Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Wraki na dnie Bałtyku zbadane. Amunicja i powojenna broń chemiczna

Przez Pokój Prasowy15 czerwca, 20262 min odczytu

„Nie możemy dzisiaj mówić o jakimś potencjalnym zagrożeniu w stylu katastrofy ekologicznej w całej Zatoce Gdańskiej, na przykład z powodu wraku „Frankena”. Wiemy, że tam pozostałości paliwa są, ale bardzo niewielkie w stosunku do tego, co było podejrzewane. Także taki scenariusz na pewno nie jest na dzisiaj aktualny” – powiedział Jan Młotkowski zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni ds. oznakowania nawigacyjnego.

Jak wskazał Jan Młotkowski, zrealizowany projekt to największe tego typu przedsięwzięcie na Bałtyku pod względem budżetu i skali. Odnosząc się do medialnych doniesień, uspokoił, że wpływ tych obiektów na środowisko jest mniejszy, niż się spodziewano.


Nie możemy dzisiaj mówić o jakimś potencjalnym zagrożeniu w stylu katastrofy ekologicznej w całej Zatoce Gdańskiej, mówią badaczeMaciej LuczniewskiEast News


Bałtyckie wraki niebezpieczne?


Jan Młotkowski uważa, że choć pozostałości po II wojnie światowej niewątpliwie są problemem, to jednak środowisko powoli radzi sobie z nimi samo.

„Powoli, bo powoli i jeszcze pewnie będzie sobie radziło przez wiele pokoleń. Natomiast nie jest aż tak źle, jak katastroficzne wizje nam pokazywały – zaznaczył, wskazując, że zrealizowany projekt pozwoli na systemowe monitorowanie tych obszarów i zarządzanie ryzykiem” – powiedział.

Obecny na konferencji dyrektor Instytutu Morskiego Uniwersytetu Morskiego w Gdyni prof. Krzysztof Czaplewski poinformował, że badania były bardzo obszerne, a ich wyniki różniły się w zależności od badanego rejonu. Jak wskazał, w Rynnie Słupskiej oraz Głębi Gdańskiej analizy potwierdziły m.in. obecność pozostałości amunicji oraz powojennej broni chemicznej.

„Przy okazji Rynny Słupskiej wychodzą pochodne iperytu, pochodne innych gazów bojowych, środków trujących z czasów wojny, ale to nie są takie sytuacje, jak miało to miejsce gdzieś powiedzmy z 15-20 lat temu, kiedy rybacy w sieciach wyciągali beczki z iperytem. To już nie jest ten etap. Tu widać ewidentnie, że natura zaczyna po prostu pracować” – podkreślił prof. Czaplewski.

  • Morze Bałtyckie skrywa prawdziwe skarby. Dzikie plaże w Polsce bez tłumów

Środowisko naprawia zniszczenia po człowieku


Kluczowym rezultatem końcowym projektu będzie opracowanie „Planu neutralizacji zagrożeń”, czyli dokumentu analitycznego zawierającego ocenę ryzyka i konkretne rekomendacje do dalszego postępowania ze zidentyfikowanymi materiałami niebezpiecznymi.

Całkowita wartość inwestycji to blisko 150 mln zł (w tym ok. 28 mln zł z budżetu państwa). Projekt zrealizowano w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).

W całym Morzu Bałtyckim zalega od 8 do 10 tys. wraków statków. Na polskich wodach jest ich 415. Liczne fundacje ostrzegały od lat, że to tykające bomby ekologiczne.

Czytaj Dalej

Leśnicy żegnają wyjątkowy, umierający las. Pokazali smutne zdjęcia

Niechciane pojezierze zamiast drogi. Woda zalała nową obwodnicę w Polsce

Warszawa chce wyciąć 200 drzew. Ptasi Zakątek jest bezcenny

Zabłądzili w Tatrach przez sztuczną inteligencję. Musiał lądować śmigłowiec

W Afryce żują tę roślinę od tysięcy lat. W Polsce jest zakazana

Nawóz ze skorupek z jajek. Do jakich roślin go używać?

Czarne plamy na pomidorach. Czym je spryskać, by uratować zbiory?

Ktoś zgubił fortunę w polskim zoo. Policja pilnie szuka właściciela gotówki

W górach znaleziono ciało. W okolicy roi się od padlinożernych niedźwiedzi

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.