceaniczne, które przemieszczają się przez Pacyfik, zmieniając grubość warstwy ciepłej wody i ułatwiając wypływanie chłodniejszej wody z głębin.

„W powstawaniu, rozwoju i zanikaniu El Niño uczestniczy wiele różnych procesów” – wyjaśnia Michael McPhaden z amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA).

W 1997 r. temperatura powierzchni wschodniego równikowego Pacyfiku spadła aż o 8 stopni w ciągu miesiąca, a po El Niño pojawiła się silna, długotrwała La Niña. Tymczasem epizod z 2015 r. wygasał stopniowo, a następująca po nim La Niña była słaba i krótkotrwała. McPhaden przyznaje, że nie sposób dokładnie przewidzieć, jak zakończy się obecne zjawisko.


Szeroka rzeka z zakrzywionymi palmami pochylonymi przez wiatr, po prawej stronie widoczne zabudowania przemysłowe za płotem, woda zalewa nisko położony brzeg pokryty świeżą trawą.

Rozwijające się zjawisko El Niño może w 2026 roku osiągnąć niespotykaną dotąd skalęJILL K. BRIGGSAFP


Amazonia może utracić część własnych deszczów


Najpoważniejsze obawy dotyczą zmian, których nie da się łatwo odwrócić. Jednym z przykładów jest Amazonia, gdzie rekordowe El Niño może przynieść wyniszczającą suszę i kolejną falę pożarów.

Amazońskie drzewa w dużym stopniu same pomagają zapewniać sobie deszcz. Pobierają wodę z gleby i uwalniają ją przez liście do atmosfery. Para wodna jest przenoszona przez wiatr i może ponownie spaść w postaci opadów. Ten mechanizm pomaga utrzymywać wysoką wilgotność na ogromnych obszarach dorzecza Amazonki.

Kiedy drzewa obumierają, do powietrza trafia mniej wody. W rezultacie część regionu może otrzymywać mniej deszczu, co dodatkowo osłabia pozostałą roślinność. Kolejne susze powodują dalsze straty drzew, a cały mechanizm zaczyna się sam napędzać.

W skrajnym przypadku część lasu tropikalnego może trwale przekształcić się w bardziej suchy ekosystem. Nawet gdy El Niño dobiegnie końca, wcześniejsze warunki wilgotnościowe mogą już nie wrócić. Nie oznacza to zagłady całej Amazonii, ale niektóre obszary mogłyby utracić zdolność do regeneracji na dziesięciolecia.

Naukowcy znaleźli ślady trwałych zmian po El Niño


Badacze mają już przykłady zmian klimatycznych, które utrzymywały się wiele lat po zakończeniu wcześniejszych silnych epizodów El Niño.

W 2025 r. zespół kierowany przez Jong-Seonga Kuga z Seoul National University opublikował badanie wskazujące, że połączenie ekstremalnego El Niño z globalnym ociepleniem może prowadzić do gwałtownych i długotrwałych zmian warunków klimatycznych.

Przykładem jest Zatoka Meksykańska. Po silnym El Niño z 2015 r. temperatura powierzchni morza w tym regionie gwałtownie wzrosła i pozostała na podwyższonym poziomie przez kolejne lata. El Niño nie było jedyną przyczyną, ale według Kuga przyczyniło się do tego skoku.

„Na podstawie naszych badań takie ekstremalne zdarzenie może znacząco zwiększyć prawdopodobieństwo, że różne elementy systemu klimatycznego Ziemi zbliżą się do progów gwałtownych zmian, a nawet je przekroczą” – mówi Kug w rozmowie z „New Scientist”.


El Nino to zjawisko naturalne, które wiąże się w wahaniami temperatury powierzchni oceanu na Pacyfiku

El Nino to zjawisko naturalne, które wiąże się w wahaniami temperatury powierzchni oceanu na Pacyfikumateriały prasowe


Powodzie mogą nadejść po zakończeniu El Niño


Nie wszystkie następstwa rekordowego El Niño muszą być trwałe. Niektóre mogą utrzymywać się przez kolejne miesiące, ponieważ ocean i atmosfera reagują na zmiany temperatury z opóźnieniem.

Przykładem jest Ocean Indyjski, którego powierzchnia może nagrzewać się w następstwie El Niño. Podwyższona temperatura wody zwiększa ilość wilgoci dostępnej w atmosferze i może sprzyjać intensywniejszym opadom.

Jedne z najpoważniejszych powodzi w dorzeczu Jangcy wystąpiły latem 1998 r., już po zakończeniu wyjątkowo silnego El Niño, które wygasło w maju. Ustąpienie anomalii temperatury na Pacyfiku nie oznacza więc natychmiastowego powrotu pogody do wcześniejszego stanu.

Podobne opóźnienia utrudniają ocenę skutków obecnego zjawiska. Nawet jeśli zakończy się w czerwcu 2027 r., niektóre regiony mogą jeszcze później doświadczać jego następstw.

Świat może nie wrócić do klimatu sprzed El Niño


Największe zagrożenie wiąże się z możliwością przekroczenia progów, po których pewne zmiany zaczynają się same podtrzymywać. W ocieplającym się świecie wyjątkowo silne El Niño może stać się impulsem uruchamiającym taki mechanizm.

Masters zwraca uwagę, że współczesna infrastruktura, rolnictwo i gospodarka rozwijały się w warunkach klimatycznych XX w. Gwałtowne zmiany tych warunków mogą wymagać kosztownego przystosowania.

Największą niewiadomą pozostaje to, które regiony mogą przekroczyć granice swojej odporności. W przypadku Amazonii chodzi o możliwą utratę lasu i związanych z nim opadów. W oceanach zagrożeniem są trwałe zmiany temperatury wpływające na pogodę.

Prognozy wskazują, że za kilka miesięcy wody równikowego Pacyfiku zaczną stygnąć. Nie wiadomo jednak, czy wraz z nimi wszystkie dotknięte przez El Niño regiony powrócą do warunków sprzed 2026 r.

Czytaj Dalej

Padlinożercy są wybredni. Zaskakujące, co jedzą jako pierwsze

Klocki Lego mogą okazać się skarbem. Pomagają uzyskać wodę z powietrza

Myszołów nie mógł wzbić się w powietrze. Powód był rozbrajający

Zaskakująca zaleta popularnej przyprawy. Jej składnik pomoże leczyć rany

Aligator wszedł do piekarni. Klient chwycił za krzesło. Jest wideo

To gospodarze szczytu klimatycznego COP31. Wywłaszczają ludzi pod kopalnie

Biała kawka w Toruniu. Nietypowy ptak mieszka przy cmentarzu

To największe z rekinów. Niektóre to olbrzymy. Wiesz o tym?

Dziób hawajki pełzaczowatej przeczy logice. Jest świetnym wynalazkiem

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.