-
W strefie wokół nieczynnej elektrowni w Czarnobylu trwa duży pożar, który objął już 1100 hektarów lasów, a akcja ratunkowa jest utrudniona przez suszę, silny wiatr i zagrożenie minowe.
-
Pożary w regionie rozprzestrzeniają się przez niekorzystne warunki atmosferyczne oraz obecność niewybuchów, przez co w niektórych miejscach działania zostały zawieszone ze względów bezpieczeństwa.
-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy podało, że mimo pożaru poziom promieniowania gamma jest w kraju w normie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W akcję gaśniczą w czarnobylskiej Strefie Wykluczenia zaangażowane są jednostki Państwowej Służby Ratowniczej ze specjalistycznym sprzętem oraz siły innych służb. Jak podano w komunikacie, ratownicy usilnie walczą z żywiołem, lokalizując źródła zapłonu.
Z powodu silnych podmuchów wiatrów i panującej w regionie suszy, ogień nadal gwałtownie się rozprzestrzenia, obejmując kolejne obszary lasów.
Według administracji czarnobylskiej Strefy Wykluczenia, na miejscu pożaru znaleziono szczątki dwóch rosyjskich dronów kamikadze Gerań-2, które przyczyniły się do zapłonu.
Płonie strefa wokół elektrowni w Czarnobylu. Trwa akcja służb
„Szacunkowa powierzchnia pożaru wynosi już ponad 1100 ha” – poinformowała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS).
Dodatkowym czynnikiem utrudniającym sprawny przebieg akcji gaśniczej jest zagrożenie minowe na części obszarów zajętych przez ogień.
„W części sektorów leśnych prace zostały tymczasowo wstrzymane z powodu zagrożenia niewybuchami” – dodano.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy przekazało na Telegramie, że pomimo tak rozległego pożaru, poziom promieniowania gamma mieści się w normach na terenie całego kraju.
Seria pożarów w Ukrainie. Susza sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia
Niekorzystne warunki atmosferyczne przyczyniły się w czwartek do kilku innych pożarów. W obwodzie kijowskim w pobliżu wsi Tarasiwszczyzna ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, obejmując łącznie około 70 hektarów lasu i 30 hektarów otwartego terenu.
Jak donosi Unian, niedaleko granicy ukraińsko-rosyjskiej w obwodzie czernihowskim z powodu ostrzału wroga płonie 2400 hektarów lasu. Pożar wybuchł 5 maja na terenach potencjalnie zagrożonych materiałami wybuchowymi.
Przeprowadzenie pełnoskalowej akcji gaśniczej jest obecnie niemożliwe ze względów bezpieczeństwa – na obszarze objętym ogniem stale wykrywane są wrogie drony.
Katastrofa w Czarnobylu. Tragedia setek tysięcy ludzi, którą ukrywano przez lata
Do dramatu w elektrowni atomowej w Czarnobylu – największej katastrofy nuklearnej w historii – doszło 26 kwietnia 1986 r. Wybuch czwartego reaktora siłowni spowodował rozległy pożar. W wyniku napromieniowania i odniesionych ran zginęło wówczas 31 osób.
Władze radzieckie przyznały się do katastrofy dopiero po międzynarodowych naciskach. Do akcji gaśniczej w Czarnobylu skierowano osoby niedoświadczone i pozbawione środków ochrony. Dopiero dobę po wybuchu rozpoczęto ewakuację mieszkańców Prypeci, położonej kilka kilometrów od elektrowni.
Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także do Grecji czy Włoch. W Strefie Wykluczenia w Czarnobylu do dziś zabronione jest osiedlanie się ludzi. Szacuje się, że skutki katastrofy dotknęły na całym świecie nawet 600 tysięcy osób.
Źródła: Unian, Ukraińska Prawda, Ukrinform
-
Przejmujący apel papieża, wspomniał o katastrofie. „Nieodłączne ryzyko”
-
Nie żyje pracownik elektrowni jądrowej w Zaporożu. Rosja oskarża Ukrainę