-
Radosław Sikorski oraz polskie MSZ stanowczo odradzają podróże do Meksyku w związku z zamieszkami po śmierci szefa kartelu „El Mencho”.
-
Ambasada RP w Meksyku oraz Departament Stanu USA apelują do przebywających w kraju obywateli o stosowanie się do zaleceń władz i pozostanie w bezpiecznych miejscach.
-
W kilku stanach Meksyku, zwłaszcza w Jalisco i okolicach, doszło do zamieszek i aktów przemocy, w wyniku których odwołano zajęcia w szkołach, ale nie odnotowano ofiar.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Radosław Sikorski, który przebywa obecnie w Brukseli na posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych, odniósł się do napiętej sytuacji na ulicach Meksyku.
Szef polskiej dyplomacji potwierdził wcześniejsze apele ministerstwa i ambasady RP w Meksyku i zalecił Polakom zachowanie ostrożności.
– Stanowczo odradzamy w tej chwili podróże do Meksyku – mówił wicepremier na konferencji w Brukseli. Dodał, że zgodnie z danymi systemu Odyseusz obecnie pobyt w kraju zarejestrowało około 450 polskich obywateli.
Zamieszki w Meksyku. Polskie MSZ ostrzega przed podróżami
O dołączenie się do rejestru apelował w poniedziałek również przedstawiciel resortu dyplomacji Maciej Wewiór.
– W związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, w szczególności w stanie Jalisco i okolicach, zalecamy ścisłe stosowanie się do komunikatów lokalnych władz – mówił w rozmowie z dziennikarzami. Podkreślił, że ministerstwo odradza wszelkie podróże, które nie są konieczne.
Wewiór dodał, że placówka RP monitoruje rozwój wydarzeń w kraju na bieżąco.
Jak podała w poniedziałek Ambasada RP w Meksyku, turyści powinni zachować szczególną ostrożność w stanie Jalisco oraz ościennych stanach: Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit.
Choć większość zamieszek wybuchła w rejonach rzadziej odwiedzanych przez polskich turystów, ambasada zaleca „śledzenie i dostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa władz stanowych”.
Z uwagi na szeroko zakrojone działania wojska i policji na ulicach Meksyku o pozostanie w bezpiecznym miejscu zaapelował również Departament Stanu USA. Część amerykańskich i kanadyjskich linii lotniczych zdecydowała również o wstrzymaniu lotów do tego kraju. Niektóre samoloty musiały zawrócić, gdy były już w drodze do Meksyku.
Meksyk. Fala zamieszek po śmierci „El Mencho”
Do zamieszek na ulicach największych meksykańskich miast doszło w niedzielę w reakcji na śmierć „El Mencho” – szefa kartelu CJNG, jednej z najbardziej brutalnych grup przestępczych w Meksyku. Mężczyzna zmarł wskutek obrażeń odniesionych podczas operacji wojskowej w środkowo-zachodnim stanie Jalisco.
Kartel kierowany przez „El Mancho” obejmował niemal cały kraj i został uznany przez prezydenta USA Donalda Trumpa za organizację terrorystyczną. Jego lider był najbardziej poszukiwanym przestępcą w kraju – wcześniej za informacje o jego miejscu pobytu Stany Zjednoczone wyznaczyły nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów.
Po śmierci „El Mancho” w kraju wybuchły zamieszki. Do największych starć doszło m.in. w aglomeracji Guadalajary oraz w kurorcie Puerto Vallarta na wybrzeżu Pacyfiku, gdzie podpalono m.in. hipermarket. Lokalne media informują również o podpaleniach aptek, samochodów oraz zaatakowaniu 51 placówek państwowego banku Meksyku Banco del Bienestar.
Władze co najmniej dziewięciu stanów, w tym m.in. Jalisco, Guanajuato, Queretaro, Michoacan i Colimy, zdecydowały o zawieszeniu poniedziałkowych zajęć w placówkach edukacyjnych.
Według oficjalnych informacji – obecnie nie ma informacji o ofiarach czy poszkodowanych w zamieszkach.
Źródła: Reuters, Interia
-
Chaos na lotnisku w Meksyku. Ludzie uciekali z krzykiem
-
Meksyk pogrąża się w chaosie. Jest pilny apel do Polaków