„W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej” – brzmi komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Czytamy w nim, że „zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji”. „Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – dodano.
Rosja zaatakowała Ukrainę. Wojsko wydało komunikat
Wojsko zapewnia, że „działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie i ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”
„Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do reakcji” – czytamy.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert o treści: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”.
Ostrzeżenie otrzymali odbiorcy na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego.
Tymczasem Polska Agencja Żeglugi Powietrznej informuje, że „w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze„.
Wcześniej na terenie Ukrainy, w tym w obwodach wołyńskim i lwowskim, które graniczą z województwami lubelskim i podkarpacki, uruchomiono alarm powietrzny.
Wkrótce więcej informacji…