Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Prokuratura zbada zawiadomienie ABW

Przez Pokój Prasowy30 marca, 20263 min odczytu

  • Prokuratura Okręgowa w Lublinie zbada zawiadomienie ABW o możliwym przekroczeniu uprawnień przez urzędników przy dopuszczeniu Sławomira Cenckiewicza do niejawnych obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

  • Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podkreśliło, że wobec Cenckiewicza nie toczy się żadne postępowanie kontrolne oraz skrytykowało wypowiedzi ministra Tomasza Siemoniaka.

  • Za przekroczenie uprawnień funkcjonariuszowi publicznemu grozi do trzech lat więzienia.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Prokurator Marek Zych potwierdził w poniedziałek, że do 8. wydziału ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie zostało przekazane zawiadomienie ABW w sprawie „przekroczenia uprawnień przez ustalonych urzędników w związku z dopuszczeniem do czynności osoby, która nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa do zapoznania z materiałami niejawnymi dotyczącymi materiałów klauzulowanych”.

Prokuratorzy z wydziału ds. wojskowych – dodał Zych – dokonają „oceny merytorycznej i prawnej okoliczności związanych z zawiadomieniem o przestępstwie”.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Spór o udział Cenckiewicza


Według wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego Cenckiewicz został dopuszczony do niejawnych obrad RBN. W rozmowie z TVN24 powiedział, że była to „jednorazowa decyzja” szefa kancelarii prezydenta.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zwrócił uwagę, że Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowo-administracyjne. W związku z tym – uzupełnił – „nie może być dopuszczony w jakimkolwiek trybie (nawet jednorazowej zgody) na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności”.

Kancelaria prezydenta przedstawiła w połowie lutego w tym sporze stanowisko, że wydana Cenckiewiczowi jednorazowa zgoda na dostęp do informacji zastrzeżonych na tym spotkaniu jest zgodna z prawem. Według KPRP zgoda mieściła się w ustawowych kompetencjach szefa Kancelarii.

18 marca Dobrzyński podał, że ABW skierowała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na udziale w posiedzeniu osoby bez prawa dostępu do informacji niejawnych.

Za przekroczenie uprawnień funkcjonariuszowi publicznemu grozi do trzech lat więzienia.

BBN reaguje na ruch w sprawie Cenckiewicza. „Żadne postępowanie”


W odpowiedzi Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało w poniedziałek obszerny wpis poświęcony kwestii poświadczeń bezpieczeństwa jego szefa, Sławomira Cenckiewicza. Podkreślono w nim, że kwestionowanie poświadczenia przez stronę rządową jest niezgodne z prawem. „Pan minister Tomasz Siemoniak wprowadza w błąd – zresztą nie pierwszy raz – opinię publiczną w tej kwestii” – zaznaczono.

BBN przypomniało we wpisie, że wobec Cenckiewicza „nie toczy się żadne postępowanie kontrolne”.

„Jeśli w kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny podtrzyma wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 2025 r., który przywrócił prof. Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa, to służby będą mogły co najwyżej przełknąć to rozstrzygnięcie, a nie – jak twierdzi min. Siemoniak – 'rozważać powtórzenie procedury’ (dopuszczenia Szefa BBN do informacji niejawnych)” – ocenia BBN w oświadczeniu.

We wpisie oceniono, że jeśli wyrok będzie niekorzystny dla szefa BBN, „to będzie on pozbawiony poświadczeń bezpieczeństwa i tyle”.

„Nieprawdą jest, jak twierdzi minister-koordynator służb specjalnych, że postawienie szefa BBN w stan oskarżenia za rzekome 'ujawnienie tajemnicy planów obrony Polski’ (co jest zresztą kolejnym kłamstwem), jest przesłanką do odmowy wydania mu dostępu do informacji niejawnych” – pisze BBN, dodając, że „gdyby min. Siemoniak dobrze znał ustawę regulującą te kwestie – ustawę o ochronie informacji niejawnych – to wiedziałby, że z art. 30 ust. 2 tego aktu prawnego jasno i wprost wynika, że tylko skazanie prawomocnym wyrokiem stwarzałoby taką przesłankę”.

„Kolejny taki głos ministra-koordynatora służb specjalnych, sprzeczny z rzetelnym rozumieniem przepisów prawa w zakresie ochrony informacji, należy uznać za formę nacisku na Naczelny Sąd Administracyjny, który w niedalekiej przyszłości ma wydać wyrok w tej sprawie” – oceniono.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Polska poderwała myśliwce. Alert RCB w dwóch województwach

Stracą immunitety? Wnioski ws. Ostrowskiego i Sobieraj-Skoniecznej

Trybunał Konstytucyjny. Spór wokół ślubowania, jest ruch Komisji Weneckiej

Seria ataków w polskich szkołach. Szef MON: Aktywni adwersarze ze Wschodu

Ataki w szkołach. Policja podsumowała działania, blisko 60 zatrzymanych

Ataki w szkołach. Gawkowski reaguje na incydenty. „Wydałem polecenia”

Pogoda na weekend. W prognozach krupa śnieżna

Ataki w polskich szkołach. 12-latek groził nożem, potem poszedł na lekcje

Ataki w szkołach. Czy ograniczenia w internecie powstrzymają przemoc?

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.