Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Znaleźli przodka największych gigantów świata. Rodzi się niedowierzanie

Przez Pokój Prasowy20 lutego, 20264 min odczytu

  • W Brazylii odkryto kości nowego, mniejszego gatunku masospondyla, którego szczątki mają poniżej 6 cm długości.

  • Analiza wykazała, że znalezione kości należały do młodego osobnika we wczesnej fazie wzrostu.

  • Badania wykazały, że tempo wzrostu tego zauropodomorfa było znacznie wolniejsze niż u późniejszych gigantów.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

To, że nie wyglądały one od początku tak jak w czasie swego rozkwitu w jurze, to jasne. Nie ma wątpliwości, że przodkowie zauropodów ewoluowali i rośli, aż doszliśmy do poziomu największych zwierząt lądowych w dziejach. Najwięksi przedstawiciele tej grupy dinozaurów dorastali do 35 metrów, a to są gabaryty płetwali błękitnych. Waga była mniejsza niż w wypadku wielorybów, ale musiała wynosić kilkadziesiąt ton. I te giganty takie jak argentinozaur czy amficelias nie żyły w wodzie, by pozornie zmniejszyć wagę. Były w pełni sprawnymi istotami lądowymi o rozmiarach trudnych dzisiaj do wyobrażenia.

Jak do czego doszło? Aby znaleźć odpowiedź, trzeba cofnąć się do początków jury albo nawet do triasu. Wtedy to, ponad 200 mln lat temu żyły na świecie zauropodomorfy, przodkowie późniejszych gigantów. Były to zwierzęta relatywnie nieduże, przynajmniej jak na dinozaury. No bo 5-6 metrów to nie są gabaryty porównywalne z tymi, które osiągnęły giganty jurajskie.

Masospondyl nie był duży i żył w Gondwanie


Masospondyl miał takie właśnie rozmiary, a także cechy późniejszych zauropodów np. długą szyję i małą głowę. Miał też cechy dla nich nietypowe jak poruszanie się na tylnych nogach. Przednie kończyny były jeszcze krótkie i zwierzę biegało na tylnych nogach tak jak teropody, hadrozaury czy iguanodony. Dopiero późniejsi potomkowie o większej masie opadli na cztery.


Masospondyl nie był duży, a to przodek wielkich zauropodówEast NewsEast News


Ten dinozaur został znaleziony w połowie lat osiemdziesiątych w Afryce, na terenie Zimbabwe. Zapewne związany był z południowym kontynentem Gondwaną, gdyż późniejsze szczątki wykopane na terenie Arizony w USA i przypisywane masosposndylowi okazały się należeć do innego zwierzęcia.

Gondwana to jednak kontynent obejmujący nie tylko Afrykę, ale również Australię, Antarktydę, także Indie i Amerykę Południową. Stąd mniejsze zaskoczenie budzi znalezienie kości nowego gatunku tego zwierzęcia na terenie Brazylii. Miało to miejsce w Cerro da Alemoa w Rio Grande de Sul, niedaleko granicy z Urugwajem.

Naukowcy z Universidade Estadual do Sudoeste da Bahia wyjaśniają w „Paleoword”, że ta okolica to kapitalna skarbnica wiedzy na temat życia w epoce późnego triasu, zatem zanim jeszcze pojawiły się duże zauropody. To okres między 237 a 222 mln lat, zatem wcześniej niż wskazywałyby szczątki masospondyla znalezione w Zimbabwe. Ten brazylijski gatunek musiał być zatem starszy i wcześniejszy. Na dodatek jest mniejszy od afrykańskiego krewniaka. Znalezisko składa się maleńkich kości, o długości mniejszej niż 6 cm, w tym częściowej kości ramiennej, kości śródstopia, paliczka paznokciowego, łuku nerwowego i trzonu kręgu.

To nie było duże zwierzę. Przodek ogromnych zauropodów ważących po kilkadziesiąt ton był zwierzęciem filigranowym. Tak filigranowym, że nie mógł być osobnikiem dorosłym. I rzeczywiście, analiza jego kości wskazuje na to, że ten masospondyl znajdował się w fazie wzrostu i rozwoju. To dziecko.


Kolorowa rekonstrukcja prehistorycznego dinozaura na tle jego szkieletu, ukazująca różnice między budową mięśni a szkieletem zwierzęcia.

Masospondyl był przodkiem wielkich zaruopodów, ale chodził na dwóch nogachDEA PICTURE LIBRARYEast News


Szybki rozwój zauropodów pojawił się później


Odnalezienie szczątków dziecka wczesnego zauropodomorfa okazało się przełomem. Bliższe zapoznanie się ze strukturą tych kości wykazało bowiem, że w wypadku tego zwierzęcia wzrost następował dość wolno. Na pewno o wiele wolniej niż u późniejszych olbrzymów z jury, które lęgły się z jaj jako nieduże pisklęta, a następnie szybko rosły. To jedyne możliwe rozwiązanie dla ogromnych zwierząt jajorodnych, które musiały znosić jaja nieprzesadnie wielkie, aby zniesienie ich było w ogóle możliwe. Jaja zauropodów miały wielkość piłki i z nich wyrastały potem olbrzymy. Było to możliwe dzięki szybkiemu wzrostowi, ekstremalnie szybkiemu.

Ten masospondyl nie rósł tak szybko, a na dodatek mikrostruktura kości ujawniła dowody co najmniej jednego pełnego cyklu zatrzymania wzrostu. To znaczy, że zwierzę było zdolne do zatrzymania rozwoju z jakichś powodów np. suszy czy innych niekorzystnych warunków. Rosło bardzo powoli i dopiero późniejsi przodkowie opracowali system szybkiego wzrostu.


Tyranozaur był największą bestią? Co wiesz o dinozaurach. Sprawdźmy

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Odkryli w piasku monstrualnego drapieżnika. Takiej czaszki dotąd nie było

Leśnicy potwierdzają. Oficjalnie mamy kolejny gatunek sowy w Polsce

Dorożkarze złożyli skargę na aktywistki. „Postanowili zamknąć nam usta”

Małpka z Poznania odmroziła sobie palce. Będzie śledztwo

Akademia Klimatu – startuje kolejna edycja spotkań dla młodzieży

Odpady zalały część Polski. Wielkie straty i nieodwracalne szkody

Duże nieporozumienie co do bocianów. Stąd wieści, że wracają z Afryki

Niezwykła akcja w USA. Wysłali śmigłowce, by zrzucały ładunki do rzek

Ekspert ostrzega: Populacja olbrzymów się odbudowała. Ryzyko rośnie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.