Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Przepiękny polski ptak lata tam i z powrotem jak w amoku. Co się dzieje?

Przez Pokój Prasowy7 października, 20264 min odczytu

  • W Polsce w parkach, zaroślach i lasach słychać w październiku skrzeki sójek, które często mylone są ze skrzeczeniem srok.

  • Sójki gromadzą się teraz, tworząc zgromadzenia w miejscach obfitości żołędzi i bukwi, które zbierają i zakopują na zimę.

  • Dzięki zakopywaniu żołędzi i bukwi przez sójki powstają nowe lasy dębowe i bukowe, a ptaki te przenoszą orzechy na dużą odległość od macierzystego drzewa.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Drzewa takie jak dęby czy buki tworzą swoje orzeszki i żołędzie, które mają smakować zwierzętom i przyciągać je. Rośliny godzą się na to, że część wyprodukowanych przez nie dóbr zostanie zjedzona, ale zyskiem może być to, że część zostanie rozniesiona po okolicy. A już najcenniejsze są przypadki, gdy zwierzęta łase na żołędzie i bukiew zakopią część orzechów na zapas.

Tak robi wiele z nich, ale nie wszystkie. Dziki, jelenie, wiewiórki, nawet niedźwiedzie zjadają sporo żołędzi i te przechodzą przez ich układ pokarmowy. Nawożone w ten sposób, zostają wydalone daleko od macierzystego drzewa i to jest duży zysk dla dębu czy buka. Jednakże ptaki takie jak sójka robią coś więcej. Sójka w zasadzie jest sadownikiem. Na ogromną skalę. Nie porzuca żołędzi i bukwi gdzie popadnie. Ona naprawdę sadzi lasy dębowe i bukowe.


Sójka z żołędziem w dziobie to częsty widok w październikuPacific PressGetty Images


Widać to szczególnie teraz, gdy sójki latają w tę i we w tę, z żołędziem i bukwią już w dziobie albo po nie. Nie zjadają ich jednak. Zbierają orzechy jako zapas na zimę. Sójki bowiem nie wybierają się za morze i przed zimą starają się zabezpieczyć, czego nie potrafią albo nie mogą zrobić inne ptaki. Niektóre sójki zwłaszcza z północnych części Eurazji przemieszczają się zimą w cieplejsze miejsca, ale nie jest to klasyczna migracja, więc mówimy o ptaku osiadłym. I ze zgromadzonymi zapasami, co w wypadku ptaków jest jednak rzadkością. Gromadzenie zapasów, zwłaszcza gromadzenie ich na tak wielką skalę to jednak ptasi ewenement i czyni z sójek jedne z najważniejszych polskich ptaków pod kątem wzrostu lasów dębowych i bukowych. Dęby i buki zależą od nich bardziej niż od innych zwierząt i rozsiewaczy.

Sójki w październiku gromadzą się przy drzewach


Właśnie teraz, w październiku sójki gromadzą się w jednym miejscu, w którym akurat mamy obfitość ich przysmaków. Wygląda to tak, jakby sójki robiły rodzaj sejmiku na wzór bocianów albo innych ptaków. Nie po to, aby odlecieć, ale po to, aby zostać. W niektórych lasach dębowych i bukowych takie zgromadzenia sójek mogą być bardzo liczne, po kilkadziesiąt ptaków. Słychać wówczas ich charakterystyczny skrzek.

Przy wprawnym oku i cierpliwości można dostrzec, gdzie sójki chowają swe przysmaki. To często dziuple, szczeliny w korze drzew i skałkach, płaty mchu albo nory. Ptak umieszcza tam te żołędzie, które mogłyby paść łupem gryzoni i robi to wtedy, gdy gryzoni jest w okolicy dużo. Najcenniejsze dla drzew są jednak sytuacje, gdy ptak po prostu zakopuje orzeszek bukowy albo żołędzie w ziemi. To bowiem otwiera szansę na to, że nie wróci po nie i roślina wykiełkuje w nowym miejscu.

Sójka potrafi przenosić żołędzie setki metrów od drzewa macierzystego. W jednym z eksperymentów z nadajnikami radiowymi stwierdzono dystanse od około 3 do 550 m, ze średnią 68,6 m. Maksymalnie może być to nawet kilka kilometrów.

W wypadku bukwi sytuacja jest nieco inna, gdyż owoce buka stanowią drugi w kolejności przysmak sójki. Zbiera je ona wtedy, gdy żołędzi brakuje. Je preferuje przede wszystkim i często można zobaczyć te ptaki z żołędziami w dziobie, zwłaszcza teraz.

Sójka zapamiętuje miejsca ukrycia swoich żołędzi


Niegdyś uważano, że sójka zbiera tak dużo żołędzi i bukwi w okresie ich październikowej obfitości, że zakopuje ich nadmiar i często zapomina albo nie jest w stanie odnaleźć miejsc, w których je ukryła. Tak wzrastają nowe drzewa. Nowe ustalenia na temat sójek i ich pamięci wskazują jednak na to, że ptaki mają pamięć epizodyczną, czyli przechowują ślady pamięciowe na temat zdarzeń mających swoją lokalizację przestrzenną i czasową. Sójki zatem są w stanie odtwarzać wydarzenia z przeszłości, a nawet ustawiać je chronologicznie. Chronologia zdarzeń była dotąd postrzegana jako wyższa umiejętność ludzkiego mózgu.


Sójka siedząca na cienkiej gałęzi pośród drzew liściastych, upierzenie brązowo-niebieskie, tło lekko rozmyte, budujące spokojną atmosferę leśnego otoczenia.

Sójka nie opuszcza Polski w zimowych miesiącach. Jak ją dokarmiać?123RF/PICSEL


Sójki chętnie żywią się także orzechami (włoskimi, laskowymi i innymi), a bywa, że objadają sady czereśniowe. Jako wszystkożerne krukowate konsumują też sporo bezkręgowców, zwłaszcza ślimaków i dżdżownic, a także polują na małe kręgowce, np. nornice, jaszczurki czy inne ptaki, więc to także zwierzę rozbójnicze. Gdy jednak przychodzi październik, sójki niemal całkowicie przestawiają się na żołędzie i bukiew. I wtedy zlatują się do lasów dębowych i bukowych, by je pozbierać. To czas ich wielkiej obfitości, podczas którego wpadają w amok zbierania i zakopywania zbiorów.


To najbardziej kolorowe polskie ptaki. Ile z nich widujesz?

Dwa kolorowe żołny siedzą na gałęzi, z których jedna próbuje złapać lecącego owada do dzioba.

Czytaj Dalej

Ta roślina ogrodowa zachwyca jak egzotyczny kwiat. Teraz można ją sadzić

Niedźwiedź wszedł do restauracji. Teraz serwują w niej danie na jego cześć

Zwierzę z trąbą ma pomóc w walce z pożarami. Świetnie się nadaje

„Polska cytryna” rośnie w wielu ogrodach. Jesienią warto mieć ją pod ręką

Czarne grudki na plażach Bałtyku. Zebrano ponad 2 tony odpadów

Incydent z dżumą w Rosji. Ekspertka: Ona w Europie nie występuje

Bursztyn miał w sobie coś, czego nie ma żadne współczesne zwierzę

Topniejące góry odsłaniają skarby sprzed tysięcy lat. Trwa wyścig z czasem

Rzadki ptak pojawił się w Polsce. To raczej Arabowie go znają

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.