Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Sanok. Atak niedźwiedzia. Kobieta przed śmiercią dzwoniła do syna

Przez Pokój Prasowy23 kwietnia, 20262 min odczytu

W skrócie

  • W miejscowości Płonna na Podkarpaciu doszło do ataku niedźwiedzia na 58-letnią kobietę.

  • Według doniesień kobieta zbierała poroża z 27-letnim mężczyzną, prawdopodobnie swoim synem. Rozdzielili się przed zdarzeniem.

  • Do ataku doszło, gdy kobieta rozmawiała telefonicznie z mężczyzną, a odniesione obrażenia były poważne.

W czwartek po godz. 10 policja otrzymała informację o ataku niedźwiedzia w lesie w miejscowości Płonna (pow. sanocki). 58-letniej kobiecie miał towarzyszyć 27-letni mężczyzna. Według doniesień – jej syn.

– W pewnym momencie się rozdzielili, mężczyzna stracił kobietę z pola widzenia i rozpoczął jej poszukiwania. To on znalazł ją leżącą na ziemi i powiadomił służby – relacjonowała Polsat News aspirant sztabowa Anna Oleniacz, rzeczniczka policji w Sanoku.

Atak niedźwiedzia na Podkarpaciu


Nadleśniczy Nadleśnictwa Lesko Jan Mazur stwierdził, że można mieć pewność, że był to atak niedźwiedzia, bo trudno wyobrazić sobie, żeby takie obrażenia były spowodowane czymś innym.

– Rany dotyczą głowy, kręgosłupa. Jeśli pazury uderzą w mięśnie, są one poprzecinane, rany są szerokie. Jest to ewidentne, nie da się tego z niczym pomylić – podkreślił nadleśniczy.

Mazur przekazał, że najprawdopodobniej kobieta wraz z mężczyzną zbierali zrzucane przez jelenie poroża.

Kobieta w czasie ataku dzwoniła do syna


Starosta sanocki Robert Pieszczoch w rozmowie z Polsat News przekazał, że do ataku doszło, gdy kobieta rozmawiała z mężczyzną, z którym wcześniej się rozdzieliła.

– Dotarły do nas sygnały, że podczas tej tragedii rozgrywały się drastyczne sceny. Pani przed śmiercią skontaktowała się z synem, który był w lesie, ale w innym miejscu i wtedy wydarzyło się najgorsze – mówił samorządowiec.

Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie Łukasz Lis podkreślił, że do ataku doszło „daleko od zabudowań, w dziczy”.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Atak niedźwiedzia na Podkarpaciu. Kobieta nie żyje

Warszawa. Zastępca komendanta rejonowego policji odwołany. Spowodował kolizję

Gliwice. Nielegalna hodowla chronionych ptaków. Sprawę bada prokuratura

Cieszyn. Runęły drewniane schody. 13 osób poszkodowanych

Dolny Śląsk: Bakteria E. coli w wodociągu. Komunikat służb

Chomentowo. Wypadek na S61 po pościgu. Policjanci trafili do szpitala

Marszewo. Szynobus potrącił nastolatki. Tragedia na torach

Bielsko-Biała. Awaryjne lądowanie szybowca. Akcja służb na Śląsku

Mazowieckie. Poważny wypadek na trasie S8. Kierowca ciężarówki był pijany

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.