Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Masowe zatrucia u dzieci w Polsce. Skażone są m.in. place zabaw

Przez Pokój Prasowy21 stycznia, 20263 min odczytu

Na Uniwersytecie Śląskim powołano w poniedziałek Centrum Badań nad Środowiskiem Poprzemysłowym im. Jolanty Wadowskiej-Król, a w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Bytomiu organizowane jest Centrum Edukacyjno-Badawcze im. prof. Bożeny Hager-Małeckiej i dr Jolanty Wadowskiej-Król. Dwa centra, działające na różnych uczelniach, będą ze sobą ściśle współpracować.

Celem współpracy jest opracowanie propozycji strategii ograniczania długofalowych konsekwencji zdrowotnych, społeczno-kulturowych i środowiskowych działalności przemysłowej – zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej – oraz skutecznej profilaktyki zdrowotnej.

Inicjatywa nawiązuje do tzw. szopienickiej ołowicy – ujawnionej w latach 70. XX wieku serii zatruć dzieci ołowiem w katowickiej dzielnicy Szopienice, związanych z działalnością huty metali nieżelaznych. Sprawę nagłośniła pediatra dr Jolanta Wadowska-Król, badając dzieci z ciężkimi objawami zatrucia metalami ciężkimi.

– To jest po pierwsze sprawiedliwość – powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej rektor UŚ prof. dr hab. Ryszard Koziołek. – Po pół wieku od wysiłków, badań, protestu, niezgody na to, aby życie w szkodliwym dla zdrowia środowisku dotykało przede wszystkim tych, którzy są najbardziej bezbronni, doczekuje się swojej swojego spełnienia, którego wtedy zabrakło. Jednostki naukowej, która służy ludziom żyjącym w miejscu, w którym ma swoją wspaniałą historię, ale też historię, za którą wszyscy płacimy także obciążeniem zdrowotnym – dodał.

Rektor zwrócił uwagę, że nowe centrum wpisuje się w ideę „nauki publicznej”, czyli badań prowadzonych z myślą o pożytku społecznym.

Władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podkreślały, że powstające Centrum Edukacyjno-Badawcze ma wzmocnić medyczny i profilaktyczny wymiar wspólnych działań obu uczelni.

– Połączenie wszechstronnego podejścia naukowego z nauk ścisłych i nauk medycznych gwarantuje, mam nadzieję, że osiągniemy więcej – podkreślił rektor ŚUM prof. Tomasz Szczepański. – Na pewno będziemy mieli zdiagnozowane to zagrożenie ze strony ekologicznej, natomiast za tym też mogą, jeśli trzeba, pójść kolejne kroki.

Jak dodał, kluczowe pozostaje pytanie o długofalowe skutki narażenia. – Wiemy, że w tej chwili nie ma tak drastycznych przypadków ołowicy, jakie były właśnie w otoczeniu hut metalu nieżelaznych, ale czy rzeczywiście to się dalej nie kumuluje? Tego nie wiemy – zaznaczył.

Rektor ŚUM wskazał także na znaczenie finansowania badań. Centrum może być podstawą do ubiegania się o granty, które pozwolą rozszerzyć i kontynuować badania.

Zakres prac centrów obejmuje m.in. analizy skażenia gleb, badania biologiczne i środowiskowe, studia socjologiczne oraz zagadnienia prawne związane z odpowiedzialnością i odszkodowaniami. Jak podkreślano, „przemysł zniknął, ziemia została”, a skutki działalności sprzed dekad nadal wpływają na zdrowie i jakość życia mieszkańców.

Przedstawiciele obu uczelni zaznaczali, że badania nad środowiskiem poprzemysłowym są prowadzone od kilku lat. W ich ramach zespoły prowadziły m.in. analizy środowiskowe w dziecięcych piaskownicach w katowickich Szopienicach. Jak podkreślali badacze, same piaskownice – ze względu na regularną wymianę piasku – nie stanowią dziś głównego źródła narażenia.

– Znacznie silniejsze obciążenie dotyczy podłoża, czyli gleby znajdującej się na przykład na placach zabaw, w parkach czy na boiskach – wskazał profesor ŚUM dr hab. n. o zdrowiu Grzegorz Dziubanek. – Może dochodzić do przypadkowego połknięcia cząsteczek gleby zawierającej wysokie stężenia metali, co powoduje, że do organizmu trafiają stosunkowo wysokie dawki ołowiu – podsumował.

Obie jednostki zapowiedziały intensywne działania edukacyjne i popularyzatorskie, skierowane do mieszkańców terenów poprzemysłowych. Ich celem jest wzmacnianie oddolnego bezpieczeństwa zdrowotnego i zapobieganie zagrożeniom dla zdrowia i życia ludzi – nie tylko na Śląsku.

Jolanta Wadowska-Król była pediatrą, która w latach 1974-1981 ujawniła i leczyła masowe przypadki ołowicy u dzieci mieszkających w pobliżu Huty Szopienice w Katowicach. Przeprowadziła badania kilku tysięcy dzieci, ratując setki przed ciężką chorobą i śmiercią, doprowadziła do leczenia sanatoryjnego, wyburzeń skażonych zabudowań i usunięcia zatrutej ziemi. Działała mimo nacisków władz i prób uciszenia sprawy.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Koniki polskie są wyjątkowo odporne. Problemem są jednak ludzie

Nietypowa kradzież w Anglii. Zniknęły cenne mrówki ozdobnice

Warszawa ogranicza grabienie. Liście przestaną być jak śmieci

Myśleli, że to wymarły, olbrzymi żuraw. Zagadka rozwiązana po 150 latach

Warszawa zdecydowała się na nietypowy krok. Odchodzi od utartego podejścia

To jak wygrana na loterii. Skarb w szczątkach dinozaura sprzed 115 mln lat

Zapasy gazu w Europie najgorsze od 13 lat. Eksperci MAE alarmują

Kawa i ryż zdrożeją aż o 18 proc. Powodem jest El Niño

Drzewa pomarańczowe nie radzą sobie z upałem. Nie dają rady

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.