-
Wołodymyr Zełenski zapowiedział zmiany kadrowe po strzelaninie między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i wywiadu wojskowego, podkreślając konieczność wyciągnięcia konsekwencji wobec uczestników tego zdarzenia.
-
Prezydent Ukrainy oświadczył, że trwają wyjaśnienia okoliczności incydentu w Kijowie z udziałem SBU i HUR i wzywał do przeprowadzenia wewnętrznych śledztw.
-
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy informowała, że w Kijowie udaremniła przeprowadzenie zamachu, przygotowywanego przez rosyjską FSB. W trakcie przeszukania doszło do wymiany ognia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym przesłaniu wideo odniósł się do incydentu w Kijowie, który zakończył się strzelaniną między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego (HUR).
Zełenski określił tę sytuacje jako „haniebną”. – Rozmawialiśmy z prokuratorem generalnym Rusłanem Krawczenką. Prokurator generalny i Państwowe Biuro Śledcze wyjaśnią wszystkie okoliczności: zostaną sprawdzone wszystkie zeznania i oświadczenia uczestników tej sprawy, cała sytuacja krok po kroku – zadeklarował prezydent Ukrainy.
Strzelanina w Kijowie. Zełenski zabrał głos, wzywa do wyciągnięcia konsekwencji
Zełenski dodał, że uczestnicy tego incydentu muszą ponieść odpowiedzialność. Zwrócił uwagę na konieczność podjęcia przez szefów służb specjalnych decyzji kadrowych dotyczących osób biorących udział w strzelaninie. Wezwał również do przeprowadzenia wewnętrznych dochodzeń w obu służbach.
– Strzelać tutaj, w Ukrainie, można wyłącznie do rosyjskich okupantów w celu obrony Ukrainy. Żadna inna wymiana ognia nigdy nie będzie postrzegana przez nasze państwo za coś dozwolonego komukolwiek – podkreślił ukraiński przywódca.
Wymiana ognia między funkcjonariuszami. Akcja miała być wymierzona w FSB
W nocy z wtorku na środę w jednej z dzielnic Kijowa doszło do strzelaniny. Pierwsze doniesienia mówiły o wymienia ognia między żołnierzami. Rankiem Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ogłosiła, że udaremniła w stolicy przeprowadzenie operacji, którą przygotowywała rosyjska FSB. Rosjanie mieli prowadzić akcję przeciwko jednemu z rosyjskich opozycjonistów, który znajduje się w Ukrainie.
SBU zaznaczyła, że w ramach postępowania przygotowawczego dotyczącego zamachu terrorystycznego, zorganizowanego przez rosyjskie służby specjalne, jej funkcjonariusze prowadzili pilne czynności śledcze w celu zebrania i zabezpieczenia dowodów.
„Zbrojny atak”. SBU grzmi w sprawie strzelaniny w Kijowie
W komunikacie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazała, że podczas przeszukania jednego z adresów „grupa osób dokonała zbrojnego ataku na grupę operacyjno-śledczą SBU”. Według SBU osoby te próbowały uniemożliwić przeprowadzenie czynności śledczych i zablokowały samochodami przejazd funkcjonariuszy.
„W celu przerwania ataku i zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom czynności procesowych zaangażowano specjalny oddział Centrum Operacji Specjalnych SBU Alfa. Podczas odpierania zbrojnego oporu funkcjonariusze użyli broni” – napisano w komunikacie.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zatrzymaniu napastników. Podczas pierwszych czynności śledczych ustalono, że wśród nich byli między innymi żołnierze należący do jednego z pododdziałów Sił Obrony Ukrainy. Odebrano im broń i dokumenty.
Według SBU w wyniku zdarzenia ranne zostały osoby stawiające opór. Portal Ukraińska Prawda podał, że w strzelaninie poszkodowanych miało zostać trzech funkcjonariuszy HUR.
Strzelanina w Kijowie. W tle doniesienia o porwaniu dowódcy
Prokuratura Generalna Ukrainy przekazała, że pod jej nadzorem procesowym wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie gróźb oraz zamachu na życie funkcjonariusza organów ścigania.
„Obecnie ustalane są wszystkie okoliczności zdarzenia, rola każdego z jego uczestników, a także rozstrzygana jest kwestia ostatecznej kwalifikacji prawnej ich działań” – zaznaczono w komunikacie.
Z kolei we wtorek Rosyjski Korpus Ochotniczy informował, że zastępca dowódcy tej formacji ds. działań bojowych Stiepan Kapłunow został uprowadzony przez nieznane osoby na podwórzu budynku.
W środę SBU informowała, że wspólnie z Głównym Zarządem Wywiadu Wojskowego (HUR) zapobiegła zamachowi terrorystycznemu na jednego z liderów rosyjskiego opozycyjnego ruchu politycznego, który przybył do Ukrainy.