Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Zużywamy w Polsce za dużo soli drogowej. Ekspert nie ma wątpliwości

Przez Pokój Prasowy25 lutego, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Sól drogowa stosowana zimą w Polsce szkodzi zwierzętom, roślinom, glebom, wodom oraz infrastrukturze miejskiej, a jej negatywne skutki utrzymują się przez lata.

  • W składzie soli drogowej znajdują się liczne zanieczyszczenia, takie jak piasek, glina, żwir i środki przeciwzbrylające, które mogą powodować podrażnienia skóry i błon śluzowych u ludzi oraz zagrażają zdrowiu zwierząt.

  • Wprowadzanie dużych ilości chlorku sodu do środowiska zakłóca gospodarkę elektrolitową organizmów i przynosi długofalowe, negatywne konsekwencje.

Sól drogowa stosowana zimą w Polsce szkodzi zwierzętom i roślinom, powoduje trwałe zmiany w glebie, wodach i infrastrukturze miejskiej, a jej negatywne skutki utrzymują się przez lata. Naukowcy nie mają co do tego wątpliwości.

Gres, piasek i inne eksperymenty


W poprzednim sezonie, jak podaje GDDKiA, wykorzystano w Polsce ok. 260 tys. ton soli do odladzania powierzchni. Tylko jednego dnia w tym roku, na początku stycznia, użyto aż 1300 ton. – To są naprawdę bardzo duże zrzuty środowiskowe. Ta sól będzie wpływała na stan wód i gleb. Oczywiście są to skutki negatywne. Choć nie mówimy o ostrej toksyczności, niemniej jednak to czynnik, który nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi organizmów – mówi dr hab. Andrzej Adamski i zaznacza, że w niektórych krajach wcale nie używa się zimą soli drogowej.

– Temperatury zimą w niektórych spadają znacznie i sól nie jest wtedy efektywna, a wykorzystanie innych chlorków jest nieopłacalne. Stosuje się wtedy metody znacznie mniej ingerujące w środowisko, żwiry, gresy i inne kompozyty, które zwiększają przyczepność – dodaje specjalista.

Sól drogowa jest brudniejsza niż spożywcza


Sól spożywcza trafiająca na nasze stoły podlega normom jakości i musi spełniać standardy czystości – jej skład to niemal w 100 proc. czysty chlorek sodu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku soli drogowej. Jest ona magazynowana i wykorzystywana w warunkach przemysłowych, a w jej składzie znajdują się liczne zanieczyszczenia; piasek, glina, żwir czy środki przeciwzbrylające.

Kontakt z taką mieszaniną może prowadzić np. do podrażnień skóry i błon śluzowych. Jej spożycie przez dzikie lub domowe zwierzęta stanowi poważne zagrożenie dla ich zdrowia. Nadmiar soli gwałtownie zaburza gospodarkę elektrolitową organizmu, co może skutkować ciężkim zatruciem. To także dotyczy środowiska.

– Za każdym razem będziemy obserwować negatywne skutki. Wprowadzamy chlorku sodu za dużo i konsekwencje jego nadmiaru są długofalowe. To nie jest tylko tak, że w okresie zimowym pojawiają się efektu użycia soli. Odczuwamy je cały rok – zaznacza dr hab. Andrzej Adamski.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Koniec spacerów po słowackich Tatrach na pół roku. Ostatni dzwonek

Tropikalne zwierzęta uciekają na północ. Wszystko przez jedno zjawisko

200 krajów dyskutowało o postępującym niszczeniu przyrody. Marne efekty

Znaleziono ślad psiej łapy sprzed 3700 lat. Można się wzruszyć

Niedźwiedzie polarne pokochały śmieci. Nauczą kamery, aby je wykrywały

Rekordowa liczba martwych wielorybów. Przyrodnicy rozkładają ręce

Popularny park naszpikowali czujnikami. Wyniki zaskoczyły nawet naukowców

50 tys. euro kary za trutki na szczury. Nowy zakaz w Niemczech

Kolczak zbrojny rozprzestrzenił się w Polsce. Pająk jest jadowity

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.