Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Zgubiony pies wsiadł do tramwaju. Historia miała szczęśliwy finał

Przez Pokój Prasowy11 lutego, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Suczka Flara wsiadła do tramwaju linii 10 w Krakowie po godzinie 22:00.

  • Motornicza zgłosiła obecność psa, a pracownicy schroniska odebrali zwierzę na pętli w Kurdwanowie.

  • Opiekunka odebrała pieska po powrocie do azylu, dodając, że otrzymał pomoc medyczną i wrócił do domu.

„Jesteśmy przeszczęśliwi, gdy takie sytuacje kończą się dobrze. Właścicielka zagubionego pieska, który jak się okazuje nazywa się Flara, jest już w domu” – komentuje przygodę zagubionej, ale i szczęśliwie odnalezionej suczki krakowskie MPK.

Przygoda psa w krakowskim tramwaju. Skończyło się dobrze


Motornicza sprawę zgłosiła dyspozytorom, którzy z kolei zadzwonili do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Pies ruszył w dalszą drogę, gdyż motornicza nie mogła zatrzymać pojazdu.

Suczka pojechała w stronę Kurdwanowa, a pani Iza cały czas go obserwowała jej zachowanie na obrazie z kamery. „Od czasu do czasu informowała nawet wsiadających pasażerów, że ma „pasażera na gapę”, żeby go nie drażnić i nie zaczepiać” – komentuje przebieg podróży MPK.

„Uratowali mojemu pieskowi życie”


Gdy tramwaj dojechał na miejsce, pieska na pętli w Kurdwanowie odebrali pracownicy schroniska. Pies pojechał do azylu, ale MPK udostępniło w mediach społecznościowych zdjęcia z tramwaju wraz z informacją o tym, że zwierzak został zabrany przez inspektorów do azylu przy ul. Rybnej.

Suczkę odebrała opiekunka psa. Jak się okazało, piesek odniósł delikatne obrażenia, ale jak podaje właścicielka, dzięki empatii motorniczej i pasażerów, piesek wrócił do domu.

„Dziękuję wszystkim za pomoc w odnalezieniu i uratowaniu mojego pieska w tak ciężkiej sytuacji. Flara jest już ze mną, zaopiekowania, była badana przez weterynarza i dostała leki. Na szczęście obrażenia póki co nie stanowią poważnego zagrożenia. Cieszę się że postawa pani motorniczyni i ludzi była taka odpowiedzialna i przyjazna, uratowali mojemu pieskowi życie” – komentuje sprawę opiekunka psa.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Będzie nowa katastrofa ekologiczna w Polsce? Pszczelarze mówią o problemie

Ten związek może hamować raka. Jest w ulubionych warzywach i owocach

Kurczak z piekła rodem miał być bestią. Stał się sensacją naukową

Koty przeżywają żałobę nawet po psach. Zwierzęta nie są bezduszne

Wielkie wydarzenie nad Wartą. Tysiące ptaków robi piorunujące wrażenie

Nietoperze rudawki są coraz rzadsze. Ludzie je zjadają

To, co znaleźli nurkowie u brzegu Itaki, przeraża. Ponad 70 ton

Przyspieszają starzenie mózgu. Chodzi o sześć popularnych produktów

Podróże samolotem dezorientują ptaki. Mogą mieć jet lag

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.