Wielu tzw. wcześniejszych emerytów w Polsce dorabia do świadczenia. Być może nie wszyscy wiedzą, ale grupa ta musi uważać na wysokość osiąganych zarobków. Przekroczenie określonych limitów może skutkować zmniejszeniem, a nawet zawieszeniem wypłaty renty bądź emerytury.
Ze zmniejszeniem świadczenia wcześniejsi emeryci muszą się liczyć, jeśli ich wynagrodzenie przekracza 70 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z kolei zawieszenie świadczenia następuje, gdy wypłata przekracza 130 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Od 1 czerwca kwoty te wynoszą odpowiednio 6 694, 10 zł i 12 431,80 zł brutto, podczas gdy wcześniej było to 6 438,50 zł i 11 957,20 zł brutto.
Wcześniejsi emeryci powinni dorabiać bez ograniczeń? Dwie trzecie Polaków na „tak”
Kolejna zmiana limitów nastąpi na początku września. Tymczasem zdaniem większości Polaków takie ograniczenia w ogóle nie powinny występować. W sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” niespełna dwie trzecie respondentów (63,6 proc.) uznało, że osoby pobierające wcześniejszą emeryturę powinny móc dorabiać bez ograniczeń. 22 proc. ankietowanych jest przeciwnego zdania, a 14,4 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
Za zniesieniem limitów opowiadają się przede wszystkim najmłodsi uczestnicy badania w wieku 18-24 lata (75,5 proc.). Sceptycyzm w tej kwestii najczęściej okazywali ankietowani z miast od 20 do 100 tys. mieszkańców (31 proc.), ale też najstarsi uczestnicy badania w wieku 50 plus (28 proc.). Nawet jednak w tych grupach przeważa odsetek zwolenników zniesienia ograniczeń (odpowiednio 58,1 proc. i 55,5 proc.).
Wcześniejsza emerytura przysługuje pracownikom zatrudnionym w szczególnie uciążliwych warunkach pracy jak m.in. długotrwałe narażenie na hałas, wibracje czy substancje chemiczne. Wymaga łącznego stażu pracy 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn, w tym co najmniej 15/20 lat w takich warunkach, oraz osiągnięcia wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Osobne, uprzywilejowane zasady mają przedstawiciele służb mundurowych (prawo do emerytury nabywają po 25 latach służby, bez względu na wiek, lub po 15 latach służby i osiągnięciu 55 lat), nauczyciele (mogą ubiegać się o świadczenia kompensacyjne po 30 latach pracy pedagogicznej, w tym minimum 20 latach w szkołach. Wymagany wiek to 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn), a także górnicy (przechodzą na emeryturę po 25 latach pracy pod ziemią lub 30 latach łącznego stażu w górnictwie, bez ograniczenia wieku).
Funkcjonujące limity zarobków dla wcześniejszych emerytów mają zapobiegać sytuacji, w której osoba pobierająca świadczenie z ZUS jednocześnie czerpie wysokie dochody z pracy. Obecny system ma motywować do rzeczywistego wycofania się z rynku pracy tych, którzy korzystają z przywileju wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Istotne są również tutaj zasady sprawiedliwości społecznej. Z założenia emerytura ma zastępować utracony zarobek, a nie stanowić dodatek do pensji przy kontynuowaniu aktywności zawodowej w pełnym wymiarze.