W skrócie
-
Częściowe wyniki wyborów lokalnych w Anglii wskazują na zwycięstwo partii Reform UK, której jednym z głównych polityków jest Nigel Farage, natomiast Partia Pracy znalazła się na czwartym miejscu.
-
Wstępne rezultaty sugerują rozpad dwupartyjnego systemu w Wielkiej Brytanii oraz przejście do modelu wielopartyjnego.
-
Lokalne wybory objęły 136 samorządów w Anglii, w tym wszystkie gminy Londynu, a wyniki z Walii i Szkocji nie zostały jeszcze ogłoszone.
Według wyników przedstawionych przez BBC po ogłoszeniu wyników w 50 ze 136 samorządów partia Reform UK zdobyła 423 mandaty, a druga w zestawieniu Partia Konserwatywna 268.
Dopiero czwarte miejsce (254 mandaty) przypadło Partii Pracy, której lider Keir Starmer od 2024 roku pełni funkcję brytyjskiego premiera.
Polityk zapewnił, że mimo „bolesnych” wyników „nie zamierza odpuścić” w kwestii wprowadzania zmian w Wielkiej Brytanii.
Trzeci Liberalni Demokraci mogą liczyć na 267 przedstawicieli, Zieloni na 56, a niezależne komitety 24.
Wybory lokalne w Anglii. Farage triumfuje, Partia Pracy „otrzymała ciosy”
Reuters zauważa, że laburzyści „otrzymali ciosy” w tradycyjnych bastionach, tj. w byłych regionach przemysłowych środkowej i północnej Anglii.
Wstępne wyniki potwierdziły rozpad tradycyjnego dwupartyjnego systemu brytyjskiego na demokrację wielopartyjną, co według analityków jest jedną z największych przemian w brytyjskiej polityce w ostatnim stuleciu.
Wielka Brytania. Wybory lokalne w Anglii, Szkocji i Walii
Lider partii Reform UK Nigel Farage, kojarzony głównie ze zrealizowanego celu politycznego, jakim przed laty był brexit, stwierdził po wyborach, że jest to „prawdziwie historyczna zmiana w brytyjskiej polityce”.
W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych podziękował wyborcom za wsparcie i dodał, że „najlepsze dopiero przed nimi”.
W lokalnych wyborach obywatele Anglii wybierali 5066 radnych w 136 samorządach, czyli w około jednej trzeciej wszystkich takich jednostek.
Wybory obejmują m.in. wszystkie gminy Londynu. W czwartek odbyły się również wybory do parlamentów Szkocji i Walii, ale nie rozpoczęto tam jeszcze liczenia głosów.