Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wielkie manewry NATO. Rosja będzie „gołąbkiem pokoju”

Przez Pokój Prasowy20 stycznia, 20242 min odczytu

Analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) nie mają wątpliwości – Rosja szykuje odpowiedź na ruch NATO. Rozpoczynające się w przyszłym tygodniu ćwiczenia Steadfest Defender 2024 są zapowiadane jako największe od czasów zimnej wojny.

W przyjętej nieformalnej strategii Kremla Moskwa ma być „gołąbkiem pokoju”, a rywal zaciekłym przeciwnikiem zdolnym do ataku. Reżim Putina – zdaniem ISW – odejdzie od agresywnej retoryki skierowanej w państwa bałtyckie i inne sąsiadujące narody.

Wielkie manewry NATO. Rosja ma plan

Kluczową rolę odegra Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji. Kierowany przez Siergieja Ławrowa resort już we wrześniu ostrzegał przed „demonstracją siły u wrót” Rosji. 

Ministerstwo utrzymywało i pozostaje przy swoim stanowisku, że to Moskwa dąży do deeskalacji napięcia między stronami. Gestem dobrej woli Kremla miało być przeniesienie własnych manewrów wojskowych w głąb kraju. Tymczasem ćwiczenia NATO mają się odbyć tuż pod nosem Rosjan.

„ISW nadal uważa, że Putin napadł na Ukrainę w 2022 roku nie po to, by bronić Rosji przed nieistniejącym zagrożeniem ze strony NATO, lecz po to, by osłabić i w ostatecznym rozrachunku zniszczyć NATO – i ten cel nadal mu przyświeca” – napisano w raporcie. 

Wielkie manewry NATO zmobilizują 90 tys. żołnierzy z 31 państw. W ćwiczeniach wezmą udział także przedstawiciele Szwecji. Kraj ten wciąż czeka na formalną zgodę Węgier i Turcji na wstąpienie do Sojuszu. Celem operacji jest „zademonstrowanie transatlantyckiej jedności, siły i zdolności do szybkiego rozmieszczania sił na tysiącach kilometrów” – czytamy w komunikacie.

Wojna na Ukrainie. Kiedy koniec konfliktu?

Sprawą otwartą pozostaje wojna na Ukrainie. Amerykański wywiad wskazuje, że przedłuży się o co najmniej dwa lata. Pesymiści mówią o kolejnych pięciu latach konfliktu.

Ukraina przeznaczy obecny rok na wzmacnianie swojej bazy zbrojeniowej i odbudowie sił. Taką samą strategię zapewne zastosuje także Rosja – pisze CNN, cytując przedstawiciela amerykańskich władz.

W tym roku nie dojdzie do żadnych dużych zwycięstw na polu bitwy – prognozują rozmówcy amerykańskiej stacji. – Obie strony są zbyt wyczerpane pod kątem żołnierzy i sprzętu, by doszło do dużych ruchów w 2024 roku – zaznaczają. Źródło wojskowe przekazało, że Ukraińcy rozważają rok 2025 jako lepszą opcję do rozpoczęcia kolejnej ofensywy.

Kluczowe dla ukraińskiego sukcesu mogą okazać się wybory prezydenckie w USA. W przypadku zwycięstwa Donalda Trumpa wsparcie finansowe dla Kijowa może zostać znacznie ograniczone.

Czytaj Dalej

Ukraina. Kończą się zapasy pocisków do systemu Patriot. Doniesienia mediów

„The Economist”: Pierwsze takie dane o najbogatszych rodzinach w USA

Ukraina. Pasażerowie ewakuowali się z pociągu, ten odjechał. Fala oburzenia

Wojna na Ukrainie. Putin ograł Trumpa. Zełenskiemu kończy się cierpliwość

AI masowo tworzy spoty reklamowe. Wiemy, jaka jest ich skuteczność

System Starshield dla Ukrainy ograniczony. „Decyzja zapadła w Białym Domu”

USA. 16-latek zastrzelił troje dzieci i nauczyciela w szkole w Oregonie

Ukraina – Rosja. Gorzkie słowa Trumpa o Zełenskim. „Trudniej niż z Putinem”

Egipt. Posągi faraona Ramzesa II i płyta z hieroglifami. Na zwykłej działce

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.