-
Konsulat Ukrainy we Wrocławiu domaga się przeprowadzenia szczegółowego śledztwa i reakcji polskich organów ścigania po pobiciu dwojga młodych obywateli Ukrainy przy ul. Okulickiego we Wrocławiu.
-
Według informacji policji początkiem agresji była sprzeczka w sklepie, a funkcjonariusze poszukują trzech mężczyzn podejrzewanych o udział w pobiciu.
-
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk stwierdził, że takie ataki traktuje jako niepokojący sygnał i wezwał mieszkańców do zgłaszania oraz dokumentowania przypadków przemocy i nienawiści.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ofiarami pobicia są 20-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna z Ukrainy. Oboje po zdarzeniu trafili do szpitala. Moment napaści został zarejestrowany, a nagranie trafiło do internetu.
Jak przekazała wrocławska policja, początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie. Funkcjonariusze poszukują trzech mężczyzn podejrzewanych o udział w pobiciu.
Konsulat Ukrainy reaguje na pobicie we Wrocławiu. Apel do polskich służb
Na zdarzenie zareagował Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu. Placówka podziękowała prezydentowi miasta za okazane poszkodowanym i ich rodzinom wsparcie, a w osobnym komunikacie zaapelowała o natychmiastową reakcję polskich organów ścigania.
„Musimy zauważyć, że w ostatnim czasie przypadki przemocy i agresji zdarzają się w Polsce częściej, a obywatele Ukrainy są ich ofiarami. Każdy taki przypadek wymaga dokładnego śledztwa i właściwej oceny prawnej” – napisano w oświadczeniu.
Według konsulatu minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zwrócił się w tej sprawie do polskich służb.
Placówka zaapelowała również do osób, które ucierpiały w związku ze zdarzeniem lub posiadają informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy, aby skontaktowały się z konsulatem.
„Zachęcamy obywateli Ukrainy, którzy mogą być dotknięci przez ten incydent lub mają jakiekolwiek informacje na ten temat, do kontaktu z konsulatem” – przekazano.
Jacek Sutryk reaguje na pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Apel do mieszkańców
Obszerny apel do mieszkańców opublikował także prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Samorządowiec przekazał, że informacje o napaściach przyjął „z ogromnym niepokojem i oburzeniem„.
„W naszym mieście nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi. Każdy człowiek, niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie” – oświadczył.
Prezydent miasta zaznaczył, że atak na człowieka ze względu na jego pochodzenie należy traktować jako atak na całą wspólnotę. Jak ocenił, nie jest to już pojedynczy incydent, lecz „niepokojący sygnał”, który wymaga stanowczej reakcji.
Sutryk wyraził nadzieję, że sprawcy zostaną szybko zatrzymani i odpowiedzą za swoje czyny. Zaapelował jednocześnie do mieszkańców, aby nie pozostawali obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji.
„Reagujmy zawsze z troską o własne bezpieczeństwo. Zgłaszajmy takie zdarzenia odpowiednim służbom. Jeśli jest to bezpieczne, dokumentujmy je i przekazujmy materiały policji. Każda reakcja ma znaczenie i może pomóc zapobiec kolejnym aktom przemocy” – napisał.