W skrócie
-
Decyzja o zatrzymaniu rotacji wojsk USA w Polsce nie była nieoczekiwana ani podjęta w ostatniej chwili według rzecznika Pentagonu.
-
Pentagon poinformował, że wycofanie sił USA wynika z złożonego procesu obejmującego konsultacje z kluczowymi dowódcami w EUCOM i na innych szczeblach.
-
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził zaskoczenie trybem i tempem wprowadzenia decyzji, sugerując, że wcześniej informacje o takich działaniach przekazywano z większym wyprzedzeniem.
„Decyzja o wycofaniu wojsk jest wynikiem kompleksowego, wielowarstwowego procesu, który uwzględnia opinie kluczowych liderów w EUCOM i na wszystkich szczeblach dowodzenia” – czytamy w oświadczeniu Valdeza przekazanym Polsat News.
Przedstawiciel Pentagonu stwierdził ponadto, że „nie była to nieoczekiwana decyzja, podjęta w ostatniej chwili” i dodał, że taka narracja „byłaby nieprawdziwa”.
Pentagon komentuje decyzję o wstrzymaniu rotacji amerykańskich wojsk w Polsce
Stanowisko Joela Valdeza odnosi się do postanowienia Stanów Zjednoczonych o redukcji sił amerykańskich w Europie. Jednym z jej elementów jest odwołanie wysłania dla Polski pancernej brygadowej grupy bojowej w ramach rotacji wojsk USA.
W związku z niepokojem, jaki na wschodniej flance NATO wzbudziła decyzja, w środę Władysław Kosiniak-Kamysz ma spotkać się z przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA gen. Deanem Caine’em.
We wtorek natomiast szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła rozmawiać ma w tej sprawie z dowódcą wojsk USA i NATO w Europie gen. Alexusem Grynkewichem.
„Zaskakująca decyzja”. Kosiniak-Kamysz nie kryje zaskoczenia krokiem USA
13 maja o planach wstrzymania rotacji informowały amerykańskie media. Wówczas Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał jednak, że „ta sprawa nie dotyczy Polski”.
W poniedziałek na antenie TOK FM szef MON przekonywał, iż do tej pory Amerykanie informowali o zamiarach związanych z wycofaniem wojsk jedynie z Niemiec. – To jest istotna kwestia, która wymaga wyjaśnienia. A poza tym rzeczywiście cała ta sprawa wydaje się być procedowana przez Pentagon dosyć nagle w bardzo jakiejś szybkiej procedurze – wskazywał.
Kosiniak-Kamysz nie ukrywał zaskoczenia. – (Wcześniej – red.) informowaliśmy się o różnego rodzaju działaniach z odpowiednim wyprzedzeniem. Gdyby nie ta zaskakująca decyzja i sposób jej wprowadzenia, mógłbym powiedzieć, że nasze relacje są absolutnie wzorowe – mówił.