Jak podaje portal Digi24.ro, do głosowania nad wotum nieufności doszło po opuszczeniu koalicji rządzącej przez Rumuńską Partię Socjaldemokratyczną (PSD). Wniosek o przeprowadzenie głosowania został złożony przez dawnego koalicjanta oraz Sojusz na rzecz Jedności Rumunów (AUR).
Spośród 464 parlamentarzystów na sali plenarnej obecnych było 431 osób. Łączna liczba oddanych głosów wynosiła 288, z czego trzy zostały unieważnione. Przeciwko wotum nieufności opowiedziały się cztery osoby.
Tuż po głosowaniu źródła zbliżone do PSD przekazały Digi23.ro, że według socjaldemokratów udało się zebrać o wiele więcej głosów, niż było to konieczne do odwołania rządu.
Rumunia. Upadł rząd Bolojana. Koalicja straciła wcześniej większość w parlamencie
Podczas debaty nad wnioskiem swoje wystąpienie wygłosił m.in. Radu-Dinel Miruța, wicepremier i minister obrony w rządzie Bolojana.
– Ci, którzy rządzili Rumunią w ostatnich latach, a dziś nie mają już głosów, próbują wywrócić sytuację do góry nogami, licząc, że jeśli zobaczą talerze do góry nogami, znajdą lepszy. Nie przychodzę i nie mówię, co będzie dalej. Przyniosłem wam kompas, aby zagwarantować, że dopóki my (…) będziemy w tym parlamencie, nie pozwolimy, by kraj podążył w pożądanym przez was kierunku. Nie pozwolimy Moskwie decydować za pośrednictwem partii takiej jak AUR – powiedział.
Wkrótce więcej informacji…