Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Rurociąg Przyjaźń. Chorwacja reaguje na apel Węgier i Słowacji. Wymowny komentarz

Przez Pokój Prasowy18 lutego, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Chorwacja odpowiedziała na apel Węgier i Słowacji w sprawie dostaw rosyjskiej ropy po wyłączeniu rurociągu Przyjaźń.

  • Chorwacki minister gospodarki zadeklarował gotowość pomocy, ale zasugerował poszukiwanie alternatyw dla rosyjskich źródeł.

  • Komisja Europejska poinformowała, że nie ma obecnie zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego, a oba kraje posiadają 90-dniowe rezerwy.

Konflikt dotyczący dostaw ropy naftowej do Europy Środkowej uległ we wtorek zaostrzeniu po tym, jak Chorwacja odniosła się do apeli Węgier i Słowacji o umożliwienie transportu rosyjskiego surowca.

Kluczowy rurociąg Przyjaźń, biegnący z Rosji przez terytorium Ukrainy, pozostaje wyłączony z eksploatacji od 27 stycznia. Choć strona ukraińska argumentuje, że przerwa jest wynikiem rosyjskiego ataku na infrastrukturę, Budapeszt i Bratysława oskarżają Kijów o celowe wstrzymywanie przesyłu.

Rurociąg Przyjaźń wyłączony z eksploatacji. Węgry wzywają Chorwację do działania


W poniedziałek szef węgierskiej dyplomacji, Peter Szijjarto, wezwał Chorwację do udostępnienia rurociągu Adria (JANAF) w celu transportu rosyjskiej ropy dostarczanej drogą morską. Szijjarto podkreślił, że bezpieczeństwo energetyczne nie powinno stać się narzędziem politycznym i wyraził oczekiwanie, że Zagrzeb – w przeciwieństwie do Ukrainy – nie będzie zagrażać stabilności dostaw.

Polityk zaznaczył przy tym, że obowiązujące zwolnienia z unijnych sankcji pozwalają tym śródlądowym państwom na import rosyjskiego surowca drogą morską w przypadku przerwania dostaw rurociągowych.

Chorwacki minister gospodarki i zrównoważonego rozwoju Ante Susnjar, zajął w tej sprawie wyważone stanowisko. Z jednej strony zapewnił, że Chorwacja nie pozwoli na zagrożenie dostaw paliw do Europy Środkowej i jest gotowa pomóc w rozwiązaniu tych poważnych zakłóceń.

Chorwacja odpowiedziała na apel Węgier. Wskazano na Rosję


Z drugiej strony Susnjar zasugerował jednak, by kraje te szukały alternatyw dla rosyjskich źródeł. W mediach społecznościowych minister zauważył, że choć baryłka rosyjskiej ropy może wydawać się tańsza, jej zakup pośrednio finansuje ataki na naród ukraiński.

„Beczka kupiona od Rosji może wydawać się niektórym krajom tańsza, ale pomaga finansować wojnę i ataki na Ukraińców” – napisał Susnjar w poście na X.

Obecna sytuacja ma miejsce w gorącym okresie politycznym na Węgrzech, gdzie premier Viktor Orban walczy o utrzymanie władzy w nadchodzących wyborach zaplanowanych na 12 kwietnia.

Pomimo napięć Komisja Europejska uspokaja, że obecnie nie ma krótkoterminowych zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego, ponieważ oba kraje posiadają obowiązkowe, 90-dniowe rezerwy strategiczne.

Dodatkowo czeski minister gospodarki Karel Havlicek, zadeklarował możliwość przekazania Słowacji niewielkich ilości ropy poprzez przepływ rurociągiem Przyjaźń. Bruksela pozostaje w stałym kontakcie z Kijowem, monitorując postępy w naprawie uszkodzonej infrastruktury.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Włochy. Na Sardynii służby wykryły dziesiątki niezarejestrowanych jachtów

Niepewność wokół dostaw broni z USA. Tajwan wysyła jasny sygnał do Trumpa

Węgry: Siedziba Viktora Orbana otwarta dla zwiedzających. Ruch nowego rządu

Rosja: Propagandysta kwestionuje plany Kremla. Chodzi o mobilizację

Rosja. Putin wyciąga rękę po Naddniestrze? Podpisał nowy dekret

Brygada USA nie trafi do Polski. Kongresmeni zapowiadają kroki. „Bezprawne”

USA. FBI poszukuje byłej amerykańskiej wojskowej, miała szpiegować dla Iranu

Wojna na Ukrainie. Rosjanie planują nowe uderzenie? Celem dowództwo

Donald Trump w Chinach. Padło pytanie o Tajwan. „Nie zobowiązałem się do niczego”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.