Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

UE zmienia przepisy chroniące ptaki przed wiatrakami. Producenci przeciw

Przez Pokój Prasowy24 października, 20266 min odczytu

  • Unijne dyrektywy – ptasia z 1979 r. oraz siedliskowa z 1992 r. – stanowią fundament sieci Natura 2000, chroniąc blisko 20 proc. powierzchni lądowej UE i 10 proc. mórz.

  • Naukowcy wskazują, że liczba ptaków ginących w wyniku kolizji z turbinami wiatrowymi jest zróżnicowana i zależy od lokalizacji, sięgając w niektórych regionach górskich nawet blisko 30 osobników na jedną turbinę rocznie.

  • Raport Europejskiej Agencji Środowiska wykazał, że aż 81 proc. ocenianych siedlisk w UE znajduje się w złym lub niezadowalającym stanie, co podkreśla krytyczne znaczenie obecnych przepisów ochronnych.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

W Brukseli odbyła się akcja zwracająca uwagę na szkodliwość sztucznego oświetlenia dla przyrody. Z tej okazji WindEurope, stowarzyszenie zrzeszające ponad 600 podmiotów z branży wiatrowej, przedstawiło przykłady farm ograniczających szkody wyrządzane środowisku. Publikacji towarzyszył apel: nie zmieniajcie unijnych przepisów chroniących ptaki i ich siedliska.

Pierre Tardieu z WindEurope nazwał ponowne otwieranie tych przepisów fatalnym pomysłem. Ariel Brunner z BirdLife International przekonuje, że odnawialne źródła energii można rozwijać bez powodowania niedopuszczalnych szkód dla przyrody, a rezygnacja z obecnych zasad byłaby „golem samobójczym”.

Chodzi o dwie dyrektywy: ptasią z 1979 r. i siedliskową z 1992 r. Na nich opiera się sieć Natura 2000, obejmująca blisko jedną piątą lądowej powierzchni UE i około 10 proc. jej mórz. W grudniu 2025 r. Komisja Europejska zapowiedziała ponowną ocenę obu dyrektyw, a w maju 2026 r. rozpoczęła konsultacje społeczne. Chce sprawdzić m.in., jak działają przepisy dotyczące inwestycji na obszarach chronionych.

Komisja zapewnia, że zamierza ograniczyć biurokrację bez osłabiania ochrony przyrody. Podobną ocenę przeprowadzono jednak w 2016 r. Uznano wówczas, że przepisy są odpowiednie, ale państwa członkowskie nie zawsze właściwie je stosują. Zdaniem koalicji Hands Off Nature, zrzeszającej m.in. BirdLife, ClientEarth i WWF, zamiast zmieniać prawo, należałoby zadbać o jego skuteczniejsze egzekwowanie.

Ochrona przyrody może osłabnąć bez zmiany dyrektyw


Najważniejsze zmiany mogą jednak nadejść inną drogą. W grudniu 2025 r. Komisja przedstawiła pakiet przepisów upraszczających procedury środowiskowe. Inwestorzy mieliby załatwiać formalności w jednym miejscu, a urzędy musiałyby przestrzegać określonych terminów. Dodatkowe ułatwienia przewidziano dla inwestycji strategicznych, w tym projektów ograniczających emisję gazów cieplarnianych.

30 września przedstawiciele rządów państw UE uzgodnili wspólne stanowisko wobec projektu. Według Hands Off Nature proponowane przepisy pozwalałyby traktować zabijanie lub płoszenie chronionych zwierząt jako dopuszczalny skutek inwestycji, jeśli inwestor zastosowałby odpowiednie środki zapobiegawcze. Nie określono jednak dokładnie, jakie środki wystarczyłyby do spełnienia tego warunku.

Rządy zaproponowały dalej idące wyjątki niż Komisja. Miałyby one objąć także niszczenie ptasich gniazd i jaj, prace związane z utrzymaniem infrastruktury oraz gospodarkę leśną. Na listę inwestycji strategicznych trafiły m.in. lotniska, porty i centra danych. Zmiany zaproponowano bez wcześniejszej oceny ich skutków dla środowiska.

Spór ma również tło prawne. W sierpniu 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości UE, rozpatrując sprawę wycinki lasu w Estonii podczas sezonu lęgowego, uznał, że zakaz umyślnego zabijania ptaków może obejmować sytuacje, w których sprawca przewiduje możliwość ich śmierci i godzi się na nią. Energetyka odnawialna korzysta już jednak ze szczególnych rozwiązań. Od 2023 r. unijne przepisy przewidują, że przypadkowe zabijanie lub płoszenie chronionych gatunków nie musi być uznawane za umyślne, jeśli inwestor zastosował wymagane zabezpieczenia. Branża wiatrowa obawia się, że kolejne zmiany przyniosą lata sporów prawnych.


Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii Wojciech StrozykEast News


Ptaki giną przy wiatrakach. Liczy się lokalizacja


Farmy wiatrowe mogą zagrażać ptakom, ale skala szkód zależy od miejsca. We Flandrii liczba ptaków ginących wskutek zderzeń z turbinami wynosiła od 1 do 44 rocznie na jedną turbinę. W szwajcarskich górach Jura naukowcy oszacowali ją na 14 do 29, niemal trzykrotnie więcej, niż wcześniej zakładano. Często stosowany wskaźnik referencyjny wynosi 10 ptaków rocznie.

Szwajcarscy ornitolodzy zwracali jednak uwagę, że utrata siedlisk i płoszenie zwierząt podczas budowy mogą powodować większe szkody niż kolizje. Dlatego tak ważny jest wybór lokalizacji z dala od cennych siedlisk i tras przelotów ptaków.

Publikacja WindEurope przedstawia 40 przykładów z 19 krajów. Pokazują one, jak zapobiegać szkodom, ograniczać je i odtwarzać zniszczone siedliska. We Francji opisano odpowiedni wybór miejsc pod turbiny, w Niemczech ograniczanie hałasu podczas budowy, a w Grecji odbudowę mokradeł wokół jeziora Karla.

Ciekawy przykład pochodzi z austriackiej farmy Andau. Firma Burgenland Energie, wspólnie z instytucją kontroli ruchu lotniczego Austro Control, opracowała system sterowania światłami ostrzegawczymi. Dzięki danym radarowym lampy włączają się tylko wtedy, gdy w pobliżu farmy pojawi się samolot. Światła na 79 turbinach mogą więc pozostawać wyłączone nawet przez 90 proc. nocy, co ogranicza dezorientowanie migrujących ptaków i przyciąganie owadów.

Publikacja WindEurope jest jednak zbiorem udanych rozwiązań wybranych przez samą branżę. Nie pokazuje więc, jak duże szkody powodują wszystkie europejskie farmy wiatrowe.


Farmy wiatrowe są powszechnym elementem duńskich krajobrazów

Farmy wiatrowe są powszechnym elementem duńskich krajobrazów123RF/PICSEL


Europejska przyroda potrzebuje ochrony


Według raportu Europejskiej Agencji Środowiska z 2020 r. tylko 15 proc. ocen stanu siedlisk w UE wskazywało na dobry poziom ich zachowania. W 81 proc. przypadków stan był zły lub niezadowalający. W dobrym stanie znajdowały się populacje niespełna połowy ocenianych gatunków ptaków. Szczególnie niepokojąca była sytuacja ptaków żyjących na terenach rolniczych.


Eksperci mają wątpliwości, czy UE uda się zrealizować wszystkie ambitne cele dotyczące klimatu

Eksperci mają wątpliwości, czy UE uda się zrealizować wszystkie ambitne cele dotyczące klimatuAFP


WindEurope argumentuje, że rozwój odnawialnych źródeł energii jest konieczny również dla ochrony przyrody. Powołując się na WWF, przypomina, że nawet milion gatunków może być zagrożonych wyginięciem. Liczba pochodzi jednak z raportu IPBES z 2019 r. i nie dotyczy wyłącznie skutków zmiany klimatu. Za główne przyczyny utraty różnorodności biologicznej uznano w nim przekształcanie siedlisk i bezpośrednią eksploatację przyrody. Zmiana klimatu znalazła się na trzecim miejscu.

Problemem są także przeciążone urzędy


Branża wiatrowa i organizacje przyrodnicze zgadzają się, że dużą przeszkodą w budowie nowych farm jest niewydolność administracji. WindEurope postuluje zatrudnienie większej liczby urzędników zajmujących się pozwoleniami i usprawnienie procedur. Hands Off Nature również wskazuje na brak pieniędzy, pracowników i koordynacji.

Projekt Wind4Bio, prowadzony w Grecji, na Łotwie i w Polsce, zebrał 14 przykładów rozwiązań pomagających chronić przyrodę przy farmach wiatrowych. Wykazał jednak, że we wszystkich trzech krajach nadal wiele pozostaje do poprawy.

W Polsce dyskusja o energetyce wiatrowej skupia się przede wszystkim na odległości turbin od domów. W sierpniu 2025 r. prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała zmniejszyć minimalną odległość do 500 m. Ochrona ptaków zajmuje w tej debacie znacznie mniej miejsca.

Tymczasem w Brukseli toczą się dwa równoległe procesy. Komisja zamierza zakończyć przegląd dyrektyw ptasiej i siedliskowej do końca 2026 r. Jednocześnie Parlament Europejski pracuje nad przepisami przyspieszającymi oceny środowiskowe. To właśnie one mogą najszybciej zmienić zasady ochrony ptaków przy realizacji inwestycji.


Polskie ptaki potrafią robić rzeczy nie do uwierzenia. Wiesz o tym?

Niewielki ptak o brązowo-szarym upierzeniu i intensywnie czerwonej głowie siedzi na metalowej siatce, w tle rozmyta zieleń roślinności.

Czytaj Dalej

Tajemnicze pudełka z anteną leżą na polach. Mogą budzić niepokój

Polskie pająki zaczęły masowo się przemieszczać. Pokonują po kilkaset km

Jakie dynie nadają się do lampionów na Halloween? Postaw na te odmiany

Stwór z głębin hipnotyzuje swoje ofiary? To niecodzienny podwodny pokaz

Krokodyle przetrwały wielką zagładę. Uratowała je jedna słabość

Dlaczego na Halloween drążymy dynię? Najpierw była przecież rzepa

UE zakazała importu mięsa z kraju Mercosur. Teraz rozważa zniesienie zakazu

Przewozili ogromną łopatę do turbiny wiatrowej. Nagle runęła do lasu

Matka z córką usłyszały pisk ze śmietnika. „Specjalnie wyrzucił szczeniaka”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.