-
Bilans strzelaniny na krakowskim Rynku Głównym wzrósł do sześciu ofiar śmiertelnych, a kilkanaście osób zostało rannych.
-
Wśród poszkodowanych jest pięciu dorożkarzy, których stan potwierdziła prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich Dorota Litwicka.
-
Sprawcą ataku jest 24-letni obywatel Polski Michał O., który został postrzelony podczas zatrzymania przez policję i trafił do szpitala.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– To straszna tragedia dla naszego środowiska – zaznaczyła na początku Dorota Litwicka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich. Przypomnijmy, do strzelaniny doszło w sobotę około godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. To tam swój postój mają dorożki, będące charakterystycznym elementem rynku.
– Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wielu naszych koleżanek i kolegów. Kilku walczy o życie – potwierdziła Litwicka.
Sprawca – jak ustaliła Interia, obywatel Polski, 24-letni Michał O. – strzelał do przypadkowych osób z samochodu osobowego. Część strzałów została skierowana w dorożki i przebywające tam osoby.
Strzelanina w Krakowie. Ranni dorożkarze
Prezeska stowarzyszenia przekazała Interii, że rannych zostało pięciu dorożkarzy. Wszyscy trafili do szpitala. Nieprawdziwe są natomiast pojawiające się informacje, jakoby mieli oni być wśród osób, które zginęły na miejscu ataku.
W zdarzeniu ranne zostały także konie. Jak doprecyzowała przedstawicielka dorożkarzy, poza powierzchownymi ranami, zwierzęta nie ucierpiały fizycznie.
– Fizycznie, bo psychicznie to dla nas, dla naszej dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie pracy na Rynku. Łączymy się z rodzinami ofiar, łączymy się z rodzinami wszystkich ofiar szaleńca. Trwamy – podkreśliła.
W sieci pojawiają się zdjęcia dorożek z widocznymi śladami po kulach. W związku z tragedią w niedzielę postój dorożek będzie nieczynny.
Kraków. Strzelanina na Rynku Głównym. Wiele ofiar, wśród rannych policjanci
Zgłoszenie o strzałach przy ul. Sławkowskiej w centrum miasta, wpłynęło do służb w sobotę o godzinie 15.03.
Małopolska policja przekazała po godz. 16, że w zdarzeniu śmierć poniosło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Niestety, przed godziną 18. wojewoda małopolski przekazał, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do sześciu.
Wśród ciężko rannych są policjanci – jeden z nich jest operowany, jego stan określany jest jako bardzo ciężki, krytyczny. Sprawca został postrzelony podczas zatrzymania. Michał O. trafił do szpitala, gdzie jest operowany.