Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Wielka pomyłka na komendzie. Przywieziony psowaty wcale nie był psem

Przez Pokój Prasowy7 stycznia, 20262 min odczytu

  • Kobieta z powiatu bartoszyckiego zabrała zwierzę z drogi, sądząc, że to pies potrzebujący pomocy.

  • Policjanci odkryli, że w rzeczywistości był to jenot, a nie pies, i zdecydowano o jego uwolnieniu po konsultacji z weterynarzem.

  • Policja przypomina o ostrożności przy pomocy dzikim zwierzętom oraz zaleca w takich przypadkach kontakt ze służbami.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Według policji 47-latka, która zgłosiła się na komendę w Lidzbarku Warmińskim, oświadczyła, że jadąc z Górowa Iławeckiego zauważyła przy drodze błąkającego się psa. Ponieważ zbliżała się mroźna noc, a zwierzak wyglądał na zagubionego, kobieta w odruchu serca zabrała go do auta. Dlatego poprosiła funkcjonariuszy o pomoc.

„Policjanci natychmiast ustalili, gdzie można bezpiecznie przekazać zwierzę i zdecydowali, że sami odwiozą je do schroniska. Gdy podeszli do samochodu, okazało się jednak, że pod siedzeniem wcale nie siedzi pies, tylko dzikie zwierzę, tj. jenot” – wyjaśniła mł asp. Beata Szydłowska z lidzbarskie policji.

Ostatecznie jenota zabrali z samochodu strażacy. Po konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii, zwierzę wypuścili do pobliskiego lasu.

„Kobiecie dziękujemy za dobre intencje i chęć niesienia pomocy, w ciemności naprawdę nietrudno o pomyłkę” – zaznaczyła policjantka. Psy i jenoty jednak coś łączy – gatunki należą do rodziny psowatych.

Policja przypomina, że należy zachować ostrożność wobec dzikich zwierząt, nawet jeśli wyglądają na zagubione lub potrzebujące pomocy.

„Ranne lub zestresowane mogą stanowić zagrożenie dla człowieka, a ich zachowanie bywa nieprzewidywalne. Dotyczy to również błąkających się psów. Zwierzę, które nie zna osoby próbującej do niego podejść, może reagować lękiem lub agresją” – przekazała policja.

W takich sytuacjach najlepiej skontaktować się ze służbami – policją, strażą miejską, weterynarzem lub odpowiednim ośrodkiem zajmującym się opieką nad zwierzętami.

Jenoty pochodzą z Azji. W Polsce występują od lat 60. ub. wieku i są uważane za inwazyjny gatunek obcy. Zwierzęta pierwotnie zamieszkujące Daleki Wschód zostały sprowadzone w 1939 roku do europejskiej części ZSRR. Stamtąd bardzo szybko rozprzestrzeniły się na tereny Ukrainy, Białorusi i Litwy. Dziś spotyka się je w wielu innych europejskich krajach, a w tym w dalekiej Skandynawii i w Polsce.

Wyglądem mogą przypominać szopa pracza albo niewielkiego psa. Mają długi tułów, krótkie kończyny i puszysty ogon, a długie włosy na policzkach układają się w charakterystyczne bokobrody.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Ornitologom aż zapiera dech. Wracają rzadkie ptaki uzależnione od ryb

Coś niepokojącego dzieje się ze zwierzętami. Polscy naukowcy ostrzegają

Rozwój elektryków wyhamował? Przeciwnie, wciskamy gaz do dechy

Kompostownik można dostać za darmo. Opłata śmieciowa spadnie o 120 zł

Wszedł na wybieg ze słynnym hipopotamem. Został aresztowany

Czym ETS różni się od ETS2 i jak wpływa na ceny prądu?

Nad zalewem w Krakowie wyrzucono wiaderko. Było pełne gryzoni

Nawet Wietnam przegonił UE. Tak chronią się przed brakiem ropy

Najstarsza ptasia mama na świecie ma 75 lat. Rodzina znów się powiększyła

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.