Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Protest w sprawie dzików w Warszawie zakłócony. Interweniowała policja

Przez Pokój Prasowy28 września, 20263 min odczytu

Przeciwnicy odstrzału dzików w Warszawie zebrali się w poniedziałek na placu Bankowym pod siedzibą stołecznego urzędu miasta. Protestujący trzymali transparenty m.in. z hasłami „nie trzaskać dzików”, „prawa zwierząt, prawa człowieka”, „Warszawa to nie rzeźnia”.

Warszawa. Protest ws. dzików zakłócony przez Konfederację


Początek protestu został zakłócony m.in. przez prawicowe media, które przeszkadzały organizatorom w przemawianiu. Po kilku minutach wobec osób zakłócających protest interweniowała policja, prosząc o umożliwienie prowadzenia zgromadzenia.

Na placu Bankowym kontrmanifestację zorganizowała też Konfederacja. Wśród zgromadzonych był Krzysztof Bosak, poseł i wicemarszałek Sejmu. Polityk pochwalił się w internecie zdjęciami, na których działacze Konfederacji trzymają hasła takie jak „tak dla odstrzału dzików” czy „chrońmy dzieci przed dzikami”.

„Wraz z warszawską ekipą Ruchu Narodowego przyszliśmy pod ratusz na Plac Bankowy, by zorganizować kontrmanifestację do zwolenników inwazji dzików do miast” – przyznał w mediach społecznościowych Krzysztof Bosak. „Normalność się sama nie obroni, więc trzeba publicznie wyrażać swoje zdanie!” – dodał.

Gdy ustało zamieszanie związane z kontrmanifestacją, protestujący tłumaczyli, dlaczego zebrali się pod Urzędem m. st. Warszawy. Chodzi o sprzeciw wobec podjętej niedawno uchwały Sejmiku Województwa Mazowieckiego dopuszczającej zwiększony odstrzał dzików na terenie stolicy.

Uchwała to „rażące naruszenie standardów etycznych i moralnych” – oceniła mec. Karolina Kuszlewicz specjalizująca się w ochronie praw zwierząt. Przepisy przyjęto z rażącym naruszeniem procedury, a decyzja jest niezbadana pod kątem merytorycznym – twierdzi adwokatka.


Warszawski protest przeciwko odstrzałowi dzików został zakłócony przez członków Konfederacji z marszałkiem Krzysztofem Bosakiem na czeleDawid WolskiEast News


Nie zabezpieczamy śmietników. Dziki zapłacą za to życiem


„To nie dziki miały fanaberię, aby wejść do miast” – mówiła podczas protestu Magdalena Gałkiewicz, radna Łodzi i współprzewodnicząca partii Zieloni. Jak wyjaśniła, zwierzęta odpowiedzą za błędy popełnione przez człowieka. „Nie zabezpieczamy śmietników, a dziki się przystosowały. Za zdolność adaptacji mają zapłacić teraz życiem” – alarmowała.

Podczas protestu przemawiał także dr Robert Skrzypczyński biorący udział w pracach specjalnego zespołu, który został powołany w Warszawie do okiełznania problemu z miejskimi dzikami. O jego pracach wspominał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, otwiera się w nowym oknie w komunikacie wystosowanym do mieszkańców na początku września.

„Mamy złożony problem, który wymaga kompleksowego podejścia, a przychodzą kompletni ignoranci, którzy żerują na strachu” – skomentował kontrmanifestację Konfederacji dr Skrzypczyński. Jak zauważył, dezinformacja jest jednym z największych problemów ochrony przyrody.


Grupa osób z transparentami protestuje przeciwko odstrzałowi dzików, domagając się zmiany polityki miasta i wycofania decyzji sejmiku.

Odstrzał nie jest rozwiązaniem problemu dzików w mieście – mówią obrońcy praw zwierzątDawid WolskiEast News


Dr Skrzypczyński od razu podał przykład: zespół powołany do rozwiązywania problemów z dzikami w Warszawie oszacował, że zwierząt w mieście jest ok. 3 tys. Tymczasem sejmik województwa operuje danymi, które zawyżają tę liczbę o ok. 500 osobników. Miejski zespół nie został zapytany o zdanie ws. uchwały sejmiku i zawiera ona szereg błędów – poinformował badacz.

Naukowiec zaapelował o dokładną weryfikację faktów i przypadków ataków dzików na ludzi. Te – jak twierdzi – często okazują się nie atakiem, a po prostu spotkaniem ze zwierzęciem. Tak naprawdę każdy dzik, nawet nieagresywny, może być w Warszawie zabity – zaalarmował dr Skrzypczyński. Oceny będzie dokonywał wykonawca, czyli myśliwy. Decyzje nie będą obiektywne, tylko uznaniowe – dodał. Domagamy się od wojewody usunięcia tej uchwały jako wadliwej – zaapelował naukowiec.

Czy jesteś za zwiększonym odstrzałem dzików w polskich miastach?

tak

nie

trudno powiedzieć/nie mam zdania


Czytaj Dalej

Żabka z nietypową nowością. Oto w co zamieniają zbyt dojrzałe banany

Chcą się pozbyć z kraju 4 mln psów. „Schroniska to obozy śmierci”

Kolejne powodzie i osuwiska w Nepalu i Indiach. Nie żyje już 68 osób

Wpuścili do rzek ryby podobne do krokodyli. Wszystko przez El Niño

Krzyżodziób sosnowy pojawił się w Polsce. To ornitologiczna sensacja

Rekordowe gniazdo węży. Tylu jaj kobry nie widziano jeszcze nigdy

Obiecane przez Chiny pandy już dotarły do USA. Tłumy ludzi na ulicach

W Azji są niemal czymś świętym. Wyjątkowe świetliki znikają

Ich języki mają po 60 cm. Mrówkojady przyjechały do zoo w Poznaniu

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.