-
Według „Financial Times” status Rosji jako mocarstwa opiera się głównie na broni atomowej, której groźby użycia są traktowane coraz mniej poważnie.
-
Od 2022 roku Kreml regularnie grozi atakiem nuklearnym, ale dotąd nie został on przeprowadzony, a nawet dotkliwa dla Rosji operacja ukraińska w 2025 roku nie wywołała użycia takiej broni.
-
Zgodnie z analizą „Financial Times” osłabienie efektu odstraszania nuklearnego przez Rosję może jednak skłaniać Moskwę do szukania innych sposobów wywierania presji na Zachód.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rosja chwali się największym arsenałem nuklearnym na świecie. W ubiegły czwartek Władimir Putin zagroził, że w przypadku ataku na obwód królewiecki graniczący z Polską i Litwą rosyjskie siły użyją „wszystkich dostępnych broni”.
„Był czas, gdy takie ostrzeżenia trafiały na pierwsze strony gazet. Ale w Wielkiej Brytanii trudy klubu Manchester City były ostatnio większą wiadomością, podczas gdy Francja zajęła się buntownikami szkolnymi” – pisze Gideon Rachman, główny analityk do spraw zagranicznych „Financial Times”.
Rosja traci posłuch. „FT”: Groźby Putina nie robią wrażenia
Jak zauważa Rachman, Kreml od 2022 roku regularnie straszy atakiem z wykorzystaniem broni jądrowej, ale dotąd do takiego nie doszło.
Rosja nie odpowiedziała atomowym uderzeniem nawet po tym, gdy w 2025 roku Ukraińcy przeprowadzili operację „Pajęczyna”. Według Ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa manewr zakończył się zniszczeniem lub uszkodzeniem 41 rosyjskich samolotów. Moskwa wcześniej bez wahania deklarowała, że taki akt wywoła stanowczą reakcję.
Ponadto „Rosja została ostrzeżona zarówno przez Chiny, jak i Indie, by nie sięgała po broń atomową. Uważa się również, że USA groziły bezpośrednią interwencją w wojnie, jeśli Rosja użyje broni jądrowej w Ukrainie” – przypomina „Financial Times”.
„Odstraszanie nuklearne nie działa”. Po jakie środki sięgnie Rosja?
Rose Gottemoeller, była zastępczyni szefa NATO (2016-2019), twierdzi, że „odstraszanie nuklearne nie działa” – cytuje Rachman. Samo posiadanie takiej broni przez niektóre państwa nie uchroniło ich przed agresją ze strony przeciwników – przykładem są tutaj skonfliktowane Pakistan i Indie.
„Jednak porażka odstraszania nuklearnego jest szczególnym ciosem dla Rosji. Posiadanie największego arsenału nuklearnego na świecie jest jednym z nielicznych pozostałych wyznaczników tego państwa do posiadania statusu supermocarstwa” – punktuje Rachman.
Według autora analizy „osłabienie rosyjskiego odstraszania ma globalne konsekwencje – i nie wszystkie są pozytywne„. Jak wyjaśnia, im mniej Zachód boi się Rosji, tym większe emocje buzują na Kremlu. Moskwa może szukać nowych sposobów, by ten strach przywrócić, np. intensyfikując ataki hybrydowe na państwa NATO.
Jeśli zaś w europejskich czy amerykańskich systemach obrony powstanie luka, Rosja może stać się mniej ostrożna wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego – podsumowuje analityk.
Źródła: „Financial Times”, BBC
-
W Rosji pojawiła się zapomniana choroba. Winna rozbita probówka? „Musimy monitorować”
-
Rosjanie intensyfikują działania, Norwegowie ujawnili dane. Najwięcej od 10 lat