-
Watykan nie weźmie udziału w Radzie Pokoju, podkreślając swoją szczególną naturę państwa.
-
Kard. Pietro Parolin wskazał na wątpliwości dotyczące tej inicjatywy oraz pesymizm w sprawie Ukrainy.
-
Włochy będą uczestniczyć w spotkaniu Rady Pokoju jako obserwator, a Polskę reprezentować będzie Marcin Przydacz.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kard. Pietro Parolin o decyzji Watykanu poinformował na marginesie spotkania z włoskim rządem z okazji rocznicy podpisania Paktów Laterańskich. Obecni na nim byli prezydent Sergio Mattarella oraz premier Giorgia Meloni.
Watykan nie weźmie udziału w Radzie Pokoju. Stolica Apostolska wyjaśnia
Watykański Sekretarz Stanu przekazał, że Stolica Apostolska „nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju ze względu na swoją szczególną naturę, która nie jest taka jak w przypadku innych państw”.
Kardynał zauważył, że „są punkty, które budzą pewne wątpliwości”. – Istnieją kwestie krytyczne, które wymagałyby wyjaśnienia – dodał. Zdaniem duchownego, to Organizacja Narodów Zjednoczonych jest powołana do pełnienia roli lidera w kwestii sytuacji kryzysowych na świecie.
– To jeden z punktów, na które kładliśmy nacisk – powiedział kard. Parolin, cytowany przez Vatican News.
Nawiązując do zbliżającej się czwartej rocznicy pełnoskalowej agresji Rosji purpurat powiedział, że „w sprawie Ukrainy panuje duży pesymizm„.
– Z obu stron nie widać realnych postępów w kierunku pokoju i tragiczne jest to, że po czterech latach wciąż znajdujemy się w tym samym punkcie. Ma się nadzieję, że te dialogi przyniosą jakiś postęp, ale wydaje się, że nie ma wielu powodów do nadziei ani oczekiwań – dodał.
Inauguracja Rady Pokoju. Włochy wezmą udział jako obserwator
Rada Pokoju została oficjalnie powołana 23 stycznia. Do grona państw założycieli oprócz USA należą: Argentyna, Armenia, Azerbejdżan, Bahrajn, Bułgaria, Węgry, Indonezja, Jordania, Kazachstan, Kosowo, Mongolia, Maroko, Pakistan, Paragwaj, Katar, Arabia Saudyjska, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Uzbekistan.
Większą ostrożnością w stosunku do nowej inicjatywy wykazały się natomiast globalne potęgi oraz tradycyjni zachodni sojusznicy Stanów Zjednoczonych. To ze względu na obawę, iż Rada Pokoju może próbować rozwiązywać inne konflikty na świecie, a tym samym konkurować z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Szef włoskiego MSZ Antonio Tajani poinformował, że Włochy wezmą udział w czwartkowym spotkaniu Rady Pokoju w Waszyngtonie jako obserwator.
Wcześniej premier Giorgia Meloni wyjaśniła, że Włochy nie mogą przystąpić do Rady Pokoju w obecnym kształcie, bo nie pozwala na to konstytucja.
Kwestia zaproszenia Polski do Rady Pokoju była jednym z głównych tematów zwołanej przez prezydenta RBN, która odbyła się w ubiegłą środę.
Zaproszenie Polski do Rady Pokoju
Wcześniej, przed posiedzeniem Rady Ministrów, premier Donald Tusk powiedział, że rząd nie przewiduje w obecnych okolicznościach i warunkach uczestnictwa w Radzie Pokoju.
We wtorek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że na spotkaniu w Waszyngtonie inaugurującym Radę Pokoju prezydenta Karola Nawrockiego będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.