Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Wielki ptak, który pożera małpy. Gatunek jest na krawędzi wymarcia

Przez Pokój Prasowy5 marca, 20264 min odczytu

  • Małpożer, olbrzymi drapieżny ptak i symbol Filipin, prawie całkowicie wyginął na wolności i przetrwał głównie w zamkniętych ośrodkach hodowlanych na Mindanao.

  • Próby ponownego wprowadzenia małpożerów na wyspę Leyte rozpoczęły się w 2024 r., ale jeden z wypuszczonych ptaków już zginął, a na Filipinach obecność tego gatunku w naturze jest oceniana jako niemal nierealna.

  • Filipiny współpracują z Singapurem w ochronie małpożera, lecz w przekazanej tam parze jeden ptak już zmarł, a dalsze działania i skuteczność tych inicjatyw pozostają niepewne.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Małpożer robi kolosalne wrażenie swym ogromem, siłą i wyglądem. Żeby się jednak o tym przekonać, trzeba udać się na Filipiny. I to nie byle gdzie, ale jedynie do zamkniętych ośrodków hodowli tego wielkiego ptaka, które znajdują się na wyspie Mindanao.

Niegdyś wielki małpożer – symbol Filipin – występował na większości tutejszych wysp. Jeszcze w czasach, gdy Ferdynand Magellan lądował na Cebu, by tu zginąć, te giganty latały nad filipińskimi lasami. Wymarły jednak i trwa akcja ich ratowania. Dość trudna i chyba beznadziejna.

W Kordylierze Centralnej, czyli górach północnego Luzonu, miejscowi przewodnicy powiadają, że ta dzika i porośnięta lasami okolica jest idealna dla małpożerów. Niemal dla nich stworzona. Mają tu rozległe tereny o zróżnicowanej wysokości i lasy z dobrą widocznością, w których mogą zdejmować z gałęzi swoją zdobycz.

Wbrew nazwie, to nie tylko małpy, ale także inne zwierzęta jak lotokoty, duże nietoperze, spore ptaki jak dzioborożce, ale nawet gryzonie, jaszczurki czy węże. Małpożer atakuje je tak, jak robią to harpie w lasach tropikalnej Ameryki – są zresztą do nich dość podobne. Obserwują teren i gdy dostrzegą na gałęzi ofiarę, uderzają silnymi szponami, by ją poderwać w niebo.


Małpożer to potężny ptak szponiasty z FilipinPeter CharlesworthGetty Images


Tak było przez wieku i także na Luzonie małpożery atakowały nadrzewne ofiary. Przestały jednak, a tutejsi ludzie mówią, że zostały wybite. Miejscowa ludność to bowiem znakomicie myśliwi. Poluje na wszystko co się rusza i wszystko zjada, małpożery także.

Teraz jednak już tego nie robi. Raz, że za zabicie tego ptaka uznawanego na Filipinach za symbol narodowy grożą wysokie kary, nawet do 3 tys. dolarów (to majątek w tym kraju), jak również kara więzienia do 12 lat włącznie. Bardzo surowa.

Ochrona małpożerów jest trudna, przyszłość niepewna


Filipińczycy przestali zatem kłusować małpożery, ale na Luzonie i wielu innych wyspach jest już dla nich za późno. Wymarły, a ich powrót tu jest w zasadzie nierealny. W ogóle przyszłe życie małpożerów na wolności w filipińskich lasach jest już mało prawdopodobne. Ptaki zostały jedynie w kilku miejscach i zamkniętych ośrodkach, głównie na Mindanao.

Ich ochrona jest zatem sprawą dość beznadziejną. Mimo wysiłków, wysokich kar i stworzenia wokół ptaka pewnego kultu, nie przyniesie efektu w postaci jego powrotu do natury. Chyba, że znajdzie się na to skuteczny sposób. A warto pamiętać, że w ramach zwracania uwagi na tego olbrzyma Filipiny w 2022 r. umieściły nawet jego wizerunek na swoim nowym banknocie o nominale 1000 peso.


Banknot o nominale 1000 peso filipińskich z wizerunkiem bielika filipińskiego w centrum kompozycji, nowoczesne motywy graficzne w odcieniach niebieskiego i zielonego, przezroczysty pasek zabezpieczający z hologramami po prawej stronie oraz seria i nume...

1000 peso z wizerunkiem małpożerawikicommonsWikimedia Commons


Bo też ptak doskonale nadaje się na wszelkie godła, herby, banknoty i symbole. Jest duży, efektowny, majestatyczny i gdy rozłoży swe pióra na głowie (co robi często), wygląda niemal jak latający lew.

Próbują przywrócić małpożera na Leyte


Dla Filipińczyków ten ptak to coś więcej niż orzeł dla nas. Jest tu endemitem, symbolem wysp i największą potęgą przyrodniczą tutejszych lasów. Dlatego się nie poddają. W 2024 r. rozpoczął się projekt ponownego wprowadzenia małpożerów na wyspę Leyte, jedną z najdzikszych i najbardziej lesistych w archipelagu (znaną głównie z bitwy morskiej z wojny o Pacyfik w 1944 r. i pierwszego użycia przez Japończyków kamikaze).

Były doniesienia, jakoby tam ptak utrzymał się na wolności jeszcze ponad 10 lat temu, ale zgładził go ostatecznie tajfun Yolanda. Tajfuny są wielkim problemem na Filipinach, także dla tutejszej przyrody. Co roku nadciąga tu około 20 niszczycielskich tajfunów.


Orzeł filipiński z rozłożystymi skrzydłami, charakterystycznym białym upierzeniem na klatce piersiowej i długimi piórami na głowie, otoczony gęstą roślinnością.

Niesamowity małpożer to narodowy ptak i symbol FilipinShemlongakitWikimedia Commons


Dwa wypuszczone na Leyte ptaki to początek projektu, ale początek trudny. Samiec już został znaleziony martwy w morzu. Utopił się z nieznanych przyczyn, może rzucony w ocean przez wichurę czy tajfun. Samica wciąż żyje i poluje. Możliwe, że dołączą do niej kolejne małpożery.

Filipiny zawarły bowiem umowę z Singapurem, w ramach której temu państwu przekazano dwa ptaki ze specjalnymi paszportami. Singapur ma pomóc w ochronie małpożerów, ale to także napotyka trudności. Pierwszy z przekazanych ptaków już zmarł na zapalenie płuc.

Wysiłki trwają, bo małpożer to ptak nie tylko unikalny, endemiczny i piękny, ale także stanowiący trwały element filipińskiej kultury i mitologii. Tego ptaka uważa się za stwórcę wysp. Miał rozrzucić po morzu skały, uformować archipelag. Utożsamia się go z mitycznym Manaulem.

Od 1995 r. Filipiny uznają małpożera za ptaka narodowego. W Philippine Eagle Foundation w Davao na Mindanao udało się dotąd uzyskać 30 piskląt, ale wypuszczanie ich na wolność kończy się najczęściej tak jak na Leyte.

„Nie ma szans, nie ma przyszłości” – mówią o losie małpożera sami Filipińczycy. Może jednak się mylą.


To coraz popularniejsze miejsce wypoczynku Polaków. Ma niezwykłe zwierzęta

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Sport się przeobraża. W grę wchodzą wielkie pieniądze i przyroda

Nagle rozległ się huk. Runęły skały, mieszkańcy uciekali z domów

Rybojaszczur odkryty nad Wisłą. Ichtiozaur był wielki jak orka

To nie kierowcy generują najwięcej emisji. Winny pływa po morzu

Wystraszony 12-latek zadzwonił do mamy. Wszyscy myśleli, że to żart

Złote żniwa nad Bałtykiem. Spacerowicze wracają z pełnymi wiadrami

Ptaki latają tam i z powrotem i bardzo krzyczą. Niesie się kilometrami

Kradzież z systemu kaucyjnego. Okradł recyklomat Biedronki na 50 gr

Żaba Xenohyla truncata zapyla rośliny. Pierwszy taki płaz świata

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.