W skrócie
-
Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły porozumienie dotyczące 60-dniowego przedłużenia zawieszenia broni oraz rozpoczęcia negocjacji nad irańskim programem nuklearnym, a dokument czeka na podpis prezydenta Donalda Trumpa.
-
Porozumienie przewiduje odblokowanie cieśniny Ormuz przez Iran oraz stopniowe znoszenie blokady morskiej przez USA, a także rozmowy o złagodzeniu sankcji i dostawach pomocy humanitarnej.
-
Podpisanie porozumienia określane jest jako potencjalny największy przełom dyplomatyczny od początku wojny w lutym, lecz nie ma pewności, czy dokument zostanie zatwierdzony.
Treść dokumentu miała zostać uzgodniona we wtorek. Zarówno Iran, jak i USA musiały jednak jeszcze zdobyć podpisy przywódców obu krajów.
Jeszcze tego samego dniaTeheran miał poinformować Amerykanów, że otrzymał wszystkie niezbędne zgody i jest gotowy podpisać dokument.
Donald Trump natomiast jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie. – Prezydent przekazał mediatorom, że potrzebuje kilku dni na przemyślenie tego – powiedział jeden z amerykańskich urzędników cytowany przez Axios.
Porozumienie USA z Iranem. Uzgodniono treść dokumentu
Według źródeł portalu Axios uzgodnione porozumienie zakłada, przedłużenie o 60 dni zawieszenie broni i rozpoczęcie w tym czasie negocjacji dotyczących m.in. irańskiego programu nuklearnego.
W czasie jego obowiązywania Iran miałby całkowicie odblokować cieśninę Ormuz dla wszystkich statków, bez pobierania opłat oraz usunąć wszystkie miny w ciągu 30 dni. Wraz z odblokowaniem cieśniny, USA miałyby stopniowo znosić blokadę morską na Iran.
Teheran miałby się również zobowiązać, że nie będzie dążył do produkcji broni atomowej, a kwestia irańskiego wzbogaconego uranu będzie jedną z pierwszych kwestii, która zostanie poruszona w trakcie negocjacji pokojowych.
Stany Zjednoczone miałyby z kolej zobowiązać się do dyskusji na temat złagodzenia sankcji na Iran oraz wprowadzenia mechanizmu, dzięki któremu możliwe byłyby dostawy niezbędnych towarów i pomocy humanitarnej dla Irańczyków.
Podpisanie porozumienia byłoby największym przełomem dyplomatycznym od początku wojny w lutym. Nie ma jednak pewności, że dokument zostanie podpisany. W ostatnich tygodniach wielokrotnie pojawiały się bowiem informacje, że porozumienie jest blisko, za każdym razem jednak negocjacje kończyły się fiaskiem.