Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Relacje Rosji z Armenią coraz gorsze. Moskwa uderza w Erywań

Przez Pokój Prasowy28 maja, 20264 min odczytu

  • W ostatnim okresie doszło do pogorszenia relacji między Rosją a Armenią, a rosyjski MSZ zwraca uwagę na wypieranie wpływów Rosjan i rosnące nastroje antyrosyjskie w Armenii.

  • Armenia odmówiła przyjęcia rosyjskich obserwatorów podczas zbliżających się wyborów, co Rosja wiąże z wpływem sankcji Unii Europejskiej.

  • Rosyjska baza wojskowa nadal funkcjonuje w Armenii, a jej obecność, według rosyjskich władz, ma zapewniać Armenii bezpieczeństwo.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Podczas czwartkowej konferencji prasowej rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skrytykowała Armenię, za nawiązywanie coraz bliższych stosunków z Unią Europejską. – Gołym okiem widać, że stosunki z Moskwą są postrzegane przez Armenię jako narzędzie taktyczne, mające na celu finansowe zabezpieczenie reorientacji na ścieżkę europejską – powiedziała Zacharowa na briefingu.

– Erywań systematycznie pracuje nad wdrażaniem rzekomo europejskich standardów, podpisując różne memoranda i plany ramowe ze stolicami zachodnimi. Być może wszystko byłoby w porządku, gdyby nie pewien istotny niuans. Te same stolice zachodnie wypowiedziały Rosji prawdziwą wojnę hybrydową – dodała.

Według niej Armenia zaczyna „nawiązywać współprace z krajami Unii Europejskiej i Europą Zachodnią w obszarach, w których Moskwa była tradycyjnym, niezawodnym partnerem”. – Z jakiegoś powodu zaczynamy być wypierani – stwierdziła.

Rosja uderza w Armenię. Mówi o „unijnych przełożonych”


Jeden z najnowszych sporów między Moskwą a Erywaniem dotyczy nadchodzących wyborów w Armenii, które są zaplanowane na 7 czerwca. Rosja zgłosiła chęć wysłania swoich obserwatorów, jednak armeńskie władze miały odmówić.

– Zapytaliśmy o powody. Nie otrzymaliśmy oficjalnej odpowiedzi z Erywania, w tym dotyczącej motywów stojących za tą decyzją. Nie mamy pojęcia, co ci konkretni ludzie mogli zrobić Armenii – powiedziała Zacharowa.

– Ze wszystkich opcji, jedyną, która przychodzi nam do głowy, jest to, że powodem może być fakt, że znajdują się na liście sankcji Unii Europejskiej, a to oficjalny ukłon Erywania przed jego unijnymi przełożonymi – dodała i zaznaczyła, że Rosja „będzie musiała wziąć to pod uwagę w przyszłej współpracy z Erywaniem”.

Według rzeczniczki rosyjskiego MSZ rząd premiera Nikola Paszyniana „demonstracyjnie przyzwala na celową kampanię Zachodu, mającą na celu podsycanie nastrojów antyrosyjskich„. – Dosłownie każdego dnia pojawiają się oskarżenia i kłamstwa o rzekomej ingerencji Moskwy w wewnętrzne sprawy republiki – powiedziała.

Zacharowa krytycznie o Erywaniu. „Będziemy oceniać po czynach”


Zacharowa zaznaczyła, że Rosja nigdy nie sprzeciwiała się temu, by Armenia utrzymywała stosunki z państwami zachodnimi, „ale obecną linię władz Armenii trudno nazwać wyważoną; trudno ją w ogóle nazwać zrównoważoną”.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ odniosła się również do wypowiedzi armeńskich urzędników, że kraj nadal zamierza utrzymywać stosunki z Rosją i nie chcą być jej wrogiem. – Przyzwyczailiśmy się do oceniania nie tylko po słowach, ale i po czynach. Z jakiegoś powodu coraz bardziej ich słowa nie odpowiadają czynom – powiedziała.

– Stosunek Rosji do Armenii i jej obywateli nie uległ zmianie. Tak jak dotychczas, uważamy ją za naszego naturalnego partnera na Kaukazie Południowym, a naród ormiański za nasz bratni naród – podsumowała.

Armenia. Co dalej z rosyjską bazą wojskową?


Relacje Rosji z Armenią uległy w ostatnim czasie znacznemu ochłodzenia. Jednym z powodów jest coraz bliższa współpraca Erywania z Zachodem na płaszczyźnie zarówno politycznej, jak i gospodarczej i wojskowej. Armeńskie władze coraz głośniej mówią nawet o możliwym przystąpieniu kraju do Unii Europejskiej.

W związku z napięciami Rosja podjęła decyzję o ograniczeniu importu z Armenii owoców i warzyw. „Decyzję podjęto w odpowiedzi na rosnącą liczbę naruszeń w dostawach armeńskich produktów owocowo-warzywnych do Rosji oraz w celu zapewnienia bezpieczeństwa fitosanitarnego” – przekazały rosyjskie władze.

Na terenie Armenii, która przez lata była bliskim sojusznikiem Moskwy, funkcjonuje również rosyjska baza wojskowa. W związku z rosnącymi napięciami szef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Siergiej Szojgu został zapytany, o przyszłość tej bazy.

– Jeśli chodzi o rosyjską bazę wojskową w Armenii: ona działa, a Rosja na razie nie widzi żadnego powodu, dla którego miałaby przestać działać – powiedział. Szojgu zaznaczył, że baza ma przede wszystkim na celu zapewnienie Armenii bezpieczeństwa.

  • „Rażący brak szacunku”. Wiceminister bez wizy, Kreml reaguje
  • Rosja grozi potężnym uderzeniem. Są odpowiedzi z UE i Chin

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Francja przeprowadziła test rakiety M51. Wymowna reakcja Rosji

Polityka migracyjna UE. Powraca pomysł ośrodków deportacyjnych

Rocznica ataku Hamasu na Izrael. Głos zabrała Ursula von der Leyen

Podejrzenie dżumy w Rosji. WHO żąda wyjaśnień, Kreml obstaje przy swoim

Wojna na Ukrainie. Zełensk o atakach, wspomniał o „prezencie” dla Putina

Nagroda Nobla z chemii 2026. Zwycięzcami są Henri Kagan i Kenso Soai

Słowacja. Pomnik Iwana Koniewa. Rosja chwali, dostało się Czechom

Białoruś. Uzbrojeni ludzie przy granicy z Łotwą. „Grozili żołnierzom”

Podejrzenie dżumy w Rosji. Donald Trump reaguje. „Duży problem” dla Kremla

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.