Na cenę wody butelkowanej składa się w Polsce 23-proc. VAT, a od 1 października 2025 r. także kaucja zwrotna w wysokości 50 groszy za jednorazową butelkę plastikową i 1 zł za szklaną butelkę wielokrotnego użytku. Najwyższy koszt obejmuje wytworzenie samej butelki, nakrętki i etykiety. Do tego dochodzi m.in. transport z rozlewni do magazynów i sklepów oraz wydatki na reklamę.
Woda butelkowana – czy jest lepsza od kranówki? Ekspert mówi wprost
Sama woda w butelce to ułamek ceny, o czym świadczy fakt, że koszt wydobycia jednego litra wody w Polsce to mniej niż jeden grosz – wynika m.in. z informacji na stronie internetowej Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji S.A. we Wrocławiu.
Potwierdził to dr Szklarek w rozmowie z PAP mówiąc, że „za cenę jednej, litrowej butelki wody możemy mieć setki litrów wody z kranu”.
– Nie ma czegoś takiego jak woda luksusowa. Zarówno woda butelkowana, jak i ta, którą mamy dostępną od ręki, odkręcając kran, nie różnią się od siebie, jeśli chodzi o normy jakości. Normy te są określone rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi – przypomniał ekspert. Dodał, że woda może różnić się pod względem mineralizacji, pochodząc na przykład ze źródeł górskich, ale nie pod względem jakości.
Zapytany o wodę butelkowaną, która jest reklamowana jako tzw. woda dziewicza, czyli pochodząca ze źródeł oddalonych od cywilizacji, Szklarek stwierdził, że „takie określenie jest chwytem marketingowym, wykorzystywanym aby sprzedać drożej produkt, gdyż określona jakość wody do spożycia musi zostać zachowana bez względu na źródło, z którego pochodzi”.
Tak producenci wody próbują nas oszukać
Prof. Balińska zwróciła uwagę w rozmowie z PAP, że wody w butelkach szklanych uznawane są za marki wyżej pozycjonowane, w tym premium, w porównaniu z wodą w plastikowych opakowaniach. – Wody w szklanych butelkach pojawiają się podczas oficjalnych spotkań, na przykład w instytucjach rządowych, samorządowych czy w firmach. Taka woda to element pewnej gry biznesowej – stwierdziła.
Ekonomistka wyraziła wątpliwości, czy zakup wody w szklanej butelce za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych można odczytywać jako zaspokojenie własnych potrzeb snobistycznych, ze względu na to, że taka woda jest bardzo niszowym produktem na rynku.
– Jednocześnie wiele firm, w tym na przykład hotele mające trzy gwiazdki lub więcej, odchodzą od serwowanie wody w butelkach również szklanych na rzecz wody w karafkach i umieszczają dystrybutory z wodą filtrowaną w przestrzeniach ogólnodostępnych. Takie poidełka z wodą można znaleźć także na korytarzach w SGGW. Sama zauważam, że studenci często noszą ze sobą butelki wielokrotnego użytku na wodę – powiedziała Balińska. W jej opinii na postępujący proces odejścia od wody w butelkach plastikowych ma wpływ czynnik ekonomiczny, a w mniejszym stopniu świadomość ekologiczna.
Polacy coraz chętniej piją wodę z kranu
Także dr Szklarek potwierdził, że coraz częstszym wyborem Polaków jest woda z kranu. – Na zmianę tych przyzwyczajeń może mieć także wpływ wprowadzony nowy system kaucyjny. Część ludzi rzadziej kupuje wodę w butelkach, bo nie chce im się myśleć o tym, że muszą później oddać opakowanie z powrotem do sklepu. Wolą używać opakowań wielokrotnego użytku i napełniać je wodą z kranu – dodał.
Rozmówcy PAP podkreślili, że każda woda, bez względu na opakowanie, zapewnia podstawową potrzebę każdego człowieka, czyli gasi pragnienie. Zachęcili oni także do spożywania wody w odpowiednich ilościach.
Według raportu amerykańskiej firmy Grand View Research globalny rynek wody butelkowanej w 2025 r. był wart ponad 451 mld dolarów. Przewiduje się, że jego wartość wzrośnie do ponad 611 mld dolarów w 2033 r.
Obecnie liderem – jeśli chodzi o opakowania na wodę – są butelki plastikowe PET, z największym udziałem w przychodach wynoszącym 79,9 proc. w ubiegłym roku. Największy rynek wody butelkowanej to Azja i Pacyfik, obejmuje on 45,8 proc.
Najdroższą wodą, jaką kiedykolwiek sprzedano była butelka Acqua di Cristallo Tributo a Modigliani o pojemność 750 ml. Opakowanie zostało wykonane ręcznie według projektu Meksykanina Fernanda Altamirano, który inspirował się sztuką włoskiego artysty Amedeo Modiglianiego. Butelka, która w 2010 r. uzyskała na licytacji cenę 60 tys. dolarów, została wykonana z 24-karatowego złota. W środku znajdowała się mieszkanka wód z Fidżi, Francji i Islandii.