Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

W kraju susza, rzeki wysychają. Mimo tego Polacy marnują wodę na potęgę

Przez Pokój Prasowy8 sierpnia, 20263 min odczytu

  • W Polsce w 15 województwach obowiązuje stan zagrożenia hydrogeologicznego. Mimo tego podczas upałów zużycie wody znacząco wzrasta.

  • W wielu gminach mieszkańcy są proszeni o ograniczenie użycia wody, zwłaszcza podczas rekordowych upałów i suszy.

  • W Szczecinie podczas niedawnej fali upałów zużycie wody wzrosło o 35 proc. Przedstawiciele miejskich wodociągów informują, że tak duży skok wynika m.in. z napełniania basenów czy podlewania ogrodów – czynności, które nie są niezbędne, biorąc pod uwagę problem suszy.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Kiedy słupki rtęci pokazywały ponad 32 stopnie Celsjusza, w wielu domach woda lała się strumieniami. W Szczecinie pobito rekord jej zużycia.

Gminy proszą o oszczędzanie wody. Susza niemal w całej Polsce


– Upały, szczególnie pierwszy weekend tuż po zakończeniu roku szkolnego, to było duże wyzwanie. Skok poboru był bardzo zauważalny, bo było to blisko 35 proc. więcej niż w innych miesiącach – mówi Hanna Pieczyńska z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie.

Mieszkańcy miasta zużyli prawie 160 tys. metrów sześciennych wody. – Skok zauważalny na początku wakacji wynikał nie tylko z samego upału, ale tez z tego, że podlewaliśmy swoje ogrody, napełnialiśmy baseny – zauważa Hanna Pieczyńska.

Szczecin jest w komfortowej sytuacji, jeśli chodzi o dostęp do wody pitnej. Pobliskie jezioro Miedwie gwarantuje, że w kranach jej nie zabraknie. Dlatego miasto nie musi wydawać apeli o ograniczanie zużycia wody. To jednak w skali Polski wyjątek.


Władze miast dotkniętych suszą wprowadzają doraźne ograniczenia w korzystaniu z wody123RF/PICSEL


Wiele gmin musi wydawać apele, aby mieszkańcy korzystali z wody wyłącznie do niezbędnych celów, czyli higieny i spożycia. Mycie auta czy podlewanie ogródka lepiej odłożyć na czasy, gdy susza nie będzie tak intensywna – apelują samorządy.

– Niestety my ten stan określamy mianem nowej normalności – mówi Marek Synowiecki z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. – Nie należy się do niej przyzwyczajać, ale podjąć działania, żeby jej przeciwdziałać. Pustynniejemy niestety i to dotyczy całego kraju – zaznacza ekspert.

Polska należy do państw o najmniejszych zasobach wodnych w Europie. Na jednego mieszkańca przypada zaledwie ok. 1600 m³ odnawialnych zasobów wód powierzchniowych rocznie, podczas gdy średnia Unii Europejskiej wynosi ok. 4500 m³.

Oczywiście susza nie jest spowodowana wyłącznie nieracjonalnym korzystaniem z wody przez mieszkańców. To także wina betonowania rzek i miast, osuszania terenów podmokłych czy nieodpowiedzialnego gospodarowania lasami – zauważa jedna z mieszkanek Szczecina.

Jest też sporo dobrych przykładów, jak można dbać o wodę nawet na najmniejszą skalę. Do podlewania roślin można wykorzystać deszczówkę zgromadzoną w beczce. Zamiast kupować basen, w ogrodzie możemy zaaranżować naturalne oczko wodne, itd.

Z suszą pomóc mogą nam też działania na szeroką skalę. Należą do nich:

  • renaturyzacja rzek;

  • ochrona mokradeł;

  • przebudowa systemów melioracyjnych;

  • duża i mała retencja.

Materiał Mateusza Kopyłowicza opracowany dla serwisu Zielona Interia.

Czytaj Dalej

Wpuść je do ogrodu. Z radością pozbędą się kleszczy i ślimaków

Niechlubny rekord pobity. Wisła w Warszawie nigdy nie miała tak mało wody

Ten niepozorny owoc to skarbnica antyoksydantów. Wspierają jelita i serce

Mieli zaledwie 10 dni. Rekordzista samodzielnie usunął z bagien aż 96 węży

Unikalny pomysł w bibliotece w Gdyni. Prowadzą hotel i szpital dla roślin

Chcieli hodować milion ośmiornic rocznie. Ferma jednak nie powstanie

Po Zakopanem spaceruje łania z pokrywą od śmietnika na szyi

Dziki stworzone w AI promują Olsztyn. „Niebezpieczne i infantylne”

Drop był największym polskim ptakiem. Wymarł, teraz powraca

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.