– W ostatnich tygodniach wielu pacjentów zadaje sobie pytanie, czy w polskim systemie ochrony zdrowia wciąż najważniejsze miejsce zajmuje pacjent. Czy jest w nim przestrzeń dla rzetelnej pracy, uczciwych zasad i codziennego wysiłku tysięcy osób, które budują ten system – mówiła na konferencji prasowej minister zdrowia.
Sobierańska-Grenda przekazała, że „chce wysłać jasny sygnał do wszystkich Polaków”.- Polską ochronę zdrowia tworzą ludzie, którzy są na co dzień odpowiedzialni i zaangażowani. Każdego dnia personel medyczny, administracyjny, urzędnicy, opiekunowie medyczni wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności – mówiła.
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Pilna konferencja Sobierańskiej-Grendy
Minister zdrowia podkreśliła, że eksperci zespół Ministerstwa Zdrowia przez miesiące pracował nad reformami, które „dziś przekładają się na gotowe rozwiązania legislacyjne„. – Część z tych aktów reform zostało już wdrożonych, część jest na etapie wdrażania – zaznaczyła.
– Pierwszy krok został już wykonany. Ustawa, która umożliwi gromadzenie danych na podstawie numeru PESEL i prawa wykonywania zawodu czeka już jedynie na podpis prezydenta – mówiła minister zdrowia.
Sobierańska-Grenda zaznaczyła także, że planowane jest wprowadzenie maksymalnego poziomu wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego. Zaproponowana przez ministerstwo stawka to 240 zł brutto za godz. Blisko 81 proc. funduszu NFZ jest przekazywane na wynagrodzenia.
Co więcej, pracownik medyczny będzie zobowiązany do zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednym szpitalu. – Jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy, który będzie jego podstawowym miejscem pracy – mówiła minister zdrowia.
– Równolegle przyśpieszamy wdrażanie rozwiązań w ramach centralnej e-rejestracji oraz tworzymy zupełnie nowe narzędzie, centralną e-kolejkę – zapowiedziała Sobierańska-Grenda.
Minister zdrowia wyraźnie podkreśliła, że „nie ma zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów”. – Nikt nie powinien otrzymywać pomocy poza kolejnością. Wszyscy pacjenci są równi – mówiła minister, podkreślają, że prace zostaną zakończone dwa lata wcześniej, niż pierwotnie planowano.
Zapowiedziano także, że do końca 2027 roku system obejmie 39 specjalizacji, a każdy zapis będzie widoczny w systemie. Wizytę będzie można także przełożyć, zrezygnować, lub udostępnić termin dla innej osoby.
Zmiany w służbie zdrowia. Minister zapowiedziała
– To, czego system ochrony zdrowia potrzebuje najbardziej to stabilność finansowa i stabilność opieki nad pacjentem. Nie możemy dłużej ignorować zmian demograficznych ani ani rosnących problemów finansowych – mówiła minister.
Poinformowała, że uruchomiony został miliard złotych z funduszu medycznego na reorganizację szpitali. – Zabetonowany system nie służy ani pacjentom, ani personelowi – podkreśliła, dodając, że pierwsze wnioski konsolidacyjne już wpłynęły.
Zapowiedziano także dotkliwe sankcje dla szpitali za przypadku różnicowania pacjentów. – Każdy podmiot lecznicy ma obowiązek przeciwdziałać wszelkim formom dyskryminacji – mówiła minister. Podkreślono, że kary mogą sięgać nawet miliona złotych.
– W kilku tych propozycjach pojawi się wiele głosów sprzeciwu, ale również poparcia. Chcę jednak powiedzieć bardzo jasno, musimy przeprowadzić te zmiany. Musimy sprawić, aby system był bezpieczny i przejrzysty dla pacjenta – podkreśliła minister.
Więcej informacji wkrótce…