W skrócie
-
Straż Graniczna ujawniła proceder polegający na zatrudnianiu cudzoziemców nielegalnie przy wykorzystaniu fikcyjnych zaświadczeń o studiowaniu.
-
Podczas kontroli w jednym z przedsiębiorstw w powiecie sokołowskim stwierdzono, że 143 osoby pracowały niezgodnie z przepisami pracy, a 124 miały fałszywe legitymacje studenckie.
-
20 cudzoziemców zostało zatrzymanych i objętych procedurą wydalenia z Polski, a odpowiedzialnym za nielegalne zatrudnienie grożą grzywny do 50 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki Warszawa-Modlin skontrolowali 212 cudzoziemców. Działania zakończono 21 maja, a ich wynikiem było ujawnienie skali omijania przepisów pracy przez jedną z firm działających na terenie powiatu sokołowskiego (wschodnie Mazowsze) z siedzibą w Sokołowie Podlaskim.
„Nalot” SG na Mazowszu. Ponad połowa pracowała nielegalnie
Jak podała Straż Graniczna, 143 cudzoziemców pracowało nielegalnie, a 124 posiadało fikcyjne zaświadczenia o studiowaniu. Legitymacje studenckie pozwalały pracodawcy na obejście przepisów dotyczących zatrudniania osób obcego pochodzenia.
Firma, w której pracowały skontrolowane osoby, zajmowała się outsourcingiem procesowym, czyli udostępnianiem pracowników innym przedsiębiorstwom. Obcokrajowcy trafiali do obsługi zakładów mięsnych, bez odpowiednich dokumentów uprawniających do podjęcia zawodu.
Praca obcokrajowców „na czarno”. Zatrzymano 20 osób
Spośród nielegalnie zatrudnionych cudzoziemców 124 osoby – w tym 75 z Nepalu, 38 z Indii, 10 z Indonezji oraz jeden z Tanzanii – wykonywały swoje obowiązki bez zezwolenia na pracę. Natomiast „wobec 19 obywateli Ukrainy, pracodawca nie dochował ustawowego terminu na złożenie powiadomienia o powierzeniu wykonywania im pracy„.
20 cudzoziemców zostało zatrzymanych i objętych procedurą wydalenia z Polski. Wobec pozostałych Straż Graniczna rozpoczęła działania zmierzające do wydania decyzji nakazujących opuszczenie kraju.
Sprawa zostanie przekazana do sądu. Osobom odpowiedzialnych za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców grożą grzywy od trzech do 50 tysięcy złotych.