Donald Trump w rozmowie z Fox News powiedział, że do tej NATO był „ulicą jednokierunkową”. Podkreślił, że jego kraj „nigdy nie potrzebował” sojuszników i o nic ich nie prosił. – Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.
Słowa amerykańskiego prezydenta wywołały poruszenie w Polsce i nie tylko. „22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk.
Donald Trump wywołał burzę ws. Afganistanu. Nawrocki, Tusk, Starmer i książę Harry komentują
„Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – stwierdził Karol Nawrocki. Premier Wielkiej Brytanii wypowiedzi prezydenta Trumpa uznał za „obraźliwe i naprawdę przerażające”. – Nie dziwi mnie, że tak bardzo zraniły bliskich osób zmarłych i rannych – powiedział Keir Starmer.
Szef brytyjskiego rządu zaznaczył, że on by przeprosił za takie słowa. Zauważył, że w Afganistanie zginęło w sumie 457 brytyjskich żołnierzy. W podobnym tonie brzmiał też komunikat księcia Harry’ego. „Służyłem tam. Poznałem tam przyjaciół na całe życie. Straciłem tam też przyjaciół” – podkreślił. Dodał, że „tysiące żyć zostało zmienionych na zawsze”. „Zginęli ludzie i to poświęcenie zasługuje, by mówić o nim zgodnie z prawdą i z szacunkiem” – podsumował.