Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wybory na Węgrzech 2026 – wyniki. Co za klęska Viktora Orbana

Przez Pokój Prasowy13 kwietnia, 20264 min odczytu

W kampanii Péter Magyar obiecywał na Węgrzech „zmianę reżimu”, porównywalną z rozliczeniem komunistycznego rządu w 1989 roku. Dziś jest o krok od spełnienia tej obietnicy: jego opozycyjna partia TISZA (Szacunek i Wolność) rozbiła w niedzielnych wyborach parlamentarnych Fidesz Viktora Orbána.

W historycznych punktach zwrotnych rok 2026 być może nie dorówna 1989. Mimo to miażdżąca porażka Orbána – po 16 latach na stanowisku premiera – jest wydarzeniem ogromnej wagi.

TISZA ma zdobyć 138 z 199 mandatów, co daje jej większość dwóch trzecich potrzebną do zmiany konstytucji i rozluźnienia „żelaznego uścisku” Fideszu na sądownictwie, instytucjach państwowych oraz placówkach edukacyjnych i kulturalnych. Bez takiej superwiększości TISZA miałaby poważne trudności z przywróceniem rządów prawa oraz demokratycznych mechanizmów kontroli i równowagi.


Peter Magyar świętuje wynik wyborów nad DunajemJanos KummerGetty Images


TISZA otrzymała 3,3 mln głosów – najwięcej we współczesnej historii węgierskiej demokracji. To ogromny mandat.

Gdyby wynik był dużo bardziej wyrównany, Fidesz mógłby podważać rezultaty, krzycząc o fałszerstwach. Fidesz i TISZA oskarżały się nawzajem o nadużycia wyborcze i zagraniczną ingerencję.

Bliższy wynik mógłby też zachęcić Orbána – który zadzwonił do rywala Magyara i szybko uznał porażkę – by przez miesiąc, jaki pozostał mu do odejścia z urzędu, zastawiać pułapki na przyszły rząd, wykorzystując własną dotychczasową większość.

Jak powiedział Magyar w niedzielę wieczorem do wiwatującego tłumu po drugiej stronie Dunaju, naprzeciw węgierskiego parlamentu: – Ten mandat umożliwia przejście, które będzie sprawne, sprawiedliwe i pokojowe.

W geście pokazującym jego intencje Magyar wezwał prezydenta Węgier – nominata Fideszu – by powierzył mu misję utworzenia rządu, a następnie sam ustąpił ze stanowiska.

Porażka Orbána odbije się echem poza granicami Węgier. Dla zachodnich liberałów i proeuropejskich środowisk to moment, który warto celebrować – w czasie powszechnej ponurości związanej z dryfem kontynentu w stronę nacjonalistycznego populizmu. Orbán – chorąży nieliberalnej demokracji – został pokonany, a przeszkoda blokująca podejmowanie decyzji w UE zniknęła.

Peter Magyar bywa nacjonalistyczny. Jest przeciwny imigracji i odmawia uzbrojenia Ukrainy. Zapowiedział jednak odbudowę współpracy z UE – choćby po to, by odblokować 18 mld euro unijnych środków, zamrożonych przez Brukselę z powodu naruszeń zasad praworządności.

Obiecał też, że pozwoli UE popchnąć naprzód pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy. Największym wygranym poza Węgrami jest Kijów, a największym przegranym – Moskwa. Orbán był najcenniejszym aktywem Kremla w UE, wnosząc opóźnienia, podziały i paraliż.

Również prezydent Donald Trump stracił cennego ideologicznego sojusznika – chrześcijańskiego nacjonalistę, podobnie myślącego i stanowiącego źródło inspiracji dla ruchu MAGA. Trump mnożył sygnały poparcia dla Orbána i mimo kryzysu wokół Iranu wysłał w ubiegłym tygodniu do Budapesztu wiceprezydenta J.D. Vance’a na dwudniową wizytę – co pokazuje, jak totemiczne znaczenie miał węgierski lider.


mężczyzna w garniturze stoi przy urnach wyborczych, unosi rękę z dwoma palcami w geście V, wokół niego zgromadzeni są fotoreporterzy i obserwatorzy

Peter Magyar podczas niedzielnego głosowaniaJanos KummerGetty Images


W 2022 roku, gdy Orbán zmiażdżył nieskuteczną opozycję, jego władza wydawała się nie do ruszenia. Cztery lata później jest poza rządem. Dlaczego? I jakie wnioski mogą z tego wyciągnąć inne, konkurencyjne systemy autorytarne, w których rządzący próbują „ustawiać” demokratyczne wybory?

Magyar – dawny człowiek z wewnątrz – odsunął na bok dotychczasową zmęczoną i skompromitowaną opozycję. Dzięki mistrzostwu w viralowych przekazach i nieustępliwej kampanii potrafił obejść kontrolę Orbána nad mediami.

Magyar bez przerwy punktował słabe strony Orbána: gospodarkę, która utknęła w miejscu, najwyższą skumulowaną inflację w UE od 2022 roku oraz kulejące usługi publiczne. Węgrzy, którzy czuli się ubożsi, rzadziej przymykali oczy na wszechobecną korupcję w zamówieniach publicznych i na bogacenie się ludzi z najbliższego kręgu premiera.

Własne przekazy Orbána zdawały się trafiać w próżnię. Burza wokół tuszowania przez rząd skandali podkopała wiarygodność i moralny autorytet władzy w oczach wielu Węgrów.

Sama strategia kampanii Orbána także zdawała się wypalona. Nie było nowych sztuczek – tylko ta sama gra: podsycanie lęku przed zagraniczną ingerencją. Podobnie jak w 2022 roku Orbán budował kampanię na strachu przed wciągnięciem Węgier w wojnę w Ukrainie. Jednak – jak zauważa Zselyke Csaky z Centre for European Reform – ludzie nie są w stanie żyć w stałym lęku przez cztery lata, więc przekaz stracił świeżość i natychmiastowość.

Na ogłoszenie końca „orbánizmu” jest jeszcze za wcześnie. Ustępujący premier zapowiedział, że będzie walczył w opozycji. Być może liczy, że Magyar się potknie albo TISZA się rozpadnie. Nieliberalni demokraci mają zwyczaj wracać do gry. Ale „podręcznik Orbána” będzie musiał zostać napisany od nowa.

Data Publikacji: 13 kwietnia 2026 r.

© The Financial Times Limited 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zakaz rozpowszechniania, kopiowania i modyfikowania. Interia ponosi pełną odpowiedzialność za tłumaczenie. The Financial Times Limited nie odpowiada za jego jakość i dokładność.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Francja. Chaos w sklepach sieci Lidl. Powodem trwająca fala upałów

USA. Donald Trump krytykuje NATO. „Relacja nie jest wzajemna”

Ukraina. Atak Rosji na Kijów. Rośnie tragiczny bilans, nie żyje 27 osób

Trump robi interes życia w Białym Domu. „Kupczenie autorytetem urzędu”

Wenezuela. Tragiczny bilans trzęsienia ziemi. Nie żyje ponad 2,5 tysiąca osób

USA. Pogoda na 4 lipca i spodziewane rekordy. Niemal cała mapa na czerwono

USA. Trump ogłasza, Iran śle groźby. „Natychmiastowa reakcja sił zbrojnych”

Pożar lasów na południu Francji. „Strażacy kazali nam uciekać”

Uganda. Najpierw ebola, teraz Marburg. Wykryto pierwsze zakażenie wirusem

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.