-
Muzyk Skinti Csaba był jednym z pierwszych obserwatorów skutków wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, widząc pojazd w rowie i ludzi na pasie awaryjnym oraz przy ogrodzeniu.
-
W wyniku wypadku autokaru z pielgrzymami wracającymi z Medziugorie zginęło 12 osób, a 10 zostało ciężko rannych.
-
Władze polskie i węgierskie współpracują w zakresie leczenia oraz transportu rannych do Polski, a szpitale na Podkarpaciu przygotowują się na przyjęcie poszkodowanych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Gdy doszło do wypadku polskiego autokaru na autostradzie M3 na wschodzie Węgier, Skinti Csaba był w trasie wraz z muzykami swojego zespołu Cairo. Artystom udało się przejechać przez miejsce tragedii, zanim służby zablokowały drogę.
– Była noc, a jedyną nietypową rzeczą było to, że przejeżdżało mnóstwo karetek i wozów strażackich. Wtedy dotarliśmy do M3 – wspominał Csaba w rozmowie z „Blikk”.
Wypadek autokaru na Węgrzech. „Pół godziny później nadal jechały karetki”
Muzyk przyznał, że widział już inne wypadki, ale nie o takiej skali. – Dziwnie było widzieć tyle samochodów z syrenami – powiedział.
– Nie widzieliśmy samego wypadku, widzieliśmy tylko autokar, który zjechał do rowu, oraz kilka osób na pasie awaryjnym i przy ogrodzeniu. (…) Później, w drodze do Miszkolca, zobaczyliśmy, że choć minęło pół godziny, kolejne karetki nadal jadą na miejsce. Można było się domyślić, że wydarzyło się coś bardzo smutnego – relacjonował Csaba.
Artysta opublikował nagranie, na którym widać sznur samochodów służb ratunkowych, ustawiających się na autostradzie.
Tragedia podczas powrotu polskich pielgrzymów z Medziugorie
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę. Autokarem podróżowało 59 osób, przede wszystkim mieszkańcy Podkarpacia wracający z pielgrzymki na Medziugorie. Zginęło 12 osób, a 10 innych trafiło do szpitala w ciężkim stanie. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zaśnięcie kierowcy.
Śledztwo w sprawie prowadzi prokuratura w Krośnie. „Pozostajemy w ścisłej współpracy z organami węgierskimi oraz w pełnej koordynacji ze służbami konsularnymi MSZ” – przekazał prokurator generalny Waldemar Żurek.
Na Węgrzech przebywa polska delegacja, w skład której wchodzi m.in. zespół medyczny. Od poniedziałku specjaliści pracują w węgierskich szpitalach, konsultując dotychczasowe leczenie i plan dalszej kuracji.
Transport rannych do Polski. Szpitale w gotowości
W poniedziałek mają zapaść decyzje o transporcie części rannych do Polski. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zostało postawione w stan gotowości. Na lotnisku wojskowym w Warszawie przygotowany jest także samolot CASA.
Pacjenci, którzy z uwagi na ich stan będą musieli kontynuować leczenie w węgierskich szpitalach, zgodnie z zapewnieniami otrzymają pomoc polskich władz.
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul przekazała, że szpitale na Podkarpaciu przygotowują się na przyjęcie poszkodowanych. Dyrektorzy placówek mają wskazać liczbę miejsc dostępnych na poszczególnych oddziałach.
-
Nowe informacje po wypadku. Kierowcy przesłuchani, jeden zatrzymany
-
Tu sprowadzono ciała ofiar wypadku na Węgrzech. „Szukamy brata”