-
Dykasteria ds. Duchowieństwa odrzuciła odwołanie księdza Massimo Biancalaniego dotyczące jego usunięcia z parafii, kończąc postępowanie kanoniczne.
-
Sprawa księdza Biancalaniego była szeroko komentowana we Włoszech z powodu masowego przyjmowania imigrantów w jego parafii.
-
Ksiądz nie zgodził się na przeniesienie do diecezjalnego biura misyjnego i obecnie ma 60 dni na złożenie ostatecznej apelacji od decyzji o usunięciu go z parafii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Agencja ANSA i lokalny dziennik „La Nazione” poinformowały, że Dykasteria ds. Duchowieństwa odrzuciła odwołanie złożone przez kapłana przeciwko decyzji o usunięciu z parafii, podjętej przez byłego biskupa Pistoi i Pescii Fausto Tardellego. Tym samym zakończyło się postępowanie kanoniczne w tej sprawie.
Uznana za wyjątkową ze względu na okoliczności sprawa księdza Biancalaniego trwała ponad 10 lat. Od 2015 roku jego parafia w dzielnicy Vicofaro stała się jednym z szeroko dyskutowanych we Włoszech miejsc ze względu na masowe przyjmowanie tam imigrantów.
Przebywało tam jednocześnie nawet 200 osób, co wywoływało kontrowersje, związane również z problemami sanitarno-higienicznymi, incydentami i napięciami, a także protestami mieszkańców – parafianie zaczęli nawet unikać mszy i innych kościelnych wydarzeń.
W związku z tymi protestami imigranci zostali eksmitowani, a siły porządkowe nie pozwoliły im tam wrócić.
Włochy. Watykan odwołał księdza znanego z pomocy imigrantom
Media wyjaśniły, że postępowanie kanoniczne wobec ks. Biancalaniego nie dotyczyło naruszenia przez niego dyscypliny jako kapłana, lecz wynikało z oceny celowości i stosowności jego postępowania z punktu widzenia duszpasterskiego.
W 2024 roku ksiądz odmówił przeniesienia się do diecezjalnego biura misyjnego, co zaproponowano mu jako rozwiązanie pozwalające zachować ciągłość jego posługi, związanej z działalnością pomocową.
Duchowny odrzucając tę propozycję odwołał się na drodze prawnej do Stolicy Apostolskiej. Obecnie ma jeszcze 60 dni na złożenie ostatecznej apelacji od decyzji o usunięciu go z parafii.
-
Ksiądz miał odmówić pogrzebu, bo wierni dali za mało pieniędzy. Proboszcz rezygnuje
-
Polscy duchowni zmuszeni do wyjazdu z Białorusi. Nie dostali zgody