Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Warszawa zdecydowała się na nietypowy krok. Odchodzi od utartego podejścia

Przez Pokój Prasowy3 listopada, 20263 min odczytu

W Warszawie odchodzi się teraz od utartego podejścia, że liść jest czymś niepożądanym, do większej świadomości, gdzie wiemy, co liść może nam dać. – Nie traktujemy go jak śmieć, tylko w miejscach, gdzie jest to możliwe i pożądane, zostawiamy go, czyli poza reprezentacyjnymi trawnikami, miejscami, gdzie liście mogą utrudniać poruszanie – mówi Grzegorz Szczerba.

Na terenie miasta liście grabione są na zieleni w pasach drogowych i w alejkach parkowych, na trawnikach reprezentacyjnych i intensywnie użytkowanych.

Dendrolog wyjaśnił, co daje pozostawienie opadłych liści w okolicy drzew. – Musimy spojrzeć szerzej na cały aspekt bytowania roślin wyższych, szczególnie drzew, których wiek, w porównaniu do długości ludzkiego życia, może być dużo dłuższy. Drzewo przebywa w jednym miejscu i musi nim gospodarować. Zrzucenie liści, przekazywanie ich dalej, sprawia, że obieg materii się zamyka. Drzewa przyciągają też spadającymi liśćmi inne organizmy. Przez co te inne organizmy, bytując w glebie, np. dżdżownice, ją spulchniają, przetwarzają też liście na kompost i użyźniają teren – powiedział. Podkreślił, że drzewa zrzucając liście, uprawiają sobie miejsce pod dalszy wzrost.


Coraz więcej miast w Polsce ogranicza grabienie liści jesienią123RF/PICSEL


Warszawa grabi tylko te liście, które mogą zaszkodzić


Jednak zdarzają się przypadki chorób, patogenów, bądź insektów, które w liściach bytują i wtedy, żeby poprawić kondycję drzew, trzeba jednak zabierać liście.

– Klasycznym przykładem jest kasztanowiec. To nie jest nasze drzewo rodzime i za nim przybył pewien motyl o dźwięcznej nazwie – szrotówek kasztanowcowiaczek. Jego larwy wygryzają wnętrze liści, które szybko zasychają. Duża liczba larw zimuje właśnie w tych opadłych liściach. Jeżeli chcemy mieć zdrowe kasztanowce, jak najmniej porażone tym owadem, to musimy liście razem z larwami zabrać i odpowiednio je przekompostować bądź zutylizować – zaznaczył Szczerba.

Z kolei u platanów występuje patogen grzybowy – antraknoza i ona również potrafi zimować w opadłych liściach. – Jednak antraknoza zimuje także w pączkach i drobnych pędach. Liście powinno się głównie zabierać, jeżeli platany są dosyć mocno porażone. Samo zabieranie liści spod platanów nie przynosi aż tak dużego rezultatu, jak w przypadku kasztanowców, bo 80 proc. larw szrotówka jest w opadłych liściach, a w przypadku platanów patogen jest też w innych częściach drzewa – wyjaśnił dendrolog.

– Czasami zdarza się czerniak na klonie – pojawiają się wtedy czarne, wypukłe plamy. Ta choroba nie jest tak szkodliwa dla klonów, jak szrotówek dla kasztanowców. I tylko w skrajnych przypadkach można rozważać zabieranie liści spod klonów. Natomiast pozostawienie ich przynosi więcej korzyści, niż zabieranie – zaznaczył.

Akcja niegrabienia liści to nie jest tylko pomysł polski. Jako przykład Szczerba podał Włochy, gdzie np. w rejonie Wenecji nagłaśniane jest hasło, że liść to nie śmieć.

W akcję włączyła się również pewna restauracja w Czechach, która na podłodze rozsypuje suche liście i zaprasza do spacerowania po dywanie z liści, by odciąć się od rzeczywistości budynku.

Z pozostawionych liści chętnie skorzystają też jeże, które wykorzystują je, by zrobić sobie legowisko.

Miejscy ogrodnicy podkreślili, że grabią liście jedynie ręcznie, nie używając do tego dmuchaw. Nie rekomendują też zbierania liści do plastikowych worków.

Czytaj Dalej

Myśleli, że to wymarły, olbrzymi żuraw. Zagadka rozwiązana po 150 latach

To jak wygrana na loterii. Skarb w szczątkach dinozaura sprzed 115 mln lat

Zapasy gazu w Europie najgorsze od 13 lat. Eksperci MAE alarmują

Kawa i ryż zdrożeją aż o 18 proc. Powodem jest El Niño

Drzewa pomarańczowe nie radzą sobie z upałem. Nie dają rady

Ogromny, prastary organizm odkryty na dnie Pacyfiku. Ma rozmiary miniwana

Rybołów pożera ryby. Jest w Niemczech, może wrócić do Polski

Wielkie koty wracają do Kazachstanu. Wypuszczono pierwszego samca

Ustawili w wodzie dziwne boje z oczami. Efekty są zaskakująco dobre

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.