Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

21-latek połamał królikowi łapy i obciął uszy. Sąd wydał wyrok

Przez Pokój Prasowy28 lipca, 20262 min odczytu


  • Na terenie Krakowa znaleziono zimą skatowanego królika w bardzo ciężkim stanie, z licznymi ranami i złamaniami.

  • Sąd skazał 21-letniego mężczyznę na pięć miesięcy pozbawienia wolności, 15-letni zakaz posiadania zwierząt oraz nawiązkę na rzecz Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

  • Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt i mieszkańcy oceniły, że wymierzona kara jest niewspółmierna do skali cierpienia zwierzęcia.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Zapadł prawomocny wyrok w sprawie oprawcy królika Marcysia. Szokującego odkrycia dokonała na początku roku jedna z mieszkanek Krakowa. Zwierzę znalazła w zaroślach w centrum miasta.

Szokujące odkrycie w Krakowie. Sąd skazał oprawcę królika


Sąd uznał 21-letniego oskarżonego za winnego i wymierzył mu karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna otrzymał 15-letni zakaz posiadania zwierząt, orzeczono przepadek królika oraz obowiązek zapłaty 10 tys. zł nawiązki na rzecz Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (KTOZ). Wyrok jest prawomocny.

Sprawa wyszła na jaw w lutym. W Ogrodzie Kasztanowym Krakowian w pobliżu dworca Kraków Główny odnaleziono ciężko okaleczonego królika. Zwierzę wymagało natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. To, co zobaczyli weterynarze, było wstrząsające.

Marcysiowi obcięto oba uszy, rany miały prostą linię cięcia. Na grzbiecie znajdowała się głęboka rana cięta o długości około 3-4 centymetrów, odsłaniająca mięśnie i powięź. Królik miał także rany w okolicy warg, złamaną prawą tylną kończynę, zwichnięty staw skokowy lewej kończyny oraz był skrajnie wychudzony. Weterynarze stwierdzili również ropiejące oczy oraz odparzenia.

Początkowo, zaraz po zatrzymaniu, mężczyzna stwierdził, iż nic nie wie o losie zwierzęcia, jednak po chwili zmienił zdanie i przyznał, że jakiś czas temu opiekował się takim królikiem. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki. Tam przyznał się do winy.

Mieszkańcy chcieli surowej kary. Obrońcy zwierząt: jest za niska


Sprawą zajęły się organy ścigania, a podejrzany 21-latek usłyszał zarzuty. Los Marcysia wywołał ogromne poruszenie w mieście, ale i w sieci, w mediach społecznościowych i wśród organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Wielu mieszkańców domagało się surowego ukarania sprawcy.

Po ogłoszeniu orzeczenia Krakowskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt oceniło, że wymierzona kara jest niewspółmierna do skali cierpienia zwierzęcia. KTOZ skomentował, że nie będzie oceniać adekwatności kary do czynu. „Nie nam to oceniać” – napisano.

Organizacja „W imię zwierząt” podkreśliła, ze kara, jaką otrzymał oprawca Marcysia, jest zdecydowanie nieadekwatna do skali szokującego czynu.

Czytaj Dalej

Polski gryzoń zadziwił i zachwycił. To prawdziwa rzadkość

Tragiczne zdarzenie w parku. Tygrys zaatakował mężczyznę

Plastik wtopił się w koralowce. Tak powstał nowy rodzaj zanieczyszczenia

Wielka susza na Węgrzech. Ludzie budują własne „tamy bobrowe”

Wielki kraj pobił rekord w energetyce odnawialnej. Niewiarygodne jak szybko

Ogromna sawanna powstaje w Łodzi. Zjadą się egzotyczni goście

Nowy rozdział w leczeniu psów. Krakowscy uczeni opracowują innowacyjny lek

Zjawisko atmosferyczne bije rekordy. Może jeszcze się wzmocnić

Wielki powrót na stragany. To niepozorne warzywo może wspierać wątrobę

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.